2 marca
sobota
Heleny, Halszki, Pawla
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Lekarstwo na brud

Ocena: 4.7
3881

Jak zmienić złą mentalność?

To zadanie dla państwa i dla Kościoła. Kościół robi wiele. Ale ja nie wiem, czy nie jesteśmy już w stanie zatwardziałego serca i czy nie potrzeba nadzwyczajnych środków, aby to serce poruszyć. Bo tu nie chodzi nawet o samo ratowanie narodu polskiego, który wymiera. Chodzi o to, że ludzie, rezygnując z ofiarnej miłości, zamykają sobie furtkę do nieba. Jeśli nie ma w nas miłości ofiarnej, to z czym staniemy przed Panem Bogiem? Kto nie jest podobny do Chrystusa, nie będzie rozpoznany na Sądzie Ostatecznym. Tego się boję. Musimy się stawać podobni do Boga. A On jest Miłością.

Księża i biskupi coraz rzadziej przypominają o wymaganiach płynących z wiary. Może nie chcą zrazić wiernych, żeby ci nie odeszli?

I tu się mylą. Uczestniczyłem z ramienia Stolicy Apostolskiej w przygotowaniach pierwszej konferencji europejskiej na temat młodzieży. Polskę reprezentował wówczas młody minister ds. młodzieży Aleksander Kwaśniewski. Na tych spotkaniach ciągle mówiło się o prawach młodzieży. Nikt nie mówił o obowiązkach, jakby można było żyć bez tego. Ciągle tylko było: dawajmy jak najwięcej. A potem się okazuje, że daliśmy jeszcze za mało i wszyscy znowu chcą więcej. Tymczasem najważniejsza jest miłość. Proszę zauważyć, jak wielką tragedią dla dzieci jest to, kiedy rodzice się rozchodzą. W Polsce rozpada się ponad 30 proc. małżeństw. Badania pokazują zaś, że jeśli rodzice wspólnie się modlą i mają chwilę na wspólną rozmowę każdego dnia, to wówczas rozpada się nie trzydzieści małżeństw na sto, tylko trzy na tysiąc! Próbujmy przekonywać ludzi, że warto wymagać od siebie, nawet gdyby inni od nas nie wymagali – tak, jak nas uczył św. Jan Paweł II.

Jak Ksiądz Arcybiskup patrzy na niedawno zakończone watykańskie spotkanie o przeciwdziałaniu nadużyciom seksualnym wobec nieletnich?

Trzeba powiedzieć jasno: jeśli ksiądz ma głosić Chrystusową Ewangelię, to musi pracować nie tylko nad ludźmi, ale i nad sobą. Jestem przekonany, że potrzebne jest radykalne podejście w wierności przykazaniom Bożym. Każdy chrześcijanin, ksiądz czy kleryk musi wiedzieć, że nie ma podwójnej etyki – innej dla wiernych i innej dla duchownych. Nie ma podwójnej Ewangelii ani dwóch wersji dziesięciorga przykazań. Każdy z nas musi pracować nad sobą, nieustannie się nawracać.

Nie powinniśmy jednak godzić się na oskarżanie człowieka po jego śmierci, kiedy on już nie może się bronić. Na oskarżenia był czas za życia. Podejrzliwie też patrzę na modne dziś w literaturze odbrązowianie bohaterów czy zmarłych pisarzy.

Czy ze sprawą pedofilii nie będzie jak z lustracją, gdy jedyną w całości zlustrowaną grupą byli duchowni, a jedyną ofiarą tego procesu był abp Stanisław Wielgus?

Tamta historia pokazała obłudę prawodawców. Dzisiaj ludzie to widzą i pamiętają, kto to robił i kto czego bronił. Kościół wyszedł z tego mimo wszystko zwycięsko, chociaż abp. Wielgusowi zrobiono wielką krzywdę. Powiedział to wyraźnie ksiądz prymas Józef Glemp w kazaniu w archikatedrze warszawskiej. Nawet oficer prowadzący abp. Wielgusa wnioskował, żeby go wykreślić z ewidencji jako bezużytecznego. Równocześnie wielu dziennikarzy, wykładowców, sędziów i polityków z prof. Bronisławem Geremkiem na czele odmówiło składania oświadczeń lustracyjnych, i nie spotkały ich z tego powodu żadne sankcje. Kościół jednak i naród cały otrzymał słuszną lekcję, że nie wolno paktować ze złem.

Tym razem również trzeba szukać prawdy. Zaostrzyć sankcje wobec przestępców, ale i wobec fałszywych oskarżycieli. Bo inaczej będą się mnożyć pomówienia, zmierzające do wymuszania odszkodowań finansowych. Potrzeba wielkiego wysiłku, żeby pomóc w pierwszym rzędzie skrzywdzonym dzieciom. Ale wśród skrzywdzonych także mogą być dorośli. Im też trzeba pomóc. Przed miesiącem sąd w Czechach po ośmiu latach uniewinnił polskiego księdza, który był niesłusznie skazany za rzekome molestowanie. Oskarżył go młody człowiek, który chciał wyłudzić pieniądze. W tym miesiącu sąd we Francji wydał wyrok przeciwko małżeństwu, które fałszywie oskarżyło księdza o nadużycia seksualne wobec ich dziecka. Motywem oskarżenia były pieniądze i zemsta. Przed laty fałszywymi oskarżeniami zniszczono w USA kard. Josepha Bernardina, a potem oskarżający odwołał swoje zeznania. Dzisiaj też mogą być takie przypadki.

Jak w tej atmosferze stawać przed wiernymi?

Ludzie zaakceptują szczerość i prawdę i gotowość nawrócenia, ale nie zaakceptują okłamywania ich i stawiania się ponad nimi. Jeśli ksiądz uczciwie prowadzi rozrachunki z ludźmi w sprawach moralnych i materialnych, to nigdy mu nie zabraknie zaufania u ludzi.

Jak Ksiądz Arcybiskup przyjął insynuacje, że Jan Paweł II tolerował przypadki nadużyć seksualnych?

Jestem wewnętrznie przekonany, że to nieuzasadnione podejrzenie. Jan Paweł II umiał podjąć twarde decyzje, i podejmował je. W kilku przypadkach byłem świadkiem, jak papież, dowiedziawszy się o złu, działał natychmiast – nawet wobec ludzi, którzy byli mu bliscy.

Mówi Ksiądz Arcybiskup: „kiedy się dowiedział”…

Tak, to był człowiek sumienia, jeśli się dowiedział, to reagował. Być może niektóre informacje nie docierały do papieża. Niekiedy ci przestępcy mieli swoich obrońców, którzy własnym życiem ręczyli za ich prawość. Byli tacy, którzy nie wiedzieli o złu i gotowi byli życie oddać za założyciela zakonu Legionistów Chrystusa [Marcial Maciel Degollado – przyp. red.]. Przecież nawet dwie kobiety, z którymi miał on dzieci, nie wiedziały o sobie nawzajem aż do momentu jego śmierci. A dzisiaj łatwo oskarżać za jego grzechy papieża, który nie może się już bronić.

My za mało robimy dobra. Za mało angażujemy się w budzenie ludzi, organizowanie ich, żeby byli wspólnotą w modlitwie i w podejmowaniu czynów miłości bliźniego. Dobro, które mamy czynić, będzie lekarstwem na cały ten brud.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Redaktor naczelny tygodnika "Idziemy"
henryk.zielinski@idziemy.com.pl

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 2 marca

Sobota, II Tydzień Wielkiego Postu
Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem:
«Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Niebu i względem ciebie».

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Łk 15, 1-3.11-32
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

+ Nowenna zawierzenia woli Bożej - o. Dolindo

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter