18 sierpnia
sobota
Ilony, Bronislawa, Heleny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Papież: nie można mówić o ubóstwie i jednocześnie żyć jak faraon

Ocena: 4.95
977

Zdaniem Franciszka kryzys powołań to zatruty owoc kultury tymczasowości, relatywizmu i dyktatury pieniądza.

fot. PAP/EPA/ALESSANDRO DI MEO

Papież w przemówieniu skierowanym do biskupów z Konferencji Episkopatu Włoch, jako przyczynę kryzysu wymienił tragiczny spadek urodzin, który nazwał „demograficzną zimą” oraz skandale we wspólnocie Kościoła i nijakie świadectwo.

Ile seminariów, kościołów, klasztorów czy opactw zostanie zamkniętych w przyszłych latach z powodu braku powołań? Bóg to wie. Jak bardzo smuci spojrzenie na tę ziemię, przez długie wieki tak płodną i hojną w dawaniu misjonarzy, sióstr zakonnych, kapłanów pełnych apostolskiego zapału, która wraz z całym starym kontynentem wchodzi w powołaniową bezpłodność bez szukania skutecznych rozwiązań. Ufam, że ich szuka, ale nie potrafi znaleźć.

Papież zaproponował włoskim biskupom, aby diecezje, w których liczba kapłanów jest większa, wspierały te, gdzie ich brak. Mogłaby to być pierwsza, konkretna próba zaradzenia kryzysowi.

Mówiąc o ubóstwie Franciszek odwołał się do św. Ignacego Loyoli, który nazywa je matką i murem życia apostolskiego. Matką, ponieważ rodzi dobro, a murem, bo chroni przed złem. Bez ubóstwa, zauważył Papież, nie ma apostolskiego zapału i życia w służbie drugim.

Kto wierzy, nie może mówić o ubóstwie i jednocześnie żyć jak faraon. Czasami widzi się takie rzeczy. To jest antyświadectwo, gdy mówi się o ubóstwie i prowadzi się luksusowe życie; jest rzeczą skandaliczną, gdy wydaje się pieniądze bez przejrzystości lub używa się dóbr Kościelnych jakby były osobistymi. (...) Mamy obowiązek korzystać z nich w przykładny sposób, w oparciu o jasne i wspólne reguły, bo pewnego dnia zdamy z tego sprawę właścicielowi winnicy.

Papież poruszył także temat liczby diecezji we Włoszech, których jest tutaj ponad 250. Wyraził opinię, że jest ich za wiele i trzeba rozpocząć proces ich łączenia. Dodał, iż problem ten nie jest nowy, poruszał go już papież Paweł VI i ciągnie się zbyt długo. „Uważam – powiedział – że nadszedł już czas, aby jak najszybciej zamknąć ten temat”.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


Najwyżej oceniane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI