26 stycznia
niedziela
Tymoteusza, Michała, Tytusa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Między Polską i Stolicą Apostolską

Ocena: 4.95
1474

Z okazji stulecia przywrócenia relacji dyplomatycznych między Stolicą Apostolską i Polską watykański sekretarz stanu kard. Pietro Parolin wraz z całym episkopatem odprawi 13 marca w Warszawie uroczystą Mszę Świętą.

Abp Józef Kowalczyk w sali reprezentacyjnej nuncjatury; fot. ks. Henryk Zieliński/Idziemy

Stolica Apostolska formalnie uznała istnienie odrodzonego Państwa Polskiego 30 marca 1919 r., a 6 czerwca do godności arcybiskupa i nuncjusza apostolskiego w Polsce podniesiony został ks. prałat Achille Ratti. I już jako nuncjusz złożył on 19 lipca listy uwierzytelniające na ręce naczelnika państwa Józefa Piłsudskiego. Ale nawiązanie stosunków dyplomatycznych Polski z Watykanem było poprzedzone wcześniejszymi żmudnymi wysiłkami ze strony polskiej – przy widocznej otwartości papieża i Stolicy Apostolskiej.

 

Od adresu po nominację

Starania datują się jeszcze sprzed odzyskania przez Polskę niepodległości. Już w październiku 1917 r. Rada Regencyjna wystosowała adres do papieża Benedykta XV, notyfikując objęcie najwyższej władzy państwowej w „zmartwychwstałej Polsce”. Benedykt XV, który zezwolił abp. Aleksandrowi Kakowskiemu na wejście do Rady Regencyjnej w styczniu 1918 r., przesłał swoje błogosławieństwo i wyraził życzenie, aby „najszlachetniejszy naród polski wraz z możnością samoistnego rządzenia się odzyskał też, za pomocą Bożą, dawną pomyślność i chwałę”. Abp Kakowski we swych wspomnieniach pisał: „powiadamiałem stale Stolicę św. o sprawach polskich i kilkakrotnie prosiłem Ojca św. o przysłanie do Warszawy nuncjusza, delegata apostolskiego lub agenta dyplomatycznego”.

Papież przychylił się do tej prośby i 25 kwietnia 1918 r. mianował wizytatora apostolskiego dla metropolii warszawskiej. Został nim prefekt Biblioteki Watykańskiej prałat Ratti. W myśl instrukcji Sekretariatu Stanu, misja wizytatora miała charakter wyłącznie religijny. Faktycznie jednak, w miarę upływu czasu, stawała się coraz bardziej polityczna.

Już w niepodległej Polsce Piłsudski w telegramie z 16 listopada notyfikował krajom walczącym i neutralnym powstanie niepodległego Państwa Polskiego. Dla nawiązania stosunków ze Stolicą Apostolską rząd zamierzał wysłać do Watykanu specjalną misję z księciem bp. Adamem Sapiehą na czele. Ostatecznie jednak wydarzenia potoczyły się inaczej, a uroczystość odbyła się w Warszawie. W lipcu 1919 r., w drodze do Belwederu nowo mianowanemu nuncjuszowi towarzyszył w karocy gen. Jan Jacyna, a w drugiej karocy, z sekretarzem nuncjusza ks. Pellegrinettim, jechał adiutant naczelnika państwa hr. Jerzy Potocki. Przed wejściem do Belwederu odegrano hymn papieski, a eskorta oddała honory wojskowe. Podczas wręczania listów uwierzytelniających nuncjusz podkreślił m.in. uznanie i życzliwość Ojca Świętego dla „zawsze wiernej Polski”. W odpowiedzi Piłsudski zapewnił, że Polska, będąca przez wieki przedmurzem chrześcijaństwa, będzie stać na straży swych tradycji i pielęgnować wartości moralne płynące z religii.

– Szybkie nawiązanie stosunków dyplomatycznych wynikało z dwóch powodów – powiedział tygodnikowi „Idziemy” prof. Paweł Skibiński z Uniwersytetu Warszawskiego. – Po pierwsze, w Europie Środkowej i Wschodniej panowała wysoce niestabilna sytuacja. Stolica Apostolska szukała podmiotów życzliwych wobec Kościoła, a w rewolucyjnej atmosferze końca I wojny światowej dominowały żywioły antyklerykalne. Polska była wyjątkiem – podkreśla prof. Skibiński. – Po drugie, od początków XX w. Stolica Apostolska zajmowała postawę propolską. Wcześniej różnie odnoszono się w Watykanie do polskich postulatów; spory wpływ na zmianę tego nastawienia miał wówczas ks. Adam Sapieha, sekretarz Piusa X. Potwierdzała to obecność w Warszawie wizytatora apostolskiego ks. Rattiego, późniejszego nuncjusza, już od połowy 1918 r.

 

Konstytucja i konkordat

Przyjęta w marcu 1921 r. konstytucja poświęcała kilka artykułów kwestiom wyznaniowym. W art. 114 stwierdzała: „Wyznanie rzymsko-katolickie, będące religją przeważającej większości narodu, zajmuje w Państwie naczelne stanowisko wśród równouprawnionych wyznań. Kościół Rzymsko-Katolicki rządzi się własnemi prawami. Stosunek Państwa do Kościoła będzie określony na podstawie układu ze Stolicą Apostolską, który podlega ratyfikacji przez Sejm”. Ale też podkreślała w art. 111, że „wszystkim obywatelom poręcza się wolność sumienia i wyznania”, przewidywała też ustawowe określenie stosunku Państwa do innych Kościołów i związków religijnych „po porozumieniu się z ich prawnemi reprezentacjami”.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz, politolog, analityk, działacz społeczny. W przeszłości związany z "Tygodnikiem Demokratycznym", "Kurierem Polskim" i "Rzeczpospolitą". Specjalizuje się w tematyce wschodniej.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 26 stycznia

Pan moim światłem  i zbawieniem moim
Dziś w Kościele: niedziela, III tydzień zwykły
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Iz 8, 23b–9, 3; Ps 27 (26),1bcde. 4. 13-14; 1 Kor 1,10-13.17; Mt 4, 12-17
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane komentarze



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -