23 października
środa
Marleny, Seweryna, Igi
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Obrońca praw Kościoła

Ocena: 0
1172

Arcybiskup Bronisław Dąbrowski, najbliższy współpracownik prymasów Stefana Wyszyńskiego i Józefa Glempa, odegrał kluczową rolę w dziejach stosunków Kościół-państwo. Drugiego listopada minie 100 lat od jego urodzin, a 25 grudnia 20 lat od jego śmierci

fot. archiwum

Bronisław Dąbrowski pochodził z diecezji włocławskiej. Urodził się 2 listopada 1917 r. w Grodźcu k. Konina. Miał trzy lata, gdy jego ojciec Roman zginął w wojnie polsko-bolszewickiej. Wychowywany był przez matkę Bronisławę, która na życie zarabiała jako krawcowa. Codziennie modliła się, aby jej syn został księdzem. Jako młodzieniec Bronisław myślał o pracy w wojsku bądź jako nauczyciel. Ostatecznie jednak przerwał naukę w gimnazjum nauczycielskim w Nieszawie i w 1935 r. wstąpił do nowicjatu księży orionistów. Po dwóch latach wyjechał na studia do Tortony we Włoszech, gdzie spotkał założyciela orionistów św. Alojzego Orione. Po latach wspominał: „Znałem ks. Orione i patrzyłem na jego ofiarne i świątobliwe życie. Wszyscy, którzyśmy go znali, możemy na pewno stwierdzić, że ks. Orione był przyjacielem Polski, że kochał nasz kraj, że kochał nasz naród całym sercem za jego umiłowanie wolności, za wierność Kościołowi i papieżowi, za jego wyjątkowe nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny”.

Do Polski młody zakonnik wrócił w sierpniu 1939 r. i w czasie wojny kontynuował studia na tajnym Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Warszawskiego. Prowadził też w stolicy, na ulicy Barskiej, bursę orionistów dla chłopców z biednych rodzin bądź sierot. Tam zastało go Powstanie Warszawskie. Zatrzymany przez Niemców, stał już pod ścianą w gronie innych duchownych oczekujących na rozstrzelanie, gdy za skazańcami skutecznie wstawił się ranny żołnierz niemiecki, którym zakonnicy wcześniej się zaopiekowali. Bronisław Dąbrowski wysłany został do obozu pracy w Bittinheim k. Dachau. Tam nabawił się choroby, z której został uzdrowiony za wstawiennictwem św. Alojzego Orione.

W 1945 r. w Rokitnie k. Warszawy z rąk abp. Antoniego Szlagowskiego otrzymał święcenia kapłańskie. Po krótkiej posłudze w Izbicy Kujawskiej, gdzie zorganizował dom opieki nad sierotami wojennymi, w 1949 r. przyjechał do Warszawy i wrócił na Barską, gdzie został przełożonym domu i dyrektorem bursy. W 1950 r., na życzenie abp. Stefana Wyszyńskiego, rozpoczął pracę w sekretariacie Prymasa Polski. Kierował Wydziałem Spraw Zakonnych i ściśle współpracował z bp. Zygmuntem Choromańskim, ówczesnym sekretarzem Episkopatu Polski.

Biskupem pomocniczym archidiecezji warszawskiej został 25 marca 1962 r. Konsekracji w archikatedrze warszawskiej dokonał kard. Stefan Wyszyński. Współkonsekratorami byli biskupi Zygmunt Choromański i Franciszek Korszyński z Włocławka. Za dewizę swej posługi biskupiej bp Dąbrowski przyjął słowa Instaurare omnia in Christo („Odnowić wszystko w Chrystusie”). W latach 1962-1968 był zastępcą sekretarza episkopatu bp. Zygmunta Choromańskiego, a w 1969 r. został jego następcą. Funkcję tę pełnił do 1993 r.

Kardynałowie Stefan Wyszyński i Józef Glemp obdarzali go wielkim zaufaniem. „Nie ma bodaj w Polsce ani jednej diecezji czy nawet parafii, na rzecz której nie pracowałby skutecznie, broniąc praw Kościoła świętego; nie ma ani jednej rodziny zakonnej męskiej czy żeńskiej, której nie pomagałby pokornie w szeregu lat swojej wytrwałej posługi” – mówił o nim prymas Wyszyński.

W różnych sprawach Kościoła setki razy interweniował w Urzędzie do Spraw Wyznań, jak choćby wtedy, gdy władze komunistyczne utrudniały bądź uniemożliwiały kolportaż polskiego wydania „L’Osservatore Romano”.

Podczas stanu wojennego podjął wiele skutecznych działań, przyczyniając się do uwolnienia wielu internowanych, wśród których cieszył się ogromnym szacunkiem. Ten okres tak podsumowywał kard. Glemp: „Pozostała gotowość niesienia pomocy za cenę nie przespanych nocy i podejmowania uciążliwych podróży. Sam mogłem obserwować te starania podczas stanu wojennego, ale nie tylko. Szukanie lekarstw, wskazywanie osób pomagających, przekonywanie do pomocy bliźniemu – to było żywiołem, w którym abp Dąbrowski dobrze się poruszał, uruchamiając telefony i korespondencję”.

Przygotowywał pięć papieskich pielgrzymek do Polski. „Nigdy nie dałem się zepchnąć z prawdy, wolności i przekonania, że chodzi tu o Polskę, o naród, o Kościół, któremu służę i któremu, choćbym miał krew przelać, będę służył aż do końca – wyznał po latach. W 1982 r. Jan Paweł II wyniósł go do godności arcybiskupiej.

Abp Dąbrowski zmarł w Boże Narodzenie 1997 r. Pochowany został 29 grudnia na Starych Powązkach.

„W ciężkich i trudnych czasach komunistycznego systemu pełnił urząd sekretarza Konferencji Episkopatu Polski z dużą kompetencją, wyczuciem i znajomością sprawy. Z gorliwością i stanowczością bronił praw Kościoła wszędzie tam, gdzie były one zagrożone albo niesprawiedliwie ograniczane” – pisał Jan Paweł II na wiadomość o śmierci arcybiskupa.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Sekretarz redakcji tygodnika "Idziemy"

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 23 października

Grzech nie powinien nad wami panować,
skoro nie jesteście poddani Prawu, lecz łasce.

Dziś w Kościele:
środa, XXIX tygodnia zwykłego 
+ wspomnienie św. Jana Kapistrana i św. Józefa Bilczewskiego (bp)
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): Rz 6,12-18, Ps 124, Łk 12,39-48
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań

Po Anielskiej serii przypomnieliśmy Spotkania z Aniołami - seria I (co dzień nowy odcinek)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -