22 kwietnia
niedziela
Kai, Leonii, Sotera
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Kardynał Meisner: człowiek przełomu

Ocena: 0
136

Długoletni arcybiskup Kolonii kard. Joachim Meisner zmarł 5 lipca w wieku 83 lat w Bad Füssing. W telegramie kondolencyjnym papież Franciszek podkreślił jego głęboką wiarę i szczere umiłowanie Kościoła w głoszeniu Dobrej Nowiny.

fot. Wikimedia Commons / ACBahn / CC BY-SA 3.0

Jeśli arcybiskup Kolonii widział zagrożenie dla doktryny Kościoła lub moralności społecznej, to jako ich obrońca zawsze ruszał do ofensywy. Używał jasnych, i niejeden raz krytycznych, słów.

Zawsze czuł wsparcie ze strony Jana Pawła II i Benedykta XVI, którego nazwał „Mozartem teologii”. Wątpliwości co do utrzymania celibatu czy kapłaństwa kobiet od razu spotykały się ze sprzeciwem kard. Meisnera. Podobnie zareagował na adhortację apostolską Amoris laetitia Franciszka. Wraz z trzema innymi kardynałami we wrześniu 2016 r. przedstawił papieżowi i Kongregacji Nauki Wiary pięć wątpliwości (Dubia) z prośbą o rozwianie niepewności i wyjaśnienie niektórych punktów posynodalnej adhortacji apostolskiej dotyczących dopuszczenia w indywidualnych przypadkach do Komunii osób rozwiedzionych żyjących w nowych związkach. Po raz kolejny pokazał, że będąc w stanie spoczynku „nie ma zamiaru siedzieć cicho”.

Kardynał Meisner przez 25 lat stał na czele archidiecezji Kolonii, uważanej za jedną z najzamożniejszych na świecie; ustąpił z urzędu w lutym 2014 r. ze względu na osiągnięcie wieku emerytalnego. W czasie arcybiskupiej posługi los nie szczędził mu konfliktów. Jako pierwszy sprzeciwił się temu, by zaświadczenie wydawane przez kościelne poradnie rodzinne pozwalało kobietom na dokonanie aborcji. Z jego inicjatywy Jan Paweł II w 1999 r. nakazał wycofanie się Kościoła katolickiego w Niemczech z systemu państwowego poradnictwa dla kobiet w ciąży, co znaczna część niemieckich biskupów przyjęła z niechęcią.

 

Dwa światy

Urodził się w 1933 r. w należącym wówczas do Niemiec Wrocławiu. Dużą część życia spędził w komunistycznej NRD, bo po 1945 r. jego rodzina znalazła się w Turyngii, gdzie po ukończeniu edukacji z bankowości Joachim Meisner wstąpił do seminarium duchownego, otrzymał święcenia kapłańskie, a potem został biskupem pomocniczym w Erfurcie. W 1980 r. przybył jako biskup do Berlina Zachodniego i tym samym, jak mówił, „uwolnił się spod władzy komunistycznego przywódcy Ericha Honeckera i jego współpracowników”. Przemawiając podczas zjazdu niemieckich katolików w Dreźnie w 1987 r., odniósł się do radzieckich gwiazd na wielu budynkach publicznych w NRD, mówiąc: „Dla katolików jedyną gwiazdą, za jaką powinni podążać, jest gwiazda betlejemska”.

Na dziewięć miesięcy przed upadkiem muru berlińskiego, 12 lutego 1989 r. przeniósł się z miasta nad Sprewą do metropolii nad Renem. W Kolonii, nazywanej przez niego „czwartą ojczyzną”, nie walczył już z doktryną wojującego państwowego ateizmu, ale z zapomnieniem o Bogu w konsumpcyjnym świecie.

Niezwykle mocne więzi łączyły go ze św. Janem Pawłem II. Papieża Polaka nazywał wyjątkowym „budowniczym mostów między niebem a ziemią”. Prawie 27-letni pontyfikat był dla niego „filarem prawdy dla świata”.

Szczególną uwagę kard. Meisner poświęcał ochronie życia. Ostro sprzeciwiał się próbom prawnej legalizacji aktywnej eutanazji. „Człowiek umiera na rękach człowieka, ale nie przez jego ręce” – powtarzał. Nie mniej energicznie potępiał aborcję i badania na embrionach w celu „uzdrawiania starego i chorego życia”.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -

SALON DZIENNIKARSKI


- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły