18 sierpnia
piątek
Ilony, Bronislawa, Heleny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Potrzebna modlitwa i pieniądze

Ocena: 5
586

–  Pierwszym ich pragnieniem jest oczywiście pokój – mówi o sytuacji chrześcijan na Bliskim Wschodzie ks. Waldemar Cisło

fot. Radek Molenda / Idziemy

Z ks. Waldemarem Cisłą, dyrektorem sekcji polskiej Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, rozmawia Piotr Kościński

 

Chrześcijanie z Bliskiego Wschodu apelują o pomoc. Co teraz jest najpilniejsze i co można zrobić, zwłaszcza w Iraku i Syrii?

Pierwszym ich pragnieniem jest oczywiście pokój. Tak mówią, gdy rozmawiamy z nimi w ich miastach i w ich domach, tak mówiła młoda Syryjka goszcząca w Polsce podczas Światowych Dni Młodzieży. Gdy rośnie natężenie walk, przybywa uchodźców. Około 100 tys. chrześcijan zostało wypędzonych z Mosulu, trafili do Irbilu. Patriarcha chaldejski Louis Raphaël I Sako poprosił nas wówczas o pomoc. W roku 2014 została przeprowadzona zbiórka pieniędzy w Polsce, udało się zebrać 2 mln zł, przede wszystkim na żywność. Trzeba było pomóc w budowie obozów do uchodźców, stawialiśmy wówczas kontenery, by ludzie mieli gdzie mieszkać. Kościół w takiej sytuacji jest wszystkim: szpitalem, kuchnią…

Organizowaliśmy duże projekty. Kilka tysięcy rodzin zostało objętych rozdawaniem paczek z żywnością, zawierających niepsujące się produkty, takie jak ryż, mąka czy konserwy. Jedna paczka wartości ok. 60 dolarów pozwala na przeżycie przez miesiąc pięcioosobowej rodziny.

W Iraku powoli likwidowane są obozy dla uchodźców, ludzie znajdują pracę w miastach, ale idzie to dość powoli. Odbudowujemy szkoły, bo to rzecz niesłychanie ważna – pierwsze pytanie, jakie słyszymy, często dotyczy tego, czy dzieci nie pozostaną bez możliwości nauki. Zbudowaliśmy więc sześć szkół z kontenerów. Z kolei do Syrii, w związku z zaprzestaniem działań wojennych w niektórych regionach tego kraju, chcą wrócić uchodźcy, którzy uciekli do Libanu, a jest tam ich 1,5 mln. Jest projekt wspomagania w odbudowie jednego pomieszczenia w ich domach, to koszt 3-4 tys. dolarów. Będą mieli gdzie zamieszkać i powoli odbudowywać resztę domu.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 11 (597), 12 marca 2017 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 22 marca 2017 r.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz, politolog, analityk, działacz społeczny. W przeszłości związany z "Tygodnikiem Demokratycznym", "Kurierem Polskim" i "Rzeczpospolitą". Specjalizuje się w tematyce wschodniej.



SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły