27 stycznia
poniedziałek
Przybysława, Anieli, Jerzego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Kolędowanie z misją

Ocena: 4.875
2444

W tym roku po raz pierwszy w Jabłonowie kolędować będzie też grupa dorosłych. – Szykujemy tę samą scenkę, co dzieci. Stroje są jeszcze w przygotowaniu, ale trasa już wybrana. Naszą grupę poprowadzi dyrektor szkoły podstawowej. Być może jesteśmy pierwsi Polsce, ale nie boimy się, lubimy wyzwania – oświadcza Justyna Prajs.

Mali misjonarze z całej diecezji toruńskiej spotykają się właśnie w Jabłonowie. – Na pierwszym spotkaniu było 180 dzieci. Na poprzednim już około 300. Boję się, że tym razem nasza sala wszystkich nie pomieści – mówi ks. Grzegorz Tworzewski, proboszcz parafii Chrystusa Króla, wcześniej misjonarz w Zambii. Zjazd odbywają się w pierwszą sobotę po 6 stycznia, czyli w Światowym Dniu Misyjnym Dzieci. Jest uroczysta Msza Święta, spotkanie z misjonarzem, wspólne kolędowanie. Są też dwa konkursy – na najlepiej przebraną grupę i na najpiękniejszą gwiazdę. W poprzednim roku główną nagrodą była pielgrzymka do Rzymu, ufundowana przez marszałka województwa kujawsko-pomorskiego. – Kolędników gości społeczność lokalna. Koło Gospodyń przygotowuje posiłek. Panie z parafii pieką ciasto. Ale najważniejsze, że dzieci się ze sobą spotykają i widzą, jak jest ich wiele – podkreśla proboszcz.

 

My też możemy

– Chcieliśmy wrócić do ludowej tradycji „herodów”, która była dawniej kultywowana w naszej dzielnicy, i połączyć ją z jakąś misją – opowiada Krzysztof Kruszyński, katecheta z parafii Narodzenia NMP w Gliwicach-Bojkowie, gdzie kolędowanie odbywa się od 10 lat.

– Na początku Adwentu prowadzę lekcje poświęcone Kolędnikom Misyjnym, proboszcz na roratach również zachęca do udziału. Zazwyczaj przychodzi około 30 osób – opowiada. Wędrując po mieście 27 grudnia, dzieci rozdają pamiątki kolędowania. W tym roku jest to papierowa bombka 3D. – Zawsze bardzo nas cieszy, gdy w niektórych domach choinki są ozdobione misyjnymi pamiątkami. To pokazuje, że domownicy co roku na nas czekają – mówi Krzysztof Kruszyński.

– Staramy się na różny sposób docierać do dzieci, żeby zrozumiały sytuację rówieśników, którym pomagają – zaznacza – Parę lat temu mieliśmy kolędowanie poświęcone Wietnamowi. Okazało się, że w naszej dzielnicy mieszka Wietnamczyk. Przyjął zaproszenie, chociaż jest buddystą. Opowiadał o swojej ojczyźnie, zrobił dzieciom kurs języka wietnamskiego i szkolenie z jedzenia ryżu pałeczkami.

– W 2008 r. kolędowaliśmy dla Pakistanu. Przypomnieliśmy wtedy chłopczyka, który nazywał się Iqbal. Pracował niewolniczo w fabryce dywanów. Stworzył ruch informujący społeczeństwo o tym problemie. Wzbudził wielkie zainteresowanie mediów, trafił nawet do USA, ale chciał wrócić do Pakistanu. Był chrześcijaninem. Został zastrzelony, gdy w Wielkanoc szedł do kościoła. Iqbal jest patronem naszego kolędowania misyjnego. Mamy jego obraz. Przypomina on dzieciom, że skoro Iqbal w trudniejszych warunkach mógł walczyć o inny świat, to my też możemy.

 

Pierwsze kroki

– Dzielenie się radością Bożego Narodzenia, pomoc dzieciom w krajach misyjnych, podtrzymywanie polskiej tradycji – to najważniejsze cele kolędowania misyjnego – podsumowuje Anna Sobiech, sekretarz krajowy PDM. – Pierwszym krokiem do zostania opiekunem kolędników jest coroczna Szkoła Animatorów Misyjnych lub weekendowe warsztaty w diecezjach. Kolejny ważny etap to rozmowa z proboszczem, bo kolędowanie misyjne zawsze odbywa się na terenie parafii. Nie jest to zbiórka publiczna, lecz inicjatywa duszpasterska. Pracę ułatwiają animatorom Misyjne Materiały Liturgiczne, w których znajduje się praktycznych porad, scenariusz kolędowania, liturgia posłania.

Są one niezwykle pomocne zwłaszcza w takich miejscach, jak Konin w diecezji włocławskiej, gdzie kolędowanie dopiero się rozkręca. – Naszą grupę misyjną tworzą uczniowie Szkoły Podstawowej nr 12, należącej do parafii św. Maksymiliana Kolbego – mówi s. Ernesta Dec OSB. Dzieci na razie kolędują w szkole, wędrując od klasy do klasy. – Dawanie świadectwa wiary i dzielenie się Dobrą Nowiną wśród swoich kolegów nie zawsze jest łatwe. Jesteśmy dumni, że stajemy się misjonarzami w swoim środowisku – zauważa benedyktynka. Kolędnicy Misyjni 6 stycznia występują też w parafii. – W ubiegłym roku byliśmy zbudowani wielką hojnością wiernych. Tragiczna sytuacja syryjskich rodzin połączyła w modlitwie wszystkich uczestników liturgii. Łzy współczucia popłynęły po niejednym policzku – wspomina s. Ernesta. – Liczymy, że tegoroczna akcja spotka się z równie ciepłym przyjęciem.

– Zadaniem Papieskich Dzieł Misyjnych jest budzić misyjną świadomość każdego ochrzczonego. Jeśli nie zaczniemy szerzyć tych wartości wśród dzieci, to potem trudno oczekiwać, że młodzież czy dorośli będą otwarci na dzieło misyjne Kościoła – mówi ks. Tomasz Atłas, dyrektor krajowy PDM. – Dzieci wykazują otwartość i naturalną wrażliwość. Trzeba to zagospodarować. Poza tym najmłodsi nie tylko pomagają, ale sami też zyskują, przed wszystkim wiedzę o świecie i Kościele. Kolędnicy Misyjni to jeden z lepszych programów wychowawczych.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka dziennikarstwa, etnologii i teologii. Od 2012 roku związana z tygodnikiem „Idziemy”. Należy do Wspólnoty Sant’Egidio.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 27 stycznia

 Zachowam wiecznie łaskę dla Dawida
Dziś w Kościele: piniedziałek, III tydzień zwykły, wspomnienie św. Anieli Merici, dziewicy
Czytania liturgiczne (rok A, II): 2Sm 5,1-7.10; Ps 89 (88),20.21-22.25-26; Mk 3,22-30
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -