18 października
czwartek
Juliana, Lukasza
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Marzenie św. Maksymiliana

Ocena: 4.9
2966

Niepokalanów stanie się jednym z Światowych Centrów Modlitwy o Pokój. Powstająca właśnie kaplica adoracji to spełnienie marzenia o. Maksymiliana Marii Kolbego.

fot. materiały prasowe

Dwanaście ośrodków wieczystej adoracji Najświętszego Sakramentu, tzw. Gwiazd w Koronie Maryi Królowej Pokoju, powstaje na wszystkich kontynentach, aby łańcuchem modlitwy o pokój objąć całą ziemię. Inicjatywę realizuje Communita Regina della Pace. Do tej pory powstało sześć takich miejsc, najnowsze – w Kibeho w Rwandzie – zostało konsekrowane w Boże Ciało. – Oprócz serii 12 kaplic, nawiązujących do wizji z Apokalipsy św. Jana, wykonujemy też inne ołtarze związane z ideą modlitwy o pokój i nazywamy je gwiazdami w orędowniczym płaszczu Maryi. Powstały w wielu miejscach w Polsce, m.in. w katedrze na warszawskiej Pradze – mówi Mariusz Drapikowski, gdański artysta i członek Stowarzyszenia Regina della Pace. Jedną z tych „gwiazd z płaszcza” miała być kaplica w Niepokalanowie. Do czasu.

 

List sprzed lat

– Zadzwonił o. Andrzej Sąsiadek, proboszcz parafii w Niepokalanowie, i powiedział: „Dostałeś list od św. Maksymiliana” – wspomina Mariusz Drapikowski. – Brzmiało jak żart. Ale głos ojca był wzruszony. „Wyobrażam sobie piękną figurę Niepokalanej w wielkim ołtarzu, a na jej tle pomiędzy rozłożonymi rękami monstrancja w ciągłym wystawieniu Przenajświętszego Sakramentu” – czytał przejęty franciszkanin.

List o. Kolbego do o. Floriana Koziury, wysłany z Nagasaki 17 maja 1934 r., z wielką precyzją opisywał to, co pracownia Mariusza i Kamila Drapikowskich stworzyła kilkadziesiąt lat później, zupełnie nie znając marzenia o. Maksymiliana! Pismo o. Sąsiadek otrzymał z klasztornego archiwum razem z międzywojennymi planami bazyliki w Niepokalanowie. Tego wieczora zrodziła się idea, żeby kaplica w Niepokalanowie stała się jednym z dwunastu Światowych Centrów Modlitwy o Pokój.

Gliniany model figury Maryi; fot. materiały prasowe

– To dla nas ogromny zaszczyt i wyróżnienie – mówi o. Andrzej Sąsiadek OFMConv. – I spełnienie kolejnego marzenia św. Maksymiliana, który w czasie wojny prosił, żeby bracia modlili się o ocalenie Niepokalanowa, w intencji uciemiężonej ojczyzny i o pokój na świecie. Wpisuje się też w doświadczenie nas franciszkanów. To w sanktuarium w Asyżu Jan Paweł II rozpoczął światową modlitwę o pokój. W Niepokalanowie może powstać nasz polski Asyż.

– Projekt jest wynikiem modlitwy i pracy całego naszego zespołu – mówią Mariusz Drapikowski i jego syn Kamil. – Odzwierciedla myśl z encykliki Jana Pawła II Ecclesia de Eucharistia, że Maryja, która nosiła Jezusa w swym łonie, jest niejako pierwszym tabernakulum, pierwszą monstrancją. Centralną część ołtarza stanowi duża hostia umieszczona pod sercem Matki Bożej. Użyty materiał – srebro i kryształ – daje złudzenie, że mamy do czynienia z postacią niewykonaną z materii. Maryja – tak jak znamy to z opisów objawień w Lourdes, Guadalupe czy Gietrzwałdzie – wychodzi ze światła. Ale to Chrystus mówił o sobie, że jest światłością świata. To Eucharystia rozświetla osobę Matki Bożej i wszystko, co jest w kaplicy – opowiada artysta. – Gest Maryi Niepokalanej, która ma otwarte ręce i wzrok skierowany w ziemię mówi: „Jestem tylko narzędziem w rękach Pana”. Ona daje nam Jezusa. Jest jak brama, która zaprasza do Chrystusa. A to wszystko wpisane w kryształowy Cudowny Medalik, który tak kochał św. Maksymilian – dodaje o. Sąsiadek.

 

Wielki dzień

Powstały już srebrne lilie – symbol czystości i dziewictwa, które wieńcem okalać mają postać Niepokalanej. Trwają też intensywne prace nad ponad dwumetrową figurą Maryi. – Udało nam się odtworzyć i lekko zmodyfikować XVII-wieczne techniki złotnicze wykonywania rzeźb wielkofiguralnych. Gliniany model już jest. Teraz powstaje odlew kompozytowy, który zostanie pokryty srebrem – mówi artysta. Figura już niedługo ma polecieć do Rzymu, by tak jak poprzednie Ołtarze Pokoju zyskać osobiste błogosławieństwo papieża.

Uroczystość konsekracji kaplicy zaplanowano na 1 września. – To symboliczna data. Wspominamy wtedy cierpienie Polski w czasie II wojny światowej, w które wpisuje się również ofiara św. Maksymiliana. Poza tym to pierwsza sobota miesiąca, czyli dzień szczególnie poświęcony czci Matki Bożej, a dodatkowo w niektórych diecezjach wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Królowej Pokoju – mówi o. Sąsiadek.

– A to wszystko w roku, gdy nasza ojczyzna przeżywa stulecie niepodległości i tak bardzo potrzebuje modlitwy o pokój, również między rodakami – dodaje Mariusz Drapikowski. – Mam poczucie, że powinno to być nasze narodowe dzieło. Prosimy o modlitwę, żeby to naprawdę było miejsce, z którego rozchodzi się pokój – zaznacza proboszcz z Niepokalanowa. – Bo tam, gdzie Jezus jest adorowany, tam zmienia się serce człowieka.

Budowę kaplicy można też wspomóc materialnie. Szczegóły na: www.kaplica.niepokalanow.pl.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka dziennikarstwa, etnologii i teologii. Od 2012 roku związana z tygodnikiem „Idziemy”. Należy do Wspólnoty Sant’Egidio.



Najczęściej czytane komentarze

 

Najwyżej oceniane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI