18 października
poniedziałek
Juliana, Lukasza
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Kościół na Słowacji

Ocena: 1
591

Słowacy oczekują papieża, który przybywa z 3-dniową wizytą do ich kraju. Odwiedzi Bratysławę, Preszów, Koszyce i maryjne sanktuarium w Szasztinie. Mottem papieskiej pielgrzymki na Słowację są słowa: „Z Maryją i Józefem na drodze do Jezusa”.

fot. Luboš Repta / Wikipedia

Kościół Matki Bożej Bolesnej w Szasztinie

Słowacja to kraj w większości katolicki, przywiązany do religii i tradycji, a jednocześnie bardzo zróżnicowany kulturowo i wyznaniowo. Według spisu ludności z 2011 r. 62 – do różnych odłamów protestantyzmu, 3,8 – do Kościoła Prawosławnego Czech i Słowacji, 13,4 się nie określiło i 0,4 Węgrów, 2 Rusinów. Dużą uwagę zwraca się na ekumenizm i zgodną egzystencję wszystkich wyznań. Często odbywają się nabożeństwa ekumeniczne, ale każdy jest przywiązany do swojej religii.

Obecnie obowiązująca Konstytucja Słowacji z 1992 r. już w art. 1 ust. 1 odnosi się do kwestii religii, stwierdzając, że Republika Słowacka nie jest związana z żadną ideologią ani religią. Jednocześnie w preambule odwołuje się do „poczucia cyrylo-metodyjskiego dziedzictwa duchowego”, a więc do wartości chrześcijańskich. Godło Słowacji – podwójny srebrny krzyż umieszczony na środkowym najwyższym wzgórzu wśród trzech błękitnych wzgórz na czerwonej wczesnogotyckiej tarczy – także przypomina o chrystianizacji ziem słowackich przez Cyryla i Metodego. Państwo wspiera finansowo działalność zarejestrowanych związków religijnych do tego stopnia, że wypłaca wynagrodzenia duchownym tych wyznań.

 


ŚWIADEK CUDU

Jeszcze nie tak dawno w komunistycznej Czechosłowacji Kościół działał w podziemiu. Był prześladowany bardziej niż w Polsce. Już w latach 40. partia postanowiła całkowicie go zniszczyć. Zlikwidowano katolickie szkoły, większość katolickich tytułów prasowych, skonfiskowano mienie klasztorów, a zakonników i biskupów pozamykano w obozach koncentracyjnych, gdzie ich bito, upokarzano, wielu zmuszano do pracy w kopalni uranu, a niektórych zabijano. Np. biskup Viktor Trstenský w czasie swej 75-letniej posługi kapłańskiej 30 lat spędził jako duszpasterz w parafiach, a pozostałe 45 lat w 24 więzieniach i obozach koncentracyjnych oraz na przymusowych robotach pod kontrolą czechosłowackiej bezpieki. Miejsca tych hierarchów obsadzono księżmi, którzy działali zgodnie z rozkazami władzy i tzw. „tajomnikami”, którzy ich kontrolowali. Noszenie strojów duchownych było zakazane. Ján Chryzostom Korec, tajnie wyświęcony jezuita, później biskup i kardynał, prowadził działalność duszpasterską w konspiracji. Kościół słowacki z tych czasów nazywano milczącym. Wielu kleryków formowano w konspiracji.

– Mój przyjaciel został oficjalnie wyświęcony na kapłana, ale nie dostał państwowego pozwolenia na wykonywanie zawodu – opowiada ks. Artur Sobótka, proboszcz z Leśnej Polany koło Warszawy, miłośnik Słowacji, tłumacz książki „Siła słabych i słabość silnych. Prześladowanie Kościoła na Słowacji w latach 1945–1989”. – Wojtek musiał inaczej zarabiać na życie. Zajmował się różnymi zawodami, oprowadzał wycieczki po Pradze, prowadził firmę, która kolportowała kartki okolicznościowe. Dopiero po upadku komuny ukończył studia na KUL-u i został adwokatem w sądzie biskupim.

25 marca 1988 r. w Wielki Piątek w centrum Bratysławy świeccy zorganizowali modlitwę różańcową o wolność biskupów, na której zgromadziło się 5 tys. osób. Komuniści wysłali służbę bezpieczeństwa uzbrojoną w pałki, opancerzone pojazdy i armatki z wodą. – Moje znajome jak relikwię przechowują świeczkę z tej manifestacji – wspomina ks. Sobótka. – Manifestacja została rozpędzona, uczestnicy pobici i zlani wodą. Niemniej jednak kolejne manifestacje odbywały się w różnych miastach. Aksamitna rewolucja rozpoczęła się od inicjatywy modlitewnej i doprowadziła do upadku systemu. Prześladowani chrześcijanie okazali się siłą narodu. Ogromnym wydarzeniem była wizyta Jana Pawła II w 1990 r. Prezydent Havel powiedział wtedy do papieża: „Nie wiem, czy wiem, co to jest cud. Mimo to ośmielam się powiedzieć, że jestem w tej chwili świadkiem cudu”. Po raz pierwszy wszyscy zakonnicy mogli wyjść na ulicę w habitach. Miliony wiernych płakały na widok papieża.

Prześladowania umocniły religię na Słowacji. Powołania po odzyskaniu wolności były rekordowo liczne, a wiara żywa, choć nie wszyscy wrócili do oficjalnego Kościoła po latach nieufności i prześladowań.

 


ZGASZONY ENTUZJAZM

Jeszcze do niedawna podczas niedzielnych Mszy św. słowackie kościoły były pełne, choć liczba powołań spadała. Wiele zmieniło się od marca 2020 r., gdy rozpoczęła się pandemia. W styczniu 2021 r. Słowacja wysunęła się na czoło światowych rankingów umieralności z powodu koronawirusa. Na szpitalnych OIOM-ach brakowało specjalistycznego personelu, umierała połowa osób podłączonych do respiratorów. Państwo słowackie zwróciło się o pomoc do Unii Europejskiej, a także zarządziło surowe restrykcje, m.in. odprawianie nabożeństw w kościołach bez udziału wiernych, jedynie z możliwym udziałem 5-osobowej asysty liturgicznej. Nawet na ślubach, chrztach i pogrzebach mogło przebywać w kościele do 6 osób, wliczając księdza. Kościoły nie były zamknięte, jednak nie mogli się w nich gromadzić ludzie, nawet w kolejce do spowiedzi i komunii. Biskupi poprosili wiernych o posłuszeństwo i udzielili dyspensy. Komunia do tej pory jest przyjmowana tylko na rękę i nie przekazuje się znaku pokoju nawet skinieniem głowy.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 18 października

Poniedziałek, XXIX Tydzień zwykły
Święto św. Łukasza, ewangelisty
Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem,
abyście szli i owoc przynosili.

+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Łk 10, 1-9
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze

- Reklama -

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter