21 października
poniedziałek
Urszuli, Hilarego, Jakuba
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Łódzcy mariawici

Ocena: 0
2880

W Łodzi wraz z rozwojem mariawityzmu powstało dość duże centrum tego wyznania. W okolicy nadal znajdują się mniejsze ośrodki mariawickie: parafie w Strykowie, Dobrej, Niesułkowie czy Lipcach.

Zaczęło się od ruchu religijnego powstałego na początku XX w. w Polsce. Jego początek należy łączyć z duchową córką bł. Honorata Koźmińskiego, zakonnicą Marią Franciszką Kozłowską. To jej, jak podaje publikacja „Dzieło wielkiego miłosierdzia”, wydana w 1922 r., objawiał się Pan Jezus i prosił o założenie Stowarzyszenia Braci i Sióstr Mariawitów, od słów Maria vitae tzn. życie Maryi. Taki też miał być charyzmat nowego zgromadzenia zakonnego. Szczególnym celem miał być kult Najświętszej Maryi Panny Nieustającej Pomocy oraz, a może przede wszystkim, Przenajświętszego Sakramentu.

Maria Franciszka, która swoje objawienie Pana Jezusa miała mieć w Płocku, jak podaje historia, zarządzeniami swymi wychodziła to, na co mógł się zgodzić biskup miejsca i inni biskupi. Założyła zgromadzenie. Sprawa trafiła do rzymskiej Kongregacji ds. zakonów, gdzie po zbadaniu objawień papież Pius X nakazał kasatę zgromadzenia. Duchowni zostali zobowiązani do posłuszeństwa swoim biskupom i mieli przejść do kleru diecezjalnego lub zakonnego. Siostry miały znaleźć swoje miejsce z żeńskich zakonach już istniejących. Wyznaczony został także czas dla tych, którzy wahają się, co robić dalej. Wielu w posłuszeństwie papieżowi wróciło do łacinników, jednak wielu pozostało wiernych założycielce i jej ideom. Ci drudzy sami wykluczyli się z Kościoła i pozostali poza nim na mocy encykliki Piusa X Tribus circiter „O mariawitach albo mistycznych kapłanach polskich”.

 

Po ekskomunice

W Łodzi zwolennicy tego ruchu mieli trzy świątynie, przy których rozwijało się życie nie tylko religijne, ale także kulturalne, towarzyskie i edukacyjne. Powstały szkoła, przedszkole, ochronka dla dzieci, piekarnia, wydawnictwo, teatr oraz chór parafialny. Dziś pozostał jeden kościół, przy którym znajduje się siedziba biskupa diecezji łódzko-śląskiej Kościoła Starokatolickiego Mariawitów. W Dobrej k. Łodzi świątynia wybudowana przez wiernych mariawickich, po powrocie większości z nich do Kościoła katolickiego, została poświęcona na nowo i oddana do kultu katolickiego. Ponieważ niewielka wioska podzieliła się na wyznawców dwóch wyznań, niedaleko na wzgórku powstała drugi kościół – zwolenników matki Marii Kozłowskiej.

W samym marawityzmie doszło w 1935 r. do wewnętrznego podziału, do którego doprowadziły osobiste ambicje bp. Michała Kowalskiego. Powstały wówczas dwa Kościoły: Starokatolicki Mariawitów z siedzibą w Płocku (prowadzi dialog ekumeniczny w Polskiej Radzie Ekumenicznej) i Katolicki Kościół Mariawitów, z siedzibą główną w Felicjanowie. To właśnie bp Kowalski po raz pierwszy wyświęcił na kapłana i biskupa kobietę. Dziś jedna biskupka tego kościoła rezyduje w Warszawie, druga w Felicjanowie.

 

Różnice między Kościołami

W Kościele Starokatolickim Mariawitów duchowni mogli wstępować w związki małżeńskie. Jeśli związek małżeński został zwarty między duchownym a siostrą zakonną, powstawało tzw. małżeństwo mistyczne – tak nazywane przez wiernych Kościoła.

Liturgia, jak na ów czas, była wyjątkowa, gdyż zrozumiała dla wiernych, sprawowana w języku polskim. Sakramenty udzielane są tak samo jak w Kościele rzymskim, ich liczba się nie zmienia, ale sposób ich sprawowania – tak, czego przykładem jest Eucharystia, podawana wiernym pod dwiema postaciami. Spowiedź w konfesjonale zarezerwowana jest dla dzieci i młodzieży, natomiast dorośli tylko odmawiają Spowiedź powszechną.

Centrum ruchu mariawickiego jest Płock. Tam znajduje się grób założycielki. Oddawana jest jej cześć przypisywana świętym katolickim, a imię jej wymieniane jest w Spowiedzi powszechnej i w modlitwach liturgicznych.

 

Czy jedność jest możliwa?

W Łodzi, która jest wieloreligijna i wielowyznaniowa, łatwo dostrzec, że żyją obok siebie katolicy i mariawici, modlą się w swoich świątyniach o jedność oraz pomagają sobie nawzajem. Przed laty realizowany był projekt „Łódź wielowyznaniowa”, którego celem było poznanie wyznań obecnych na terenie miasta. Mariawicki biskup Ludwik Jabłoński powiedział wtedy: „Wierzę głęboko, że kiedyś my, mariawici, wrócimy do Kościoła Matki, a Ona nas przyjmie!”. Miał na myśli Kościół katolicki. Ta nadzieją na jedność pozostaje żywa.

ks. Paweł Kłys
fot. ks. Paweł Kłys

Idziemy nr 4 (538), 25 stycznia 2016 r.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 21 października

Strzeżcie się chciwości, bo nawet gdy ktoś
ma wszystkiego w nadmiarze,
życie jego nie zależy od jego mienia

Dziś w Kościele:
poniedziałek XXIX tygodnia zwykłego 
+ dzień powszedni
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): Rz 4,20-25; Ps (Łk 1,69-75), Łk 12,13-21
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań

Po Anielskiej serii przypominamy Spotkania z Aniołami - seria I (co dzień nowy odcinek)
1. Po co są Aniołowie?
2. Dogmaty anielskie
3. Misja anielska
4. Anioły w Starym Testamencie; 5. Chrystus jest centrum świata; 6. Aniołowie w chwilach pokusy; 7. Aniołowie opiekują się Kościołem;
8. Imiona Anielskie; 9. Jak zaprzyjaźnić się z Aniołem?; 10. Anioły czynią cuda; 11. Anioły chcą nam pomagać; 12. Co ucieszy Anioła?

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -