27 maja
piątek
Augustyna, Juliana, Magdaleny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Kard. Nycz: dzisiaj podziały są bardziej widoczne i słyszalne (wywiad)

Ocena: 0
465

Czy są jakieś ważne tematy, które Ksiądz Kardynał będzie chciał skonsultować w kongregacjach, gdzie przyda się spojrzenie z perspektywy Kościoła powszechnego na lokalne sprawy?

- Niewątpliwie, w każdej z kongregacji takie ważne tematy będą. Na przykład, żeby to zilustrować, w kongregacji “ds. liturgii” na pewno będzie bo musi być omawiana sytuacja po motu proprio papieża Franciszka Traditionis custodes o rycie trydenckim. Ten list apostolski przyszedł do nas, do diecezji, jako pewna dyspozycja, wydana po konsultacji z biskupami ale to motu proprio budzi czasem pytania, czasem wątpliwości i o nich będziemy rozmawiać.

W Kongregacji ds. Duchowieństwa poruszę temat nowego „Ratio fundamentalis institutionis sacerdotalis” , na podstawie którego zatwierdzono „Drogę formacji prezbiterów w Polsce. Ratio institutionis sacerdotalis pro Polonia”. Podejmuje ono takie kwestie: jaki model kształcenia przyszłych księży jest potrzebny współczesnemu Kościołowi i światu? Oczywiście - ratio zostało napisane dla całego Kościoła, różna jest sytuacja poszczególnych regionów, kontynentów, krajów a nawet specyfika diecezji bywa różna więc będzie okazja do wymiany doświadczeń.

W Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych na pewno będziemy rozmawiać o niedawnej, “podwójnej” beatyfikacji bł. Stefana Wyszyńskiego i matki Elżbiety Róży Czackiej, ale też o beatyfikacjach, które są przygotowywane.

W Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów - o tym jak dotrzeć do współczesnego świata. Nie tylko chodzi o misje w Afryce, ale o to w jaki sposób pełnić posługę misyjną w całym Kościele, bo cały Kościół jest misyjny. Jeżeli nam się kiedyś wydawało, że misje to tylko Afryka i Ameryka to dziś już nikomu tak się nie wydaje. Z dwóch powodów: niektóre kraje afrykańskie są już mocno zewangelizowane i właściwie trudno je nazywać misyjnymi, a po drugie - w Ameryce, Europie, ale także w Polsce pootwierały się przestrzenie, które wymagają nowej ewangelizacji a nieraz nawet misji.

Tegoroczna wizyta ad limina zbiega się też z inauguracją pierwszej fazy synodu biskupów.

- Niewątpliwie papież będzie do tego nawiązywał i poszczególne dyskusje w kongregacjach również. Papież Franciszek dostrzegł w Kościele problem i chce, żeby rzeczywiście, jeszcze bardziej upodmiotowić katolików świeckich. Żeby wierni świeccy nie tylko mówili, byli słuchani, ale zostali usłyszani w Kościele i żeby ich głos był uwzględniany przy podejmowaniu decyzji. Bez tego Kościół będzie uboższy.

I jak w tej perspektywie Ksiądz Kardynał widziałby tę obecność, aktywność świeckich?

- Nie zaczynamy od zera. Weźmy na przykład katechezę w szkole i w parafiach. Ona by nie istniała w naszej diecezji bez świeckich, wykształconych katechetów. Powiem tylko, że na 1100 katechetów uczących w szkołach prawie 700 to są świeccy.

Świeccy uczestniczą też, na różnych poziomach, w życiu parafii. Nie tylko służą radą proboszczowi w sprawach ekonomicznych czy gospodarczych, są też konsultowani w radach parafialnych. Choć pewnie mogliby być pytani częściej i uwzględniani przy podejmowaniu decyzji. A na pewno niedopuszczalna jest sytuacja, kiedy świeckich tylko się pyta, a potem robi się i tak po swojemu. To jest nasz powszechny obowiązek, słuchać głosu Kościoła i uwzględniać ten wielki potencjał, jaki mają ludzie świeccy w Kościele.

Jeśli ad limina jest wyrazem jedności biskupa i Kościoła lokalnego z papieżem - jak Ksiądz Kardynał ocenia - czy jako społeczność nie mamy czasem kłopotu z jednością z papieżem? Czy nie za łatwo go krytykujemy?

- Na pewno zmienił się sposób sprawowania urzędu papieskiego - i to jest fakt. W zależności od tego, kto jest papieżem inny był ten sposób - z tego co pamiętam - za Piusa XII, inny za Jana XXIII, Pawła VI a jeszcze inny za Jana Pawła II. Inny jest teraz. I to jest niewątpliwie zmiana obiektywna.

Druga sprawa - globalny świat mediów. Rozwinęły się radio i telewizja, media społecznościowe. Tego nie było, gdy byłem młodym człowiekiem czy księdzem. Kto kiedyś, kiedy nie było telewizji, albo dopiero raczkowała, miał możliwość obserwowania co mówi, co robi, czego naucza papież? Pod tym względem nie można porównywać tamtego czasu z obecnym. Te zmiany są faktem, trzeba się z nimi pogodzić, można się jedynie lekko na nie obrażać, co i tak nic nie zmieni.

Natomiast jest faktem to, że społeczeństwo jest podzielone. I jest podzielone także w ocenie Kościoła. Również w Kościele są grupy różniące się między sobą w ocenie i opiniach na temat konkretnego papieża, czy to Franciszka czy Benedykta XVI. Krytykowany był również Jan Paweł II, choć może wtedy nasz głos był w miarę jednobrzmiący i nie mieliśmy w świadomości krytyki płynącej z Niemiec czy obu Ameryk.

Dzisiaj te podziały są bardziej widoczne i słyszalne. Osobiście nie cieszę się z tego powodu, że tak jest bo moim zdaniem 30 lat temu takie wypowiedzi jak teraz o Ojcu Świętym byłyby niemożliwe. Szacunek do papieża był podstawową cechą tych odniesień. Dzisiaj jest inaczej. Wiele się zmieniło, zmienia i pewnie jeszcze będzie się zmieniać. Powinniśmy mieć swoje krytyczne zdanie na ten temat.

Tymczasem w mediach społecznościowych jedni drugich pytają “czy zostałeś już zaproszony na synod?”

- Pytanie jest deczko przedwczesne, bo synod dopiero rozpoczął się w Rzymie, 17 października zostanie zainaugurowany w diecezjach, a prace rozpoczną się po 20 października i na tym etapie diecezjalnym będzie trwał do wiosny przyszłego roku. Jeszcze będzie czas, ale cieszy mnie to zainteresowanie świeckich, którzy już teraz się dopytują.

Zaproszenia będą zarówno dla parafii i konkretnych środowisk, ale będą też zaproszenia na tyle ogólne, że każdy kto będzie chciał, będzie mógł się włączyć.

Iluzją jest myślenie, że 100 procent członków Kościoła zostanie uwzględnionych w tych konsultacjach, ale z drugiej strony nie wolno nam ograniczyć się tylko do absolutnego minimum, nie dając się wypowiedzieć tym, którzy chcą się wypowiedzieć.

Potrzebujemy zmiany mentalności. A mentalność ma to do siebie, że nie chce się zmieniać z dnia na dzień.

Rozmawiała Anna Wojtas / Warszawa

Przeczytaj także: Trzecia grupa biskupów rozpoczęła wizytę ad limina apostolorum (zdjęcia)

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 27 maja

Piątek, VI Tydzień Wielkanocny - Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Augustyna z Canterbury, biskupa albo wspomnienie św. Pawła VI, papieża
Chrystus musiał cierpieć i zmartwychwstać,
aby wejść do swojej chwały.

+ Czytania liturgiczne (rok C, II): J 16, 20-23a
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz

- Reklama -


POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter