15 sierpnia
środa
Napoleona, Stelii
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Praski Orszak Trzech Króli

Ocena: 4.8
1965

Z zawołaniem „Pokój i Dobro – zachowaj w nas Panie”, radosną kolędą i dziękczynną modlitwą ulicami warszawskiego Targówka przeszedł po raz dziewiąty Orszak Trzech Króli. Świętowanie Objawienia Pańskiego rozpoczęła Msza św. w sanktuarium Matki Bożej Różańcowej, której przewodniczył bp Romuald Kamiński.

fot. Zuzanna Smoleńska/Idziemy

– Przybycie mędrców, ludzi szlachetnych, miłującego serca, którzy mieli jedno pragnienie w swoim życiu – odnaleźć Pana Boga, to początek odnawiania się ludzkości – mówił podczas Mszy św. ordynariusz warszawko-praski. Podkreślając, że „człowiek, który pozna Boga jest szczęśliwy, a jego życie spełnione”, podpowiadał, by ufać Bogu Ojcu miłością pozbawioną jakichkolwiek uprzedzeń czy roszczeń. – Spójrzcie na wasze dzieci: jak one są ufne i jak bardzo są szczęśliwe, mając przy sobie kochających rodziców; tak samo jest i w życiu wiary (…). Jeśli zawierzymy opiece Boga, który jest naszym najlepszym Ojcem, wówczas całe nasze życie ulegnie przemianie – zaznaczał.

Po liturgii bp Romuald Kamiński uczestniczył w Orszaku. Wyreżyserowany przez Macieja Gąsiorka z narracją Roberta Tondery, aktorów Tetru Rampa na Targówku, pochód prowadził Józef i brzemienna Maria, w których wcielili się Weronika i Mateusz Widłakowie. Towarzyszyła im Gwiazda Betlejemska. Za nią szli trzej monarchowie oraz ok. 5 tys. kolędników, w tym grupy dzieci – czerwona (symbolizująca Europę), niebieska (Afryka) i zielona (Azja). Pątnicy nie ulegli pokusom – także bogata karczma, w której nie było miejsca dla Dzieciątka, a jedynie na „tańce, hulanki, swawole” nikogo nie zatrzymała. Szli, by w Betlejem oddać pokłon Świętej Rodzinie, którą przy sanktuarium Matki Bożej Różańcowej przypomnieli Małgorzata i Karol Lusarowie z maleńkim synem Szymonem.

– Niech wszystko dobro i piękno, które tu przeżyliśmy będzie niesione po naszych mieszkaniach i wspólnotach – życzył zgromadzonym na koniec bp Romuald Kamiński.– Rozpoczynamy rok jubileuszu stulecia niepodległości naszej Rzeczpospolitej. Warto pamiętać, że byliśmy dłużej zniewoleni niż udało nam się żyć w wolnym kraju, dlatego też pokój i dobro niech w naszych sercach kwitnie a to dzieciątko niech te wartości w naszych sercach zachowa – dołączył zaś burmistrz Targówka, Sławomir Antonik, prosząc tu o odegranie Roty.

Na zakończenie jasełek odśpiewano kolędę „Bóg się rodzi”. Niemal wszyscy, z którymi rozmawialiśmy podkreślali, że orszak był dla nich wspaniałą wspólnotową manifestacją radości wiary, o której zapominamy w pogoni za niemal wylanie egotycznie pojmowanym lepszym jutrem.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI