16 lipca
czwartek
Mariki, Benity, Eustachego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Jezus wzorem posłuszeństwa

Ocena: 0
2242

Tysiące zakonnic i zakonników, obchodzących na zakończenie Roku Życia Konsekrowanego swój Jubileusz Miłosierdzia, przybyły dziś do Watykanu, wypełniając Aulę Pawła VI.

2016-02-01 17:28
RV / Watykan, mz
fot. PAP/EPA/ETTORE FERRARI

W odpowiedzi na ich entuzjazm Papież odłożył przygotowane wcześniej przemówienie i przemówił do nich wprost od serca. Wskazał, że osoby zakonne mają być prorokami. Misję tę wypełniają, idąc drogą ubóstwa, czystej miłości dającej całemu Kościołowi ojcostwo i macierzyństwo duchowe oraz posłuszeństwa.

– W tym posłuszeństwie zawsze nam czegoś brakuje, bo doskonałe jest tylko posłuszeństwo Syna Bożego, który się unicestwił, stał się człowiekiem z posłuszeństwa aż do śmierci na krzyżu. Są jednak wśród nas mężczyźni i kobiety, którzy silnie żyją posłuszeństwem, nie wojskowym, bo to coś innego, ale jest też posłuszeństwo oddania serca. I to jest proroctwo. Może nie masz ochoty czegoś robić, ale wiesz, że zgodnie z regułą, z dyspozycjami, jesteś do tego zobowiązany. Jeśli coś nie jest dla ciebie jasne, porozmawiaj z przełożonym czy przełożoną, ale po dialogu z nimi bądź posłuszny. To jest prorokowanie przeciw ziarnu anarchii, które zasiewa diabeł. Postawa: "Robię to, co mi się podoba" to anarchia woli – córka szatana, a nie Boga. Syn Boży nie był anarchistą, nie wzywał swych uczniów, by tworzyli siły oporu przeciwko Jego wrogom. Był posłuszny Ojcu. Prosił Go tylko: "Zabierz ode Mnie ten kielich, ale niech się stanie to, czego Ty chcesz". W posłuszeństwie, kiedy może nieraz coś nam się nie podoba, trzeba to przełknąć i posłuchać. Prorokować to mówić ludziom, że jest droga szczęścia, wielkości, która napełni cię radością, i to jest właśnie droga Jezusa – powiedział Papież.

Ojciec Święty podkreślił też potrzebę bliskości zakonników z Panem Jezusem i równocześnie z ludźmi. Zwrócił uwagę, że osoby konsekrowane poświęcają się Bogu nie po to, by oddalać się od ludzi i żyć sobie wygodnie na osobności. Dotyczy to także sióstr klauzurowych. Franciszek podał im za wzór św. Teresę od Dzieciątka Jezus, która zza klauzury utrzymywała kontakt listowny z misjonarzami, by być blisko ludzi. Inny wskazany przez niego przykład bliskości to znoszenie trudności życia wspólnotowego.

Mówiąc dalej o znaczeniu nadziei w życiu konsekrowanym, Papież poruszył też problem małej liczby powołań, zachęcając do wytrwałej modlitwy w tej intencji. Przypomniał także, by nadzieję pokładać zawsze w Bogu, a nigdy w pieniądzach. Na zakończenie wyraził szczególną wdzięczność osobom zakonnym za ich pracę w Kościele, zwłaszcza w szpitalach, na misjach i w innych niełatwych sytuacjach, którym poświęciły one całe swoje życie.

Słowa Franciszka skomentowała dla Radia Watykańskiego matka Weronika Sowulewska, kamedułka. Jest ona przewodniczącą Konferencji Przełożonych Żeńskich Klasztorów Kontemplacyjnych w Polsce, zrzeszającej 84 klasztory, w których żyje ponad 1300 sióstr.

Podkreślając wielką radość ze spotkania z Ojcem Świętym matka Sowulewska wskazała, że życie za klauzurą, przez cierpienie i modlitwę, staje się szczególnym rodzajem bliskości. Jest to w rzeczywistości tak mocno podkreślane przez Franciszka przekazywanie miłosierdzia.

– Ojciec Święty jest dla nas, zakonnic klauzurowych, prawdziwie Ojcem. Czekałyśmy na niego jak na Ojca. Chciałoby się być jak najbliżej, tę bliskość poczuć, powiedzieć mu, że my go kochamy i jemu służymy. Słowa Papieża, które wypowiedział od serca, bo odłożył tekst napisany, były ostre, ale krótkie i zwięzłe. Fakt, że spotkały się ze sobą Rok Miłosierdzia z Rokiem Życia Konsekrowanego, co zresztą zostało tu w czasie tych różnych spotkań mocno podkreślone, jest wymowny. Życie konsekrowane jest znakiem miłosierdzia i ma być bramą miłosierdzia. Franciszek mówił do kobiet, bo jednak większość osób konsekrowanych to kobiety, żeby opanować język. A to właśnie po to, by nie być terrorystami innych, tylko przekazywać miłosierdzie z czułością i bliskością, by być bliskim dla każdego człowieka: tak we wspólnocie, jak i na zewnątrz wspólnoty. Przedstawicielka sióstr klauzurowych matka Estera, sakramentka z Włoch, bardzo pięknie to ujęła: że my cierpimy z tymi, którzy cierpią, modlimy się z tymi, którzy się modlą, jesteśmy blisko, mimo że daleko, za murami klauzury. Ale to jest pozór. W rzeczywistości jesteśmy blisko. I myślę, że to jest właśnie to przekazywanie miłosierdzia, o które Ojcu Świętemu chodzi – powiedziała matka Sowulewska.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 16 lipca

Czwartek, XV Tydzień zwykły Rok A, II
+ Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel
Weźcie moje jarzmo na siebie i czcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem.
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Iz 26,7-9.12.16-19; Ps 102,13-21; Mt 11,28-30
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy


- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter