27 listopada
piątek
Waleriana, Wirgiliusza, Maksyma
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Klasztory podczas pandemii kopalniami modlitwy i pomocy

Ocena: 0
287

Dziewięć sióstr benedyktynek z klasztoru Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny z Poffabro, w prowincji Pordenone pomimo obostrzeń sanitarnych, co utrudnia przybywanie pielgrzymów i wiernych, tak jak wiele innych wspólnot kontemplacyjnych na świecie stworzyło wirtualną sieć modlitwy i solidarności. W porozumieniu z miejscowym Bankiem Żywności przygotowują koszyki z produktami spożywczymi dla potrzebujących, które są odbierane z furty klasztornej i rozdzielane biednym.

Fot. www.vaticannews.va

Od 1953 roku, liturgiczne wspomnienie Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny jest obchodzone jako dzień modlitwy i dziękczynienia za zakony kontemplacyjne. Klasztory pozostają nadal latarniami morskimi wskazującymi drogę, punktami odniesienia dla wierzących oraz kopalniami modlitwy, miejscami w których można znaleźć słowa nadziei oraz wskazania do rozwiązania życiowych problemów. Szczególnym charyzmatem zakonów kontemplacyjnych jest słuchanie. W czasach kiedy prawie nikt nie słucha, a pandemia potęguje strach, misja osób modlących się za Kościół i świat zyskuje szczególne znaczenie. Matka Gigliola Zagnetto, przeorysza klasztoru benedyktynek opowiedziała Radiu Watykańskiemu, o co ludzie najczęściej proszą siostry w okresie pandemii.

Ludzie proszą o modlitwę, ale także modlą się za nas – to mnie zadziwia. Modlitwa jest skarbem dostępnym dla każdego. Jest wołaniem duszy. I Bóg słucha, bo nie ma nic innego do roboty, jak tylko nam pomóc i nas wysłuchać. Ludzie są zamknięci w domach, dla nas mniszek to nie jest problem, zawsze jesteśmy w środku, przynajmniej taki jest nasz wybór, nie boimy się ciszy, ale ludzie nie są przygotowani i myślę, że to jest dla wielu wielki kłopot. Być może brakuje mistrzów, którzy nauczyliby ich przebywać w samotności i milczeniu. Jednak każdy powinien spróbować znaleźć trochę przestrzeni w ciągu dnia, ponieważ to pomaga powrócić do siebie, odnaleźć rytm swojego życia. Mamy wewnętrzny dom, który często pozostaje niezamieszkały lub służy nam jedynie jako wysypisko, sa w nim: myśli, obawy, a zamiast tego powinniśmy żyć w harmonii. W dzisiejszych czasach takie zatrzymywanie się jest straszne. A ta pandemia zmusza wszystkich do zatrzymania się.

- mówi Matka Zagnetto

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 27 listopada

Piątek, XXXIV Tydzień zwykły
+ Dzień Powszedni
Nabierzcie ducha i podnieście głowy,
ponieważ zbliża się wasze odkupienie.

+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Ap 20,1-4.11-21,2; Ps 84,3-6a.8a; Łk 21,29-33
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



Najczęściej czytane artykuły

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter