19 kwietnia
piątek
Adolfa, Tymona, Leona
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Papież: imiona chorych i poranionych są zapisane w niebie

Ocena: 0
1114

Przybywając do szpitala Zipmeto Papież Franciszek nazwał go znakiem Bożej miłości, zawsze gotowej tchnąć życie i nadzieję tam, gdzie panuje śmierć i cierpienie. Przebywają w nim osoby chore na AIDS, nosiciele wirusa HIV, dotnkęci rakiem, oraz gruźlicą, a także niedożywieni, głównie dzieci oraz młodzież. W swoim przemówieniu Ojciec Święty nawiązał do ewangelicznego opowiadania o miłosiernym Samarytanininie. Wszyscy, którzy znaleźli się w ośrodku przypominają człowieka porzuconego na skraju drogi.

PAP/EPA/LUCA ZENNARO

Znaleźli się jednak ludzie, którzy się zatrzymali i okazali współczucie, tacy, którzy nie stwierdzili, że nic nie da się zrobić oraz podjęli trud znalezienia rozwiązań, aby pomóc potrzebującym. Pracujące tutaj osoby usłyszały niemal niezauważalne wołanie wielu kobiet, żyjących w poczuciu wstydu, zepchniętych na margines oraz osądzanych przez innych.

W ten sposób wszyscy, którzy są częścią tej wspólnoty szpitalnej, wyrażają to, co jest w Sercu Jezusa. On pragnie, aby nikt nie miał poczucia, że jego wołanie nie zostało wysłuchane. Jesteście znakiem tego, jak dzielić się z potrzebującymi, aby nie tylko otrzymali pomoc, ale poczuli obecność brata i siostry – podkreślił Franciszek. Ubodzy potrzebują osobistego zaangażowania wszystkich tych, którzy słyszą ich wołanie. Troska wierzących nie może się ograniczać tylko do koniecznej pomocy, chociaż na początku jest ona niezbędna, ale wymaga też miłości, która szanuje drugiego jako osobę i zabiega o jego dobro.

Ośrodek doświadczył w przeszłości problemów finansowych. Nie ostudziło to jednak zapału jego pracowników, ale pobudziło ich do jeszcze cięższej pracy na rzecz potrzebujących i pokornego wyciągania ręki z prośbą o wsparcie. Zdaniem Papieża to właśnie ta pokorna postawa zrodziła wyjątkowe owoce.

Tekst przypowieści o miłosiernym Samarytaninie kończy się opisem, że zawiózł on rannego do gospody, przekazał część zapłaty gospodarzowi i obiecał doapłacić po powrocie, gdyby to było konieczne. Pan potraktował was tak samo. Dał wam wszystko, co potrzebne aby pomagać potrzebującym. Dzięki temu około stu tysięcy dzieci może pisać dalej swoją historię, wolną od wirusa HIV i choroby AIDS. Dotyczy to wielu osób, które dziś są radosne, bo były właściwie leczone, z poszanowaniem ich godności osobistej i są teraz znakiem nadziei dla wielu ludzi. Ich radość może być isnpiracją dla innych, którzy jeszcze – podobnie jak ów Samarytanin – leżą na poboczu drogi i wołają o pomoc. 

Ojciec Święty przypomniał za zakończenie, że imiona osób zranionych i cierpiących zostały zapisane w niebie i są pobłogosławieni przez Ojca niebieskiego. Udzielając błogosławieństwa zebranym wezwał do dalszego rodzenia nadziei w ludzkich sercach. 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 18 kwietnia

Czwartek, III Tydzień wielkanocny
Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba.
Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): J 6, 44-51
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze



Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter