9 grudnia
poniedziałek
Wiesława Leokadii Joanny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Kościół jest po to, aby towarzyszyć rodzinie takiej, jaka ona jest

Ocena: 5
348

„Kościół jest po to, aby towarzyszyć nie rodzinie idealnej, ale takiej, jaka ona jest. Punktem wyjścia jest życie, jest człowiek” – mówił w Gnieźnie abp Grzegorz Ryś, przewodniczący Zespołu KEP ds. Nowej Ewangelizacji.

fot. canva/ cco

„To nieszczęście kogoś, kto chce dobrze, ma rozeznanie, co jest dobre, a co złe i jednocześnie nie odnajduje w sobie siły, by to wypełnić. Stoi w dramatycznym rozkroku między tym, co by chciał, a tym co może. Z jednej strony mamy ideał, z drugiej niemożliwość, grzech, dramat człowieka” – mówił abp Ryś.

Zaznaczył, że dysonans ten widać także w zaprezentowanych przez prof. Kaję Kaźmierską badaniach, które pokazują, że dla ponad 90 procent społeczeństwa rodzina jest nadal najwyższą wartością, a w rzeczywistości 1/3, a gdzieniegdzie 1/2 małżeństw się rozwodzi. „Za tym kryje się dramat, nieszczęście. Mówimy o najpiękniejszej rzeczy, gdy chodzi o małżeństwo, a potem staramy się stanąć na ziemi i to jest bolesne” – przyznał metropolita łódzki.

Wskazując dalej na konieczność towarzyszenia małżeństwom i rodzinom przewodniczący Zespołu KEP ds. Nowej Ewangelizacji odwołał się do adhortacji papieża Franciszka Amoris Laetitia, wskazując na dwa kluczowe słowa – rozeznanie i drogę.

To, co jest ważne, to rozeznać czas obecny. Skupić się na człowieku tu i teraz. Być z nim tu i teraz. Ze strony Jezusa mamy nawet pewne przynaglenie, że nie można tego rozeznania odłożyć na pojutrze, albo za cztery lata. Pojutrze nie należy do nas. Jezus mówi, żeby nie bać się rozeznawać we własnym sumieniu, nie kryć się przed sumieniem.

– wskazał abp Ryś.

Drugie słowo – kontynuował – to droga. „Stanowczo za mało mówimy o drodze” – stwierdził, tłumacząc, że o ile w innych dziedzinach traktujemy aktywność człowieka jako obszar pracy i rozwoju, o tyle, mówiąc o małżeństwie i rodzinie myślimy „wszystko albo nic”.

Doskonałość – stwierdził abp Ryś – „jest punktem dojścia, a nie punktem wyjścia”, a droga jest potrzebna, „abyśmy mogli na końcu stanąć spokojnie przed sędzią”. Kościół zaś ma rodzinie w tej drodze towarzyszyć. Nie rodzinie idealnej, ale takiej, jaka ona jest – wskazał, kaznodzieja argumentując wcześniej, że zarówno w Starym Testamencie, jak i na kartach Ewangelii nie brakuje nieidealnych rodzin i małżeństw.

„Dobra nowina jest taka, że wszystkie te historie są historiami ich zbawienia i naszego zbawienia. I to jest działanie Boga, który towarzyszy takim właśnie ludziom” – mówił abp Ryś apelując za papieżem Franciszkiem, byśmy nie zamieniali Ewangelii w twarde kamienie, by rzucać nimi w innych.

Msza św. pod przewodnictwem metropolity łódzkiego stanowiła centralny punkt drugiego dnia kongresowych obrad. Eucharystię koncelebrował m.in. Prymas Polski abp Wojciech Polak, a także kapłani uczestniczący w spotkaniu.

Przed Mszą św. odbyła się cześć konferencyjna i panel dyskusyjny z udziałem m.in.: bp. Wiesława Śmigla, Damien i Isabelle Hanus, o. Ksawerego Knotza i wspomnianej prof. Kai Kaźmierskiej.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 9 grudnia

Oto przyjdzie Król, Pan ziemi,
i zdejmie z nas jarzmo niewoli.

Dziś w Kościele:
+ poniedziałek, II tydzień Adwentu,
wspomnienie św. Jana Diego Cuauhtlatoatzin
lub wspomnienie św. Leokadii, dziewicy i męczennicy
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Iz 35,1-10; Ps 85,9-14; Łk 5,17-26
+ Komentarze Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Nasze patronaty


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -