25 października
poniedziałek
Darii, Wilhelminy, Bonifacego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Papież w narodowym sanktuarium Słowaków: wpatrując się w Matkę Bożą Bolesną otwieramy się na wiarę

Ocena: 4.75
1266

Papież Franciszek żegna się dziś ze Słowacją po czterech dniach intensywnej podróży apostolskiej. Ostatnim akcentem pielgrzymki była Msza św. sprawowana w narodowym sanktuarium Słowaków w Szasztinie, w święto patronki tego miejsca, Matki Bożej Bolesnej. Opiekunami sanktuarium od 2017 r. są paulini, od wieków posługujący na Jasnej Górze.

Fot. PAP/EPA/MARTIN DIVISEK

Papież, który dziś rano pożegnał się z goszczącą go w ostatnich dniach nuncjaturą, przybył do miasta, które jest głęboko związane z obecnością na tych ziemiach świętych Cyryla i Metodego. Tuż po godz. 9.00 przyjechał do bazyliki, w której każdego 15 września, od trzech wieków, Słowacy gromadzą się, aby powierzyć swój kraj ich patronce. Tutaj Ojciec Święty zatrzymał się na chwilę prywatnej modlitwy z biskupami.

Świątynia, w liczącym około 5 tys. mieszkańców Szasztinie, leżącym niedaleko zachodniej granicy Słowacji, jest jednym z głównych miejsc kultu Matki Bożej Bolesnej, nazywanej też Matką Bożą Siedmiobolesną. Miasteczko jest celem pielgrzymek z całej Słowacji i zagranicy. Wierni modlą się przed uznaną za cudowną rzeźbą Matki Bożej, pochodzącą z drugiej połowy XVI w. Kościół został tam zbudowany w 1764 r. W 1927 r. papież Pius XI ogłosił Matkę Bożą Bolesną patronką Słowacji. W 1995 r. Mszę św. w sanktuarium odprawił Jan Paweł II.

Wizyta papieża Franciszka w uroczystość liturgiczną patronki Słowacji i dniu tradycyjnej narodowej pielgrzymki ma wyjątkowe znaczenie dla wiernych w tym kraju. Przypomina się, że władze komunistyczne bezskutecznie próbowały powstrzymać zwyczaj pielgrzymowania do Szasztina.

Fot. PAP/EPA/LUCA ZENNARO

Podczas homilii wygłoszonej w sanktuarium narodowym Słowaków, papież podkreślił, że Najświętsza Maryja Panna pozostaje dla chrześcijan wzorem wiary. Jej wiarę charakteryzują trzy cechy: wyruszenie w drogę, proroctwo oraz współczucie.

Żyła otrzymanym od Boga darem jako misją do spełnienia; czuła potrzebę otwarcia drzwi i wyjścia z domu, aby podzielić się otrzymaną łaską oraz służyć innym.

 – powiedział Franciszek.

Ojciec Święty zwrócił uwagę, że Matka Boża wolała niepewność podróży od wygody bezpiecznego miejsca, trud drogi od stabilności domu, ryzyko wiary od spokojnej religijności. Całe jej życie było wędrowaniem za Synem jako pierwszej uczennicy, aż po Kalwarię, do stóp krzyża.

Maryja Dziewica jest wzorem wiary narodu słowackiego: wiary, która wyrusza w drogę, ożywiana prostą i szczerą pobożnością, pielgrzymująca w poszukiwaniu Pana. Idąc, przezwyciężacie pokusę wiary statycznej, zadowalającej się obrzędem lub dawną tradycją. Wychodźcie ze swoich ograniczeń, przynoście w plecakach wasze radości i smutki, oraz czynicie z życia pielgrzymkę miłości do Boga i do braci. Dziękuję za to świadectwo! I proszę, bądźcie zawsze w drodze! Zawsze! Nie zatrzymujcie się.

– podkreślił papież.

Ojciec Święty zaznaczył, że wiara Maryi jest wiarą proroczą. Jako Niepokalana Dziewica stała się ikoną naszego powołania, bo tak jak ona, jesteśmy powołani, aby stać się świętymi i niepokalanymi w miłości na wzór Chrystusa. Franciszek stwierdził, że wiary nie można sprowadzać do „cukru osładzającego życie”, ponieważ Jezus jest znakiem sprzeciwu przynoszącym światło tam, gdzie panuje ciemność. W relacji do Niego nie powinniśmy pozostawać nigdy letnimi. Trzeba zgodzić się, aby On wydobywał na światło dzienne nasze sprzeczności, bożki oraz podszepty zła i stawał się dla nas zmartwychwstaniem. Z Nim możemy zawsze zaczynać od nowa.

Słowacja również potrzebuje dziś tych proroków. Nie chodzi o bycie wrogimi wobec świata, ale o bycie «znakami sprzeciwu» w świecie. Chrześcijanami, którzy potrafią swoim życiem ukazać piękno Ewangelii. Ludźmi, którzy krzewią dialog tam, gdzie stanowiska stają się nieprzejednane; którzy sprawiają, że życie braterskie jaśnieje tam, gdzie społeczeństwo jest często podzielone i wrogie; którzy roztaczają dobrą woń gościnności i solidarności tam, gdzie często dominują egoizmy osobiste, egoizmy zbiorowe; którzy chronią i zachowują życie tam, gdzie panuje logika śmierci.

– powiedział Franciszek.

Ojciec Święty podkreślił, że Maryja jest Matką współczucia. Ona dzieliła ze swoim Synem misję zbawienia, aż do stóp krzyża. Ona trwała pod krzyżem. Nie uciekała przed cierpieniem. Jej oblicze pozostało naznaczone łzami, ale serce przepełnione było wiarą, że w Jej Synu Bóg przekształca cierpienie i pokonuje śmierć. Ona poprzez swoje współczucie zbiera dzisiaj nasze łzy i pociesza nas, wskazując, że ostateczne zwycięstwo jest w Chrystusie.

Wpatrując się w Dziewicę Matkę Bolesną, otwieramy się na wiarę, która staje się współczuciem, która staje się dzieleniem życia z tymi, którzy są zranieni, którzy cierpią i którzy są zmuszeni nieść na swoich ramionach ciężkie krzyże. Wiara, która nie pozostaje abstrakcyjna, ale sprawia, że wchodzimy w ciało i czyni nas solidarnymi z tymi, którzy są w potrzebie. Ta wiara, w stylu Boga, pokornie i bez rozgłosu, podnosi cierpienie świata i zrasza zbawieniem zakamarki historii.

– zaznaczył papież.

Na zakończenie Franciszek zwrócił się z wezwaniem do Boga, aby zachował w Słowakach zachwyt i wdzięczność za dar wiary, a Najświętsza Maryja Panna wyjednała im łaskę, aby ich wiara była zawsze w drodze, aby miała tchnienie proroctwa i była bogata we współczucie.

Przeczytaj także:

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 25 października

Poniedziałek, XXX Tydzień zwykły
Dzień Powszedni
Słowo Twoje, Panie, jest prawdą,
uświęć nas w prawdzie.

+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Łk 13,10-17
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze

- Reklama -

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter