14 grudnia
sobota
Alfreda, Izydora, Jana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Japońska dusza

Ocena: 4.9
1103

Z o. Pawłem Janocińskim OP, od ponad 40 lat pracującym w Japonii, rozmawia Krzysztof Tomasik.

fot. pixabay.com / CC0

Japończycy to w 99 proc. niechrześcijanie. Czy wiążą z wizytą papieża Franciszka jakieś nadzieje?

Oczekiwania większości Japończyków wobec wizyty papieża jako światowego autorytetu duchowego, moralnego, a także politycznego dotyczą pokojowej powojennej tradycji tego kraju. Można tu zacytować działaczy organizacji pokojowych, którzy czekają na mocne słowa Franciszka w Nagasaki i Hiroszimie, dotyczące m.in. likwidacji przez wszystkie kraje broni atomowej. Oczekiwania te są wypowiadane w kontekście militarystycznych zapędów obecnego rządu, podczas gdy większość Japończyków pragnie dalej pokojowego rozwoju kraju, bez udziału w wyścigu zbrojeń.

Jak papieska pielgrzymka obecna jest w mediach?

Media stale informują o jej programie. Pokazują też konkretne działania związane z pielgrzymką, które w kontekście japońskiej kultury, paradoksalnie, bardzo się liczą. Na przykład dziennik „Asahi Shimbun” opisał historię uczniów, którzy chcą wybrać się na wycieczkę wieńczącą ich kilkuletnia naukę do Hiroszimy i odwiedzić tam m.in. Muzeum Pokoju. Termin ich przyjazdu zbiega się z pobytem Franciszka. Nauczyciel szkoły napisał o tym do papieża i otrzymał od niego zaproszenie 24 listopada na wspólną modlitwę o pokój. Ten drobny papieski gest jest szeroko komentowany.

A hasło papieskiej pielgrzymki: „Chronić każde życie”?

Widnieje na niezliczonych plakatach w całym Tokio, po angielsku i po japońsku. Chodzi szczególnie o zwrócenie uwagi na poszanowanie życia nienarodzonych, co, niestety, dla wielu Japończyków jest problemem. Co ciekawe, z papieską wizytą duże nadzieje wiążą nawet skazani na karę śmierci więźniowie. Czy wizyta przyczyni się zatem także do zniesienia kary śmierci w Japonii? Zobaczymy.

Jakie znaczenie wizyta ma dla „małej trzódki” japońskich katolików?

Przeprowadziłem sondę wśród ok. 20 osób studiujących Pismo Święte w katolickim centrum Nicholasa Barrégo w Tokio. W odpowiedzi niektórzy napisali, że już sam fakt uczestniczenia w papieskiej Mszy Świętej stanowić będzie dla nich olbrzymie umocnienie wiary tutejszego Kościoła. Niektórzy podkreślali, jak wielkie znaczenie miały tu papieskie Msze Święte pod przewodnictwem św. Jana Pawła II przed 38 laty. Inna odpowiedź dotyczyła nierówności społecznych, spychania na margines słabszych, znęcania się na uczniami w szkołach itp. Przeglądając ostatnie numery katolickiego tygodnika „Katorikku Shimbun”, w nagłówkach dotyczących przyjazdu papieża zauważyłem, że obok jego imienia pojawia się często słowo Serei, oznaczające Ducha Świętego. Być może tkwi w tym jakieś ukryte pragnienie duchowej przemiany Kościoła, który jakby dostał zadyszki po dynamicznym okresie rozwoju w latach powojennych.

Co najbardziej utrudnia ewangelizację Japonii?

Japończykowi trudno się zdecydować i całkowicie zaangażować się w sprawę religii i wiary. Wiele rzeczy podoba im się w chrześcijaństwie, ale nie na tyle, by przyjąć chrzest. Chrześcijaństwo ma wielu sympatyków, ale nie na tyle, by stali się oni chrześcijanami. Podoba im się kultura wyrosła na chrześcijaństwie, snobowanie się na to, co zachodnie. Powierzyć życie Chrystusowi to dla nich bardzo poważna sprawa i traktują ją bardzo serio. Z drugiej strony od 40 lat, od kiedy mieszkam w Japonii, zauważyłem duże zmiany społeczne. Przede wszystkim znaczące odejście od ksenofobii dzięki temu, że Japończycy zaczęli masowo wyjeżdżać w różne części świata, szczególnie młode pokolenia, i tam spotykają chrześcijaństwo, a tym samym łatwiej im je przyjąć.

Jakie, z punktu widzenia Kościoła, są największe problemy społeczne Japonii?

Jednym z najpoważniejszych jest aborcja, której można dokonać w zasadzie bez żadnych ograniczeń. Większość Japonek nie uznaje tego za grzech. Jeszcze do niedawna kobiety katoliczki nie widziały w aborcji niczego złego. Stąd zaangażowanie Kościoła polegające m.in. na organizowaniu przez ruchy pro-life różnych akcji uświadamiających, łącznie z corocznymi Marszami dla Życia. Osobiście prowadzę grupę, w której modlimy się za dzieci nienarodzone i mamy nadzieję, że zostaną one uznane przez Kościół jako „święte niewiniątka”..

A duszpasterstwo dla japońskiej Polonii?

Są to większości rodziny mieszane, polsko-japońskie. Przybywa też z różnych powodów trochę młodych ludzi, którzy znaleźli w Japonii pracę. Pomagają mi w tym siostry Opatrzności Bożej, szczególnie w duszpasterstwie dzieci – w tegorocznych jasełkach wzięło udział ponad trzydzieścioro dzieci. W jednej z kaplic obok Uniwersytetu Sophia raz w miesiącu jest odprawiana Msza Święta po polsku. Co roku są prowadzone z udziałem gości z Polski rekolekcje wielkopostne. Jeśli tylko to możliwe, udaję się też z posługą dla Polonii w inne regiony kraju – w maju udzieliłem Pierwszej Komunii Świętej dzieciom w Sapporo na Hokkaido.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 14 grudnia

Eliasz już przyszedł, a nie poznali go i postąpili z nim tak, jak chcieli.
Dziś w Kościele:
+ sobota, II tydzień Adwentu, wspomnienie św. Jana od Krzyża, prezbitera i doktora Kościoła
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Syr 48,1-4.9-11; Ps 80,2ac.3b.15-16.18-19; Mt 17,10-13
+ Komentarze Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły



Nasze patronaty

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -