15 września
niedziela
Albina, Nikodema, Marii
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Pod Aniołami

Ocena: 0
519

– Staramy się nie tylko nauczać, ale też dawać przykład, aby pociągać ludzi do Boga – mówi o. Robert Prokopiuk, franciszkanin, proboszcz parafii Matki Bożej Anielskiej na Mokotowie.

fot. Michał Komorek / Idziemy

Na obecność franciszkanów w tym miejscu wskazują wezwanie i wystrój kościoła. Nad prezbiterium – zgodnie z franciszkańską tradycją – wisi kopia Krzyża z San Damiano w interpretacji Jerzego Skąpskiego. Z tej ikony sam Chrystus przemówił do św. Franciszka, wzywając Biedaczynę do naprawy Kościoła. Franciszek początkowo potraktował nakaz dosłownie i tak powstała Porcjunkula, maleńka kapliczka w Asyżu odbudowana rękami św. Franciszka, którą Biedaczyna poświęcił Królowej Aniołów. W XVI w. wokół Porcjunkuli wzniesiono Bazylikę Matki Bożej Anielskiej. Dała ona wezwanie krakowskiej prowincji franciszkanów – do której należy klasztor na Mokotowie – a pośrednio też świątyni parafialnej.

Franciszkanie na Mokotowie pojawili się zaraz po wojnie i zakupili kamienicę przy al. Niepodległości 52. – Przez cały okres międzywojenny bracia starali się wrócić do kościoła św. Antoniego na ul. Senatorskiej, który był pierwotną siedzibą zakonu w stolicy, a który utraciliśmy w czasach zaborów – opowiada o. Dezyderiusz Pol. – Te starania nie przyniosły efektów. Po wojnie zakon utracił placówkę we Lwowie, przy której działało niższe seminarium duchowne. Szkołę postanowiono odtworzyć w Warszawie i tak w 1948 r. powstało Antonianum – internat dla uczniów okolicznych gimnazjów zamierzających wstąpić do zakonu. Z początkiem lat 50. franciszkanie wydzierżawili dom Stowarzyszeniu „PAX”, które otworzyło w nim Liceum św. Augustyna.

Kamienica była też zalążkiem parafii – jeden z pokoi służył za kaplicę, najpierw prywatną, do celów zakonnych; z czasem oddaną ją do użytku świeckim. Od lat 60. czyniono starania o budowę kościoła. Władze komunistyczne długo nie dawały zgody, ponieważ osiedle na Wierzbnie było przeznaczone dla pracowników peerelowskich służb bezpieczeństwa. Dopiero w latach 80. franciszkanie, w zamian za kamienicę przy al. Niepodległości, otrzymali działkę przy ul. Modzelewskiego.

W roku 2000 prymas Józef Glemp konsekrował nowy kościół. – Wciąż jest jeszcze wiele jest do zrobienia – mówi proboszcz – ostatnio zakończyliśmy prace na placu przed kościołem. Nowe oświetlenie sprawia, że wygląda on imponująco także wieczorem. Myślę teraz o pomalowaniu wnętrza, ale to olbrzymia inwestycja, na którą nas na razie nie stać. Parafia nie jest bogata, a nasz kościół jest bardzo duży, co generuje dodatkowe koszty. Zimą msze odprawiamy w dolnym kościele, bo musimy oszczędzać na ogrzewaniu – wyznaje proboszcz.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 35 (724), 1 września 2019 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 16 września 2019 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

NIEDZIELNY DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 15 IX



Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -