11 grudnia
środa
Damazego, Waldemara, Daniela
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Papież o dramacie Syrii, Iraku, Ukrainy i Ziemi Świętej

Ocena: 0
464

"Często myślę o Bożym gniewie, który wzniesie się przeciw ludziom, którzy mówią o pokoju, a sprzedają broń, by prowadzić wojny. To jest hipokryzja, to jest grzech" - mówił papież Franciszek podczas audiencji dla uczestników dorocznego spotkania Papieskiej Misji dla Palestyny i Dzieł Pomocy Kościołom Wschodnim (ROACO).

fot. VaticanNews

O niekończącym się dramacie Syrii, Iraku, Ukrainy i Ziemi Świętej mówił Franciszek podczas audiencji dla uczestników dorocznego spotkania Papieskiej Misji dla Palestyny i Dzieł Pomocy Kościołom Wschodnim (ROACO). Ojciec Święty zachęcił ich, by wsłuchiwali się w krzyk ludzi, którzy w tych latach zostali okradzeni z nadziei i by dalej nieśli im niestrudzenie konieczną pomoc. Zapowiedział też, że w przyszłym roku zamierza odwiedzić Irak.

Papież przypomniał, że nad Syrią kolejny raz kłębią się mroczne chmury konfliktu i istnieje realne zagrożenie wybuchu jeszcze większego kryzysu humanitarnego.

Ci, którym brakuje jedzenia, którzy nie mają opieki medycznej ani szkoły, sieroty, ranni, wdowy zanoszą ku niebu swoje błagania – mówił Franciszek. – Nieczułe są na nie serca ludzi, ale nie serce Boga, zranione nienawiścią i przemocą, która jest w stanie wybuchnąć między ludźmi. On zawsze troszczy się o cierpiących z czułością i siłą ojca, który chroni i prowadzi. Często myślę o Bożym gniewie, który wzniesie się przeciw ludziom, którzy mówią o pokoju, a sprzedają broń, by prowadzić wojny. To jest hipokryzja, to jest grzech.

Franciszek wyraził nadzieję, że dojdzie do pokojowego unormowania sytuacji w Iraku, oraz że pokój odnajdzie również ludność Ukrainy. Przypomniał, że rany wywołane toczącym się tam konfliktem próbował leczyć przy pomocy akcji „Papież dla Ukrainy”. Odniósł się również do kwestii przyjmowania uchodźców w Europie.

Zanoszą błaganie uciekający ludzie zmasowani na statkach, szukający nadziei, nie wiedząc, które z portów będą mogły ich przyjąć. Ma to miejsce w Europie, która zarazem otwiera swe porty dla statków mających transportować nowoczesne i drogie uzbrojenie, będące w stanie spowodować zniszczenie, które nie oszczędza nawet dzieci. To jest właśnie hipokryzja świata – mówi Ojciec Święty. - Jesteśmy pewni, że krzyk Abla wznosi się do Boga, jak przypomnieliśmy przed rokiem w Bari, modląc się wspólnie za naszych wiernych na Bliskim Wschodzie.  

Ojciec Święty zachęcił przedstawicieli ROACO do dalszego niestrudzonego niesienia pomocy potrzebującym. Podkreślił, że w tych działaniach humanitarnych objawia się oblicze Kościoła przywracającego nadzieję. Zachęcił też do podejmowania wysiłków na rzecz edukacji młodych ludzi, aby mogli dorastać wolni od kolonizacji ideologicznych i świadomi swych korzeni narodowych i kościelnych. Papież poprosił uczestników spotkania, by pomogli mu w rozpowszechnieniu podpisanego w Abu Zabi dokumentu o powszechnym braterstwie. 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły



Nasze patronaty


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -