3 kwietnia
piątek
Ryszarda, Pankracego, Ingi
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Mitra i korona

Ocena: 0
2251

Pierwszy męczennik, pierwsze arcybiskupstwo i katedra, pierwsze królewskie koronacje. Gniezno to zręby Kościoła w Polsce i naszej państwowości.

W Gnieźnie oddycha się atmosferą pierwszych wieków chrześcijaństwa. Niemal wszystko przenosi do historii sprzed ponad tysiąca lat. Z centrum miasta sieć ulic z historycznymi nazwami: Mieszka I, Bolesława Chrobrego – wiedzie do Wzgórza Lecha. Tu na wzniesieniu króluje nad współczesnym i dawnym Gnieznem katedra prymasów, nosząca dziś wezwanie Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, datowana na koniec XV w.

W jej podziemiach stosunkowo niedawno, w XX w., odkryto pozostałości pierwszych kościołów. Pierwszą chrześcijańską świątynią w tym miejscu było prawdopodobnie prostokątne oratorium. Potem, około 970 r., Mieszko I wzniósł kościół na planie krzyża. W tejże świątyni spoczęło w 977 r. ciało jego żony Dąbrówki.

Pod koniec X w. Bolesław Chrobry ufundował następny kościół. W nim w 999 r. złożono ciało bp. Wojciecha. Tu również odbył się w 1000 r. Zjazd Gnieźnieński z udziałem cesarza niemieckiego Ottona III. W 1018 r. pożar strawił katedrę, którą odbudowano w siedem lat: akurat na koronację Chrobrego w 1025 r. Kolejny raz katedra uległa zniszczeniu w 1038 r., podczas najazdu księcia czeskiego Brzetysława I. Odbudowano ją w stylu romańskim i konsekrowano w 1064 r.

– Widzimy tu fragmenty muru kaplicy, gdzie złożono ciało św. Wojciecha – pokazuje podziemia bazyliki ks. kanonik Jan Kasprowicz, kustosz sanktuarium. – Tuż za miejscem grobu św. Wojciecha widać grób Radzyma Gaudentego, pierwszego arcybiskupa metropolity, brata św. Wojciecha i świadka jego męczeństwa, odkryty w 1935 r. Dalej są fragmenty głównego ołtarza w prezbiterium romańskim, tzw. stipes ołtarzowy. Wysokość posadzki pokazuje, że do prezbiterium prowadziły stopnie – komentuje ks. Kasprowicz. – Widać też mury fundamentów. Na ścianie południowej nawy bocznej zachowały się fragmenty niebiesko-zielonej polichromii. W nawie południowej odkryto fragmenty posadzki. Prace archeologiczne odsłoniły też cokół filara romańskiej świątyni. W podziemiach znajduje się kopia tablicy upamiętniającej pierwszych męczenników Izaaka, Mateusza i Kryspina, zamordowanych w 1003 r. w Międzyrzeczu.

Oryginał znajduje się w obecnej bazylice, za apsydą w części południowej, do której trzeba wchodzić włazem przy zakrystii – objaśnia ks. Kasprowicz.

 

Kubek św. Wojciecha

Sprowadzenie ciała męczennika Wojciecha do Gniezna miało strategiczne znaczenie dla Kościoła i budowy polskiej państwowości. Bolesław Chrobry za ciało zamordowanego w 997 r. biskupa zapłacił Prusom równoważną wagowo ilością złota. Mając ciało męczennika, mógł się ubiegać o utworzenie w Gnieźnie metropolii, co zapewniało Polsce całkowitą niezależność polityczną. W 999 r. papież Sylwester II ogłosił bullą powstanie w Gnieźnie arcybiskupstwa.

Relikwie św. Wojciecha znajdują się obecnie w srebrnej trumience w prezbiterium bazyliki. Sam relikwiarz to pokaz kunsztu. Na wieku jest umieszczona postać św. Wojciecha w stroju biskupim, z krzyżem i księgą w dłoniach. Trumienkę zdobioną dziesięcioma medalionami ze scenami z życia św. Wojciecha podtrzymuje sześć ukoronowanych orłów, a jej ciężar dźwigają cztery postacie symbolizujące wszystkie stany społeczne: chłop, rycerz, duchowny i mieszczanin. Relikwiarz noszony jest w procesji ulicami Gniezna w wigilię odpustu ku czci św. Wojciecha.

Za relikwiarzem w bazylice znajduje się współczesny cenotaf, czyli pusty grób św. Wojciecha, z marmurową płytą z rzeźbioną postacią męczennika, pochodzący ze średniowiecznej tumby z 1480 r. Na płycie podpis złożył Jan Paweł II.

Relikwie św. Wojciecha znajdują się także w Muzeum Archidiecezji Gnieźnieńskiej, mieszczącym się nieopodal bazyliki. Jest tu ufundowany przez kard. Stefana Wyszyńskiego relikwiarz ręki z kością przedramienia, którą na prośbę prymasa Hlonda przysłał do Gniezna papież Pius XI. Znajduje się tu także relikwiarz głowy św. Wojciecha. Jedną z najcenniejszych pamiątek po męczenniku jest kielich św. Wojciecha.

– Agatowa czasza była zapewne kubkiem używanym na co dzień. Została podarowana św. Wojciechowi przez cesarzową Teofano, matkę św. Ottona III – opowiada ks. kanonik dr Jarosław Bogacz, dyrektor Muzeum Archidiecezji. Kielich obecnie używany jest bardzo rzadko, np. do celebry podczas ingresu nowego prymasa. Użyty był także podczas Mszy Świętej sprawowanej przez Jana Pawła II podczas pielgrzymki z okazji millenium śmierci św. Wojciecha.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 3 kwietnia

Słowa Twoje, Panie, są duchem i życiem.
Ty masz słowa życia wiecznego.

Dziś w Kościele: piątek, V Tydzień Wielkiego Postu
Czytania liturgiczne (rok A, II): Jr 20, 10-13; Ps 18,2-7;J 10, 31-42
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań
+ Wielkopostne Kościoły Stacyjne
3 kwietnia – piątek – Parafia MB Nieustającej Pomocy (ul. Nobla 16, DW-P)
+ "Ziarna Słowa" Jana Pawła II

- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter