25 kwietnia
czwartek
Marka, Jaroslawa, Wasyla
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Papież Franciszek zachęcał delegację Patriarchatu Moskiewskiego do współpracy

Ocena: 0
2064

Do zacieśnienia współpracy na rzecz jedności chrześcijan zachęcił Ojciec Święty delegację Patriarchatu Moskiewskiego. Zapewnił o wyrzeczeniu się przez stronę katolicką uniatyzmu oraz postaw prowadzących do podziału.

fot. pixabay.com

Na czele delegacji z Moskwy stał przewodniczący Wydziału Zewnętrznych Kontaktów Kościelnych, metropolita Hilarion.

Zwracając się do przedstawicieli Patriarchatu Moskiewskiego, papież podkreślił: "Jestem zadowolony z tego, że podążam z wami po drodze jedności, jedynej drodze, która obiecuje nam coś pewnego, bo ścieżka podziałów prowadzi do wojen i zniszczenia".

Franciszek zapewnił delegację rosyjskiego patriarchatu, że "Kościół katolicki nigdy nie pozwoli, aby z jego strony narodziła się postawa podziału". – Nigdy na to nie pozwolimy, nie chcę tego – zaznaczył.

– W Moskwie, w Rosji jest tylko jeden patriarchat – wasz. Nie będziemy mieli drugiego. A kiedy jakiś wierny katolicki – czy to świecki, ksiądz czy biskup – chwyta za sztandar uniatyzmu, który już nie działa, jest skończony, przynosi mi to ból – powiedział papież.

Jak wyjaśnił, "należy respektować kościoły będące w jedności z Rzymem, ale uniatyzm jako droga jedności dzisiaj nie jest dobry".

Zdaniem papieża ekumenizm polega na "wspólnym podążaniu". – Niektórzy myślą – ale nie jest to słuszne – że najpierw trzeba zawrzeć porozumienie doktrynalne dotyczące wszystkich punktów podziałów, a potem podążać. To w ekumenizmie nie działa, bo nie wiadomo, kiedy zostanie zawarte porozumienie – zaznaczył Franciszek.

Jak wskazał, należy nadal studiować kwestie teologiczne i wyjaśniać sporne punkty, ale w tym czasie "iść razem" i nie czekać z tym do czasu osiągnięcia porozumienia.

Dzisiaj Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej opublikowało pełną treść pozdrowienia skierowanego przez papieża do delegacji Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego.

Dziękuję bardzo za waszą wizytę, a także za to spotkanie, które nam bardzo pomaga w przeżywaniu naszej wiary w jedności i nadziei, że będziemy podążać razem. Cieszę się, że wraz z wami idę drogą jedności. Jest to jedyna droga obiecująca nam coś pewnego, ponieważ droga podziału prowadzi nas do wojen i zniszczenia. A w waszej obecności chciałbym powtórzyć – w szczególny sposób przed Tobą, mój drogi bracie i przed wami wszystkimi – że Kościół katolicki nigdy nie pozwoli, aby z grona jego członków zrodziła się postawa podziału. Nigdy sobie na to nie pozwolimy, nie chcę tego. W Moskwie – w Rosji – jest tylko jeden Patriarchat: wasz. Nie będziemy mieli innego. A kiedy niektórzy wierni katoliccy, zarówno świeccy, jak i kapłani czy biskupi podnoszą sztandar uniatyzmu, który już dziś nie funkcjonuje, który się skończył, rodzi to we mnie także ból. Należy szanować Kościoły zjednoczone z Rzymem, ale uniatyzm jako droga jedności dzisiaj nie pasuje. Natomiast cieszy mnie, gdy znajduję wyciągnięta dłoń, braterski uścisk, wspólne myślenie i pielgrzymowanie. Ekumenizm uprawia się pielgrzymując. Pielgrzymujmy. Niektórzy myślą – ale to nie jest słuszne – że najpierw musi być porozumienie doktrynalne dotyczące wszystkich punktów podziału, a potem pielgrzymowanie. To nie służy ekumenizmowi, ponieważ nie wiemy, kiedy dojdzie do porozumienia. Słyszałem pewnego razu człowieka Kościoła, męża Bożego, który powiedział: „Wiem, kiedy zostanie podpisana umowa doktrynalna”. Zapytano go: „Kiedy?” – „Dzień po chwalebnym przyjściu Chrystusa”. Musimy nadal studiować teologię, wyjaśnić poszczególne punkty, ale w międzyczasie pielgrzymować razem, nie czekać, aż te sprawy zostaną rozwiązane, aby podjąć pielgrzymowanie, nie. Pielgrzymujemy i czynimy także i to, ale trzeba pielgrzymować w miłości, w modlitwie; jak ten przykład relikwii. Wspólna modlitwa, jedni za drugich, w dialogu. To jest dobre. Spotkanie z Jego Świątobliwością Cyrylem było dla mnie dobre, znalazłem brata. A teraz, duchowo, pielgrzymujemy razem.

Na zakończenie jeszcze dwa słowa. Jedno o szacunku katolików wobec was, rosyjskich braci prawosławnych: Kościół katolicki, Kościoły katolickie nie powinni mieszać się do wewnętrznych spraw Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego, a także kwestii politycznych. Taka jest moja postawa i dzisiejszy stosunek Stolicy Apostolskiej. A ci, którzy się wtrącają, nie są posłuszni Stolicy Świętej. To, co do polityki. Druga rzecz: pobożność. Ważna jest modlitwa jedni za drugich, także modlitwa osobista. Znamy nowych braci i siostry, a zatem także modlitwa osobista. Chciałbym powiedzieć wam jedno: kiedy spotkaliśmy się z patriarchą, posłał mi później relikwię św. Serafina. Trzymam tę relikwię na nocnej szafce, a wieczorem, przed zaśnięciem oraz rano, kiedy wstaję, oddaję jej cześć i modlę się o naszą jedność.

Dziękuję bardzo. Módlmy się za siebie nawzajem. Błogosławmy jedni drugich i podążajmy razem. Dziękuję.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 25 kwietnia

Czwartek, IV Tydzień wielkanocny
Święto św. Marka, ewangelisty
My głosimy Chrystusa ukrzyżowanego,
który jest mocą i mądrością Bożą.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mk 16, 15-20
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)


ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter