20 kwietnia
wtorek
Czeslawa, Agnieszki, Mariana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Przesłanie VI Kongresu Kultury Chrześcijańskiej

Ocena: 0
210

Jan Paweł II i kard. Wyszyński – postacie dialogu

Od Jana Pawła II i kard. Wyszyńskiego możemy się uczyć postawy dialogu, otwartości i miłości bliźniego

– mówili uczestnicy panelu pt. „Dialog jako zasada w życiu i nauczaniu Jana Pawła II oraz kard. Stefana Wyszyńskiego”, który odbył się w drugim dniu kongresu.

Zdaniem o. Macieja Zięby w przypadku Jana Pawła II w jego myślenie wpisana była zawsze zasada dialogu, którą uzasadniał teologicznie. Wojtyła rozumiał dialog nie tylko jako sposób na pokojową koegzystencję, ale wyraz misji Kościoła w naśladowaniu dialogu Boga Ojca z ludzkością. Podkreślił, że Jan Paweł II otwierał przestrzenie dialogu a nie konfrontacji, bo miał pewność chrześcijańskiej prawdy i tego, że ma ona do zaoferowania światu odpowiedzi na jego ważne pytania.

Przypomniał dialogi prowadzone przez Jana Pawła II – międzyreligijne spotkania w Asyżu, dialogi ekumeniczne, nie podjęte niestety przez chrześcijan innych wyznań propozycje redefinicji urzędu Piotra, tak, by służyć mógł on jedności, czy spotkania w Castel Gandolfo, których uczestnikami byli w dużej części ludzie niewierzący.

Podkreślił, że dziś tych wzorów i postaw nam brakuje. Zaznaczył, że wydarzenia takie jak Dzień Judaizmu, Dzień islamu czy Tydzień Modlitw i Jedność Chrześcijan to w Polsce „wydarzenia papierowe”. Zwrócił uwagę na zmarnowaną szansę otwarcia na dialog w związku z problemem uchodźców.

O. Zięba wyraził też opinię, że ideologia – z lewa i z prawa – wkracza na uniwersytety, zabijając debatę. W tym kontekście odniósł się do przypadku ks. prof. Alfreda Wierzbickiego, którego wypowiedzi medialne poddane zostaną ocenie rzecznika dyscyplinarnego KUL. – To też jest zabijaniem dialogu. Chodzi o kreatywne ścieranie się a nie uruchamianie procedur administracyjnych.

Prof. Paweł Skibiński zwrócił uwagę, że kard. Stefan Wyszyński miał bardzo bogate doświadczenie trudnych dialogów z komunistami – niewierzącymi, agresywnie nastawionymi do Kościoła i prowadzącymi rozmowę przy użyciu manipulacji. Zaznaczył, że Wyszyński był w zasadzie prekursorem tego dialogu i umiał go prowadzić w sposób nie dewastujący Kościoła, co przy próbach podejmowania dialogu z komunistami zdarzało się nieczęsto.

Prof. Skibiński podkreślił, że podstawą dialogu prowadzonego przez Prymasa była modlitwa i miłość nieprzyjaciół. Zwrócił też uwagę, że kard. Wyszyński potrafił podjąć rozmowę z każdym lecz w taki sposób by nie dać się zmanipulować i nie uwiarygodniać przez to złych czynów i postaw. Jak podkreślił, kard. Wyszyński uważał dialog za obowiązek, gdyż widział jego cel – dobro dusz.

„Kościoły w dialogu” – jaka przyszłość ekumenizmu?

Kard. Kurt Koch, bp Serafin Amielczenkow z Patriarchatu Moskiewskiego oraz bp Jan Cieślar, biskup diecezji warszawskiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego debatowali w trakcie kongresu nad przyszłością ruchu ekumenicznego. Zgodzono się, że najistotniejszym zadaniem na dziś jest nie tyle dialog doktrynalny, na czym koncentrowano się dotychczas, co potrzeba pogłębienia eklezjologii w ramach poszczególnych nurtów chrześcijaństwa. Mówiono też wiele o potrzebie wspólnego świadectwa wobec sekularyzującego się świata.

Kard. Kurt Koch odpowiadając na pytanie przed jakimi wyzwaniami staje ekumenizm XXI wieku, powiedział, że głównym problemem jest brak wspólnej wizji co do celu ekumenizmu. Wyjaśnił, że już mamy za sobą długą drogę i bardzo wiele kwestii doktrynalnych zostało wyjaśnionych, ale niestety poszczególne Kościoły odmiennie definiują cel prowadzonego dialogu. Dla katolików i prawosławnych jest nim dojście do widzialnej jedności Kościołów – w wierze, sakramentach i posłudze kościelnej (ministerium). Natomiast wspólnoty, wywodzące się z reformacji oczekują przede wszystkim uznania wszystkich wspólnot kościelnych za Kościoły, a sumy ich wszystkich jako jednego Kościoła.

Przyczyną tych różnych wizji są różne koncepcje Kościoła – wyjaśnił kardynał. Każdy z tych nurtów (katolicyzm, prawosławie, a szczególnie protestantyzm) ma różną eklezjologię. Dlatego czymś absolutnie koniecznym i pilnym jest pogłębienie rozumienia samej istoty Kościoła ze strony wszystkich partnerów dialogu, krótko mówiąc pogłębienie eklezjologii.

Drugim poważnym wyzwaniem dla dialogu ekumenicznego – zdaniem kard. Kocha – są kwestie etyczne, szczególnie na dwóch polach: bioetyki oraz początku i końca życia ludzkiego, np. problem wspomaganego samobójstwa w asyście kapłana. Podobnie silne różnice cechują Kościoły jeśli chodzi o pojmowanie etyki na polu rodziny, małżeństwa, seksualności i kwestii płci (gender). Różni je pojmowane etyki seksualnej w małżeństwie, kwestii związków homoseksualnych, itd. W szczególności różnice te są silne pomiędzy protestantami a katolikami, oraz w łonie samych kościołów reformowanych.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 20 kwietnia

Wtorek, III Tydzień Wielkanocny
Dzień Powszedni
«Ja jestem chlebem życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął».
+ Czytania liturgiczne (rok B, I): J 6, 30-35
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane komentarze

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter