20 kwietnia
wtorek
Czeslawa, Agnieszki, Mariana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Pełen wiary i Ducha Świętego

Ocena: 0
996

Czy w klimacie radości z przyjścia Jezusa na ziemię trzeba mówić o męczeństwie? Dlaczego akurat w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia wspominamy św. Szczepana?

fot. Pontificake / CC BY-SA 3.0 / Link

Pierwsza biblijna wzmianka o św. Szczepanie pojawia się w Dziejach Apostolskich: „Wybrali Szczepana, męża pełnego wiary i Ducha Świętego” (Dz 6, 5). To zdanie należy do fragmentu opisującego ustanowienie siedmiu diakonów po tym, jak liczba uczniów wzrastała i tzw. helleniści zaczęli szemrać przeciwko Hebrajczykom, że przy codziennym rozdawaniu jałmużny zaniedbywano ich wdowy (por. Dz 6, 1). Chodziło o jeden z pierwszych sporów wśród wyznawców Chrystusa w związku z kompetencjami i priorytetami wobec ciągle narastających potrzeb ze strony różnych wiernych Kościoła jerozolimskiego.

Helleniści to Żydzi pochodzący spoza Palestyny, będący pod mocnym wpływem kultury greckiej i posługujący się tym językiem nawet w synagogach w Jerozolimie. Hebrajczykami zaś nazywano Żydów pochodzących z Jerozolimy i okolic, mówiących po aramejsku i czytających w synagogach Biblię w języku hebrajskim.

Chrześcijanie pochodzący z tych dwóch środowisk inaczej postrzegali samego Chrystusa i Jego nauczanie i nie bardzo wiedzieli, jak rozwiązać powstałe trudności. Nie chodziło tylko o kwestie teoretyczne, bo w konsekwencji sporu doktrynalnego należało znaleźć m.in. właściwe proporcje między pomocą, dzisiaj powiedzielibyśmy socjalną, a głoszeniem słowa Bożego. Dwunastu apostołów zwołało wszystkich uczniów i zaproponowało wybranie siedmiu mężów, którym zlecono zadania charytatywne, aby sami apostołowie oddali się modlitwie i posłudze słowa. Na pierwszym miejscu wśród wybranych jest wymieniony Szczepan (por. Dz 6, 5), który w ten sposób rozpoczął swoją posługę.

 


NAŚLADOWCA CHRYSTUSA

„Mąż pełen wiary i Ducha Świętego” wystąpił przeciwko tym Żydom hellenistom, którzy – także pod wpływem różnych tendencji mocno obecnych w filozofii greckiej – nie przyjmowali Jezusa jako Mesjasza. Ci zaś, jako że nie mogli sprostać mądrości i Duchowi, z którego natchnienia przemawiał, podstawili ludzi, którzy zarzucili Szczepanowi bluźnierstwa przeciwko Mojżeszowi i Bogu (por. Dz 6, 10-11).

Oskarżony wygłosił wtedy wobec Sanhedrynu dłuższą mowę, którą dokładnie relacjonuje św. Łukasz (Dz 7, 2-53). Szczepan ukazał najpierw wiele inicjatyw Boga objawiającego się Abrahamowi, Józefowi i Mojżeszowi, a następnie brak posłuszeństwa i niewierność ze strony narodu wybranego. W swojej obronie nie wymienił z imienia Jezusa, ale mówiąc o Mojżeszu, dał wyraźnie do zrozumienia, że jak kiedyś Izraelici postąpili wobec niego, tak teraz Żydzi uczynili wobec Chrystusa. Zakończenie mowy nie pozostawia w tym względzie miejsca na wątpliwości: „Ludzie twardego karku i opornych serc i uszu! Wy zawsze sprzeciwiacie się Duchowi Świętemu. Jak ojcowie wasi, tak i wy. Któregoż z proroków nie prześladowali wasi ojcowie? Pozabijali nawet tych, którzy przepowiadali przyjście Sprawiedliwego. A wyście zdradzili Go teraz i zamordowali” (Dz 7, 51-52).

Po takich słowach nietrudno było przewidzieć reakcję członków Sanhedrynu: „Gdy to usłyszeli, zawrzały gniewem ich serca i zgrzytali zębami na niego” (Dz 7, 54). Jeszcze bardziej wyprowadził ich z równowagi, gdy „pełen Ducha Świętego, patrzył w niebo i ujrzał chwałę Bożą i Jezusa, stojącego po prawicy Boga. I rzekł: «Widzę niebo otwarte i Syna Człowieczego, stojącego po prawicy Boga». A oni podnieśli wielki krzyk, zatkali sobie uszy i rzucili się na niego wszyscy razem. Wyrzucili go poza miasto i kamienowali” (Dz 7, 55-58).

Św. Łukasz w końcowej części opisu wystąpienia i męczeństwa św. Szczepana podaje słowa jego ostatniej modlitwy: „«Panie Jezu, przyjmij ducha mego!» A gdy osunął się na kolana, zawołał głośno: «Panie, nie policz im tego grzechu!»” (Dz 7, 59-60). Nawet bez głębszej analizy dostrzega się w tym opisie wyraźne podobieństwo między śmiercią Szczepana a śmiercią Jezusa (por. Łk 23, 34): zeznania fałszywych świadków, śmierć poza miastem, oddanie się Jezusa Ojcu, a Szczepana Jezusowi, przebaczenie swoim oprawcom. W związku z tym św. Augustyn mówił w jednym ze swoich kazań o św. Szczepanie: „Został uznany za prawdziwego naśladowcę męki Pańskiej i doskonałego ucznia Chrystusa ten, który to, co wcześniej usłyszał od Nauczyciela, wypełnił w czasie swego męczeństwa” (Mowa 317, 5).

 


CZAS ŚWIADKÓW

Tyle mówi biblijny opis męczeńskiej śmierci św. Szczepana, którego święto przypada 26 grudnia, w tzw. drugi dzień świąt Bożego Narodzenia. Ale niemal spontanicznie rodzi się pytanie: czy akurat właśnie w tym klimacie radości, wynikającej z przyjścia Jezusa na ziemię, trzeba mówić o męczeństwie? Bo nie chodzi przecież jedynie o pierwsze czytanie. W dzisiejszej Ewangelii czytamy słowa: „Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. (…) Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia” (Mt 10, 17. 22).

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest kapłanem diecezji płockiej, filologiem klasycznym i patrologiem, pracownikiem Stolicy Apostolskiej

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 20 kwietnia

Wtorek, III Tydzień Wielkanocny
Dzień Powszedni
«Ja jestem chlebem życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął».
+ Czytania liturgiczne (rok B, I): J 6, 30-35
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane komentarze

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter