24 września
czwartek
Gerarda, Ruperta, Tomiry
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Papież zachęca Polaków do naśladowania św. Alberta Chmielowskiego

Ocena: 5
640

Podczas dzisiejszej audiencji ogólnej Ojciec Święty zachęcił wiernych języka polskiego do naśladowania św. Alberta Chmielowskiego i niesienia pomocy głodnym, zagubionym życiowo, ubogim, potrzebującym, a zwłaszcza bezdomnym. Franciszek kontynuował dzisiaj cykl katechez na temat modlitwy odwołując się do postaci Mojżesza.

Fot. PAP/EPA/VATICAN MEDIA HANDOUT

Ojciec Święty szczególnie pozdrowił starszych, młodzież, chorych i nowożeńców. Zachęcił wszystkich, aby zwrócili spojrzenie na Serce Jezusa. Wtedy będzie można odnaleźć pokój, umocnienie oraz nadzieję.

Zwracając się do Polaków Papież przypomniał postać św. brata Alberta:

Pozdrawiam serdecznie Polaków. Dzisiaj przypada liturgiczne wspomnienie św. brata Alberta Chmielowskiego, opiekuna ubogich. Pomagał on bezdomnym i zmarginalizowanym powracać do godnego życia w społeczeństwie. Na wzór świętego Franciszka z Asyżu nazywany jest polskim «Biedaczyną». Jego życiową dewizą było zawołanie: «Być dobrym jak chleb». Naśladujmy go w bratniej miłości, niosąc pomoc głodnym, zagubionym życiowo, ubogim, potrzebującym, a zwłaszcza bezdomnym. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

- powiedział Ojciec Święty.

Podczas dzisiejszej audiencji Franciszek kontynuował cykl katechez na temat modlitwy odwołując się do wielkich postaci biblijnych. Tym razem przywołał postać Mojżesza, który nie był „przeciętnym” i „łatwym” rozmówcą Pana Boga.

Ojciec Święty zwrócił uwagę, że Mojżesz w momencie powołania przez Boga był po ludzku rzecz biorąc „życiowym bankrutem”. Szybko rozpadły się jego marzenia o wielkiej karierze i chwale. I to właśnie w sytuacji poczucia osobistej porażki, w ciszy pustyni objawił mu się Bóg, który wezwał go ponownie do wzięcia na siebie troski o lud Izraela. Mojżesz przedstawia swoje lęki i zastrzeżenia. W jego modlitwie najczęściej pojawia się wtedy słowo: „dlaczego?”. Wydaje się, że kiedy człowieka nachodzą wątpliwości, to modlitwa jest niemożliwa. W tym tkwi słabość, która również staje się siłą człowieka. Mojżesz jest człowiekiem, który jedną ręką trzyma się Boga, a drugą swojego ludu, zwłaszcza w chwilach pokusy i grzechu. Nie traci z nim nigdy kontaktu, zachowuje pamięć o korzeniach. Mojżesz nigdy nie odwraca się od Boga, ale również nie odwraca się od swego ludu. Jest wierny więzom krwi, ale równocześnie idzie za głosem Boga.

Szczególnym sposobem modlitwy praktykowanym przez Mojżesza jest wstawiennictwo. Jego wiara w Boga jest nierozerwalnie złączona z poczuciem ojcostwa, jakie żywi wobec swojego ludu. Pismo św. zazwyczaj przedstawia Mojżesza z rękami wzniesionymi do góry, ku Bogu, jakby swoją osobą pełnił rolę mostu pomiędzy niebem a ziemią. Nawet po popełnieniu grzechu bałwochwalstwa Mojżesz pozostaje mostem, nie przestaje się wstawiać za ludem.

Dwie strony, lud i Bóg, a on pośrodku. Nie sprzedaje swoich ludzi dla kariery. Nie jest karierowiczem, pozostaje tym, który się wstawia: za swoimi ludźmi, za życiem, za historią, za narodem do Boga, który go wezwał. Jest mostem. Jest pięknym przykładem dla wszystkich pasterzy, którzy powinni być «mostami». Dlatego nazywa się ich pontifex - mostami. Pasterze są mostami pomiędzy ludem, do którego przynależą i Bogiem, do którego należą poprzez powołanie. Podobnie Mojżesz: «Przebacz Panie ich grzech, a jeśli nie przebaczysz wykreśl mnie z księgi, w której mnie zapisałeś. Nie chcę robić kariery kosztem mojego ludu».

- zaznaczył papież.

Ojciec Święty przypomniał, że to sam Jezus jest dzisiaj dla nas mostem pomiędzy nami i Ojcem. I Jezus wstawia się za nami, daje zobaczyć Ojcu swoje rany, które są ceną za nasze zbawienie i wstawia się za nami. Mojżesz jest obrazem Jezusa wstawiającego się dzisiaj za nami.

Mojżesz pobudza nas, byśmy modlili się z takim samym zapałem, jak Jezus, wstawiali się za światem, pamiętali, że mimo wszystkich jego słabości, zawsze należy on do Boga. Wszyscy należą do Boga. Najgorsi grzesznicy, ludzie najbardziej źli, wyjątkowo skorumpowani rządzący są dziećmi Boga. Jezus czuje to i wstawia się za wszystkimi.  A świat żyje i rozwija się dzięki błogosławieństwu sprawiedliwego, dzięki pobożnej modlitwie i ta pobożna modlitwa świętego, sprawiedliwego, wstawiającego się, kapłana, biskupa, papieża, świeckiego nieustannie wznosi za ludzi, w każdym miejscu i w każdym okresie dziejów.

– podkreślił Franciszek.

Papież zachęcił, aby pomyśleć o Mojżeszu, szczególnie wtedy gdy przychodzi nam chęć potępienia kogokolwiek i ogarnia nas wewnętrzne wzburzenie. Ono czasem dobrze robi, ale potępianie nigdy nie działa dobrze. Nie dajmy się ponieść zagniewaniu, ale wstawiajmy się za innymi. To nam dobrze zrobi – zakończył Ojciec Święty.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 24 września

Czwartek, XXV Tydzień zwykły
+ Dzień Powszedni
Ja jestem drogą i prawdą, i życiem.
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Koh 1,2-11; Ps 90,3-6.12-14 i 17; Łk 9,7-9
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)


 

- Reklama -


E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter