23 sierpnia
piątek
Apolinarego, Filipa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Łódź stacyjna

Ocena: 0
7383
Na czym powinno polegać trwanie w miłości do Chrystusa? – Na zachowywaniu przykazań – przykazań miłości. Kochajcie więc Boga, całym swoim sercem ze wszystkich swoich sił i całą swoją duszą. I kochajcie drugiego człowieka jak siebie. Kochajcie miłością szczególną, bezinteresowną, ofiarną – mówi abp Jędraszewski.


TITULUS I STATIO

Rzymskie rozumienie statio było związane z uroczystą liturgią w Wielkim Poście. Chrześcijanie mieszkający w Wiecznym Mieście zbierali się wraz z papieżem w jednym z wyznaczonych kościołów (nazywano go collecta, czyli kościół zgromadzenia), skąd procesyjnie, śpiewając litanię do Wszystkich Świętych, przechodzili do kolejnego kościoła (titulus, czyli kościół tytularny) lub cmentarza znajdującego się poza miastem. Tam odprawiana była Msza Święta, czyli wielkopostne statio, w intencjach, które przynieśli ze sobą wierni. Przed Komunią świętą wszyscy dowiadywali się o kolejnym miejscu zbiórki. Tradycja została zarzucona w momencie przeniesienia papieży do Awinionu (1309 r.), a powrót do niej nastąpił dopiero w XX wieku. W 1959 r. błogosławiony papież Jan XXIII przywrócił zwyczaj odwiedzania kościołów stacyjnych, uczestnicząc w Środę Popielcową w liturgii stacyjnej w kościele św. Sabiny na Awentynie. Jego następca, papież Paweł VI zalecał, aby tradycja była kontynuowana na całym świecie. Błogosławiony papież Jan Paweł II uczestniczył w popielcowej procesji z kościoła św. Anzelma do kościoła św. Sabiny, a zrezygnował z tego zwyczaju dopiero wtedy, gdy uniemożliwiły mu to kłopoty z chodzeniem.

Dla pani Mirosławy ważny jest fakt, że z uczestnictwem w Mszach Świętych w kościołach stacyjnych wiąże się odpust dla nas samych lub naszych bliskich zmarłych. – Mam liczną rodzinę, która już odeszła. Chodzę właśnie w tych intencjach – za osoby, które już odeszły – przyznaje.

Dodaje jednak, że kościoły stacyjne są wspaniałą inicjatywą także dlatego, że w niektórych łódzkich kościołach jeszcze nigdy w życiu nie była. – Teraz mam możliwość zobaczenia ich, a jednocześnie wysłuchania homilii, zwykle związanej z Ewangelią – opisuje pani Mirosława. – Każdą z tych Mszy przeżywam jednakowo, wszystkie są piękne – dodaje.

DEKALOG WCIĄŻ OBOWIĄZUJE

– Dekalog nie przestał obowiązywać chrześcijan w XXI wieku – mówi 6 marca bp Ireneusz Pękalski w kościele Opatrzności Bożej w Łodzi. – Żaden parlament nie ma władzy nad tym, co boskie. Żadne głosowania czy referenda tego nie zmienią – podkreśla bp Pękalski. – Powinni o tym pamiętać wszyscy parlamentarzyści, że wtedy, gdy uczestniczą w głosowaniach związanych z wiarą, obowiązuje ich Dekalog, a nie to, czego oczekuje i co mówi ich przywódca – przypomina duchowny.

– Na pierwszej Mszy, w kościele Matki Boskiej Zwycięskiej, nie było zbyt wielu osób. Ale w miarę upływu czasu zaczęło ich przybywać – ocenia pani Mirosława. Przyznaje, że teraz rozpoznaje łodzian, którzy uczestniczą w pielgrzymkach. – Kiedyś podeszła do mnie pani, której zupełnie nie znam, i zaproponowała, że zawiezie mnie do domu – opowiada.

– Zamierzam uczestniczyć do końca, chociaż na pewno nie będę we wszystkich kościołach. Chcę iść do Podwyższenia Świętego Krzyża, bo tam byłam chrzczona i miałam I Komunię świętą. Ciągnie mnie do kościoła św. Faustyny, chciałabym też być w kościele Miłosierdzia Bożego, bo byłam w nim tylko raz – snuje plany.

Kościół Podwyższenia Świętego Krzyża

Małgorzata Bratek podkreśla, że jej pielgrzymkowe plany nie do końca spaliły na panewce. – Z góry wiedziałam, że nie uda mi się dotrzeć do wszystkich kościołów. W związku z tym pomyślałam, żeby codziennie modlić się w intencji księży, którzy w nich pracują. I można powiedzieć, że właśnie w tej formie pielgrzymuję duchowo razem z innymi – podkreśla.


NIE ŻAŁUJMY CISZY!

– Jaka jest moja modlitwa? Czy jestem człowiekiem modlitwy? Czy modlitwa jest dodatkiem do tego, co robię? – pyta 9 marca bp Adam Lepa w kościele Matki Bożej Bolesnej. Jego zdaniem ludzie, którzy nie potrafią się modlić, nie spotkali w swoim życiu „apostoła modlitwy”. – Papież Benedykt XVI zachęcał nas do modlitwy, ale nie jakiejś tam przeciętnej, ale do modlitwy kontemplacyjnej. Zachęcał nas do tego, abyśmy nie żałowali ciszy, żebyśmy oddawali się tej ciszy, milczeli – tłumaczy hierarcha.

Pani Mirosława uważa, że kościoły stacyjne to bardzo dobry pomysł. – W okresie Wielkiego Postu ludzie właśnie tak powinni przygotować się do świąt. W tym zabieganym świecie, w którym ciągle atakują nas reklamy – co i gdzie kupić – zupełnie zapomina się o stronie sakralnej, czyli tym, co jest najistotniejsze do przeżywania – podkreśla.

– Piękna inicjatywa, bo trud pielgrzymowania wpisany jest w czas Wielkiego Postu – dodaje Małgorzata Bratek.

Łukasz Głowacki
fot. Łukasz Głowacki
Idziemy nr 11 (392), 17 marca 2013 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 23 sierpnia

„Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem”.

Dziś w Kościele: piątek, XX tydzień zwykły
+ dzień powszedni albo wspomnienie św. Róży z Limy, dziewicy
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): Rt 1,1.3-6.14b-16.22; Ps 146 (145),5-10; Mt 22,34-40
+ komentarze Bractwa Słowa Bożego do czytań

Lato z SalveNet - na okres wakacji proponujemy formację duchową w przystępnej formie: codziennie jeden kilkuminutowy film z cyklów prezentowanych na portalu SalveNet.



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -