25 maja
sobota
Grzegorza, Urbana, Magdaleny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Papież: dar Ducha Świętego jest odradzającą obecnością miłości Boga w nas

Ocena: 0
773

„Woda Ducha nawadnia nasze pustynie, przywraca żywotność temu, co jest zagrożone wyschnięciem, obmywa to, co nas oszpeca, zaspokaja nasze pragnienie szczęścia” – powiedział papież podczas spotkania z biskupami, kapłanami, osobami konsekrowanymi, seminarzystami oraz pracownikami duszpasterskimi w kościele Najświętszego Serca Jezusowego w Manamie.

Fot. VaticanMedia - Spotkanie Papieża z biskupami, księżmi, osobami życia konsekrowanego, seminarzystami oraz współpracownikami duszpasterskimi

Czwarty, ostatni dzień swojej podróży apostolskiej w Bahrajnie papież rozpoczął od Mszy Świętej odprawionej w swojej rezydencji na czas wizyty apostolskiej. Po pożegnaniu z osobami, które mu towarzyszyły na miejscu, udał się do oddalonego o 27 km kościoła pod wezwaniem Najświętszego Serca Jezusowego w Manamie. To pierwszy kościół katolicki w całym rejonie Zatoki Perskiej. W latach 30-tych ubiegłego stulecia szejk Haman Bin Isa Al Khalifa ofiarował katolikom teren pod budowę świątyni.

Kamień węgielny pod kościół wmurowano 9 czerwca 1939 roku, natomiast 3 marca 1940 roku nowoczesny budynek dla sprawowania kultu został pobłogosławiony. Dzwony świątyni zabrzmiały po raz pierwszy o godz. 23.00 w dniu 24 grudnia 1939 roku podczas Mszy Wigilii Bożego Narodzenia. Następnie w ciągu lat i wraz z liczebnym wzrostem wspólnoty chrześcijańskiej kościół był sukcesywnie wyposażany. W 1949 rok wybudowano dzwonnicę, w 1990 centrum duszpasterskie.

+++++

Spotkanie modlitewne Ojca Świętego w kościele Najświętszego Serca Jezusowego w Manamie rozpoczęło się o godz. 7.30 naszego czasu.

W swojej refleksji papież skupił się na trzech darach, które daje nam Duch Święty, wzywając byśmy je przyjęli i nimi żyli: radość, jedność i proroctwo.

Na początku przemówienia Franciszek szczególnie serdecznie pozdrowił wiernych z Libanu oraz z wszystkich narodów cierpiących na Bliskim Wschodzie. Zaznaczył, że Duch Święty jest przede wszystkim źródłem radości. On jest Pocieszycielem, który przychodzi do nas ze swoją dyskretną i dobroczynną obecnością, podtrzymuje w zmaganiach i trudnościach, zachęca do najpiękniejszych marzeń i największych pragnień, otwierając na zadziwienie i piękno życia.

Radość Ducha nie jest stanem okazjonalnym czy chwilową emocją, a tym bardziej nie jest to "radość konsumpcyjna i indywidualistyczna, tak bardzo obecna w niektórych dzisiejszych doświadczeniach kulturowych" (Adhort. apost. Gaudete et exsultate, 128). Natomiast radość w Duchu jest radością, która rodzi się w relacji z Bogiem, ze świadomości, że nawet w zmaganiach i ciemnych nocach, przez które czasami przechodzimy, nie jesteśmy sami, zagubieni lub pokonani, ponieważ On jest z nami

– podkreślił Papież.

A z Nim możemy stawić czoła wszystkiemu i wszystko pokonać, nawet otchłanie cierpienia i śmierci. Wam, którzy odkryliście tę radość i żyjecie nią we wspólnocie, chciałbym powiedzieć: zachowujcie ją, więcej, pomnażajcie ją. A czy wiecie, jaka jest ku temu najlepsza metoda? Dając ją. Tak, radość chrześcijańska jest zaraźliwa, ponieważ Ewangelia uczy człowieka zapominać o sobie, by głosić piękno Bożej miłości.

Ojciec Święty zwrócił uwagę, że radości chrześcijańskiej nie da się zatrzymać dla siebie. Kiedy wprowadzamy ją w obieg, zaczyna się pomnażać. Następnie, Franciszek podkreślił, że Duch Święty jest źródłem jedności i braterstwa wbrew wszelkiemu egoizmowi; inicjuje jedyny język miłości, aby różne ludzkie języki nie pozostawały odrębne i niezrozumiałe. Obala bariery nieufności i nienawiści, aby otworzyć przestrzenie dla akceptacji i dialogu, uwalnia nas od lęku i dodaje odwagi, aby wyjść na spotkanie innych z mocą miłosierdzia. Papież zaznaczył, że skoro otrzymaliśmy Ducha, naszym powołaniem w Kościele jest strzeżenie jedności i pielęgnowanie bycia razem.

Starajmy się być stróżami i budowniczymi jedności! Aby być wiarygodnym w dialogu z innymi, żyjmy w braterstwie między sobą. Czyńmy to we wspólnotach, ceniąc charyzmaty wszystkich, bez upokarzania kogokolwiek; czyńmy to w domach zakonnych, jako żywe znaki zgody i pokoju; czyńmy to w rodzinach, aby sakramentalna więź miłości przekładała się na codzienne postawy służby i przebaczenia; czyńmy to także w społeczeństwie wieloreligijnym i wielokulturowym, w którym żyjemy: zawsze na rzecz dialogu, jako tkacze jedności z braćmi innych wyznań i religii. Wiem, że już dajecie piękny przykład na tej drodze, ale braterstwo i komunia to dary, o które musimy niestrudzenie prosić Ducha, aby odeprzeć pokusy nieprzyjaciela, który zawsze sieje chwast

– zapewnił Franciszek.

Ojciec Święty zwrócił uwagę, że Duch Święty jest także źródłem proroctwa. Prorocy otrzymują od Ducha Świętego wewnętrzne światło, które uzdalnia ich do odczytywania rzeczywistości. Stają się zdolni do uchwycenia w niejasnych splotach historii, obecności Boga i wskazań dla ludu. Franciszek zaznaczył, że jako ochrzczeni wszyscy otrzymaliśmy Ducha i staliśmy się prorokami. Nie możemy, wobec tego udawać, że nie widzimy dzieł zła, trwać w „spokojnym życiu”, aby nie pobrudzić sobie rąk.

Proroctwo uzdalnia nas do praktykowania ewangelicznych błogosławieństw w codziennych sytuacjach, czyli do budowania ze stanowczą łagodnością królestwa Bożego, w którym miłość, sprawiedliwość i pokój przeciwstawiają się wszelkim formom egoizmu, przemocy i poniżenia. Cenię to, że siostra Rose mówiła o swojej posłudze wśród uwięzionych kobiet, w zakładach karnych: to możliwość, za którą trzeba być wdzięcznym. Proroctwem, które buduje i pociesza te osoby, jest dzielenie z nimi czasu, dzielenie się Słowem Pańskim, modlitwa się z nimi. Jest to zwracanie na nie uwagi, bo tam, gdzie są potrzebujący bracia, jak więźniowie, tam obecny jest Jezus, Jezus zraniony w każdej osobie, która cierpi (por. Mt 25, 40)

– podkreślił papież.

Czy wiesz o czym myślę, gdy wchodzę do jakiegoś więzienia? Dlaczego oni, a nie ja? To Miłosierdzie Boże...Ale troska o więźniów robi dobrze wszystkim jako wspólnocie ludzkiej, bowiem tym, jak się traktuje ostatnich, mierzy się godność i nadzieję społeczeństwa.

Na zakończenie Ojciec Święty zauważył, że w ostatnich miesiącach bardzo mocno rozbrzmiewała modlitwa o pokój. Zaznaczył, że w tym kontekście nadzieją jest podpisane porozumienie dotyczące sytuacji w Etiopii. Zachęcił wszystkich do wsparcia tego przedsięwzięcia na rzecz trwałego pokoju, aby z Bożą pomocą drogi dialogu były kontynuowane, a ludzie mogli wkrótce ponownie odnaleźć spokojne i godne życie. Pamiętał również o umęczonej Ukrainę, żeby wojna w tym kraju jak najszybciej się skończyła.

Franciszek podziękował następnie wszystkim za wspólne dni przeżyte w Bahrajnie. Z wdzięcznością w sercu pobłogosławił wszystkich, a szczególnie tych, którzy pracowali na rzecz obecnej podróży. Wyraził wdzięczność Królowi i władzom kraju za wyjątkową gościnność. Zachęcił do kontynuowania w sposób stały i radosny pielgrzymowania duchowego i eklezjalnego. Wraz ze zgromadzonymi zwrócił się do Maryi, czczonej jako Matka Boża Arabska, aby pomagała wsłuchiwać się w Ducha Świętego kierującego i zachowującego wszystkich radosnymi oraz zjednoczonymi w miłości i modlitwie.

W ramach tego wydarzenia wspólnie odmówiono także modlitwę Anioł Pański.

+++++

Po opuszczeniu Kościoła Najświętszego Serca Jezusowego, papież udał się bezpośrednio na teren bazy lotniczej w Awali, skąd około godziny 11.00 naszego czasu odleciał samolotem miejscowych linii Gulf Air do Rzymu. Spodziewany przylot na lotnisko Fiumicino nastąpi około godz. 16.30.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 25 maja

Sobota, VII Tydzień wielkanocny
Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi,
że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mk 10, 13-16
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ Nowenna do św. Urszuli Ledóchowskiej 20-28 maja



Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter