21 lipca
niedziela
Daniela, Diany, Wawrzynca
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Jaksa i bożogrobcy

Ocena: 0
969

W Wielką Sobotę będziemy nawiedzać Groby Pańskie. Zwyczaj ich budowy wprowadzili w Polsce bożogrobcy już w XIII wieku.

Miechów, najstarsza w Polsce replika Grobu Pańskiego; fot. ks. Henryk Zieliński/Idziemy

Polacy nazwali tak Zgromadzenie Kanoników Strażników Grobu Pańskiego w Jerozolimie, które utworzono po zakończeniu pierwszej krucjaty w 1099 r. Ich kapitułę powołał do życia wybrany przez baronów pierwszy władca Królestwa Jerozolimskiego Gotfryd z Bouillon. Kanonicy mieli za zadanie sprawować liturgię łacińską w Bazylice Grobu, opiekować się świątynią i pielgrzymami.

Do Polski trafili za sprawą Jaksy z Miechowa małopolskiego, podobno z rodu Gryfitów. Jest on najlepiej udokumentowanym polskim uczestnikiem wypraw krzyżowych do Palestyny. Jaksa – imię to może być polską odmianą imienia Jakub – przebywał w Ziemi Świętej ponad rok, prawdopodobnie w latach 1162-1163. W tym czasie Królestwo Jerozolimy po sześćdziesięciu latach zmagań ze światem islamu zdołało okrzepnąć, ukształtować swoje granice i porządek polityczno-prawny, zaszczepiając zachodnioeuropejski system feudalny na Bliskim Wschodzie. Ambitni, ale niezamożni rycerze mogli tam zrobić zawrotną karierę polityczną i zdobyć majątek. Bogaci wyprawiali się tam, aby wypełnić śluby krucjatowe, spełnić posługę wobec Boga i Kościoła i zyskać sławę.

Do tych drugich zaliczał się Jaksa. Jego obecność w Królestwie Jerozolimskim zbiegła się w czasie ze śmiercią króla Baldwina III i objęciem władzy przez jego brata Amalryka I, który natychmiast rozpoczął przygotowania do wyprawy przeciwko Egiptowi. Polski krzyżowiec nie wziął w niej udziału, nie wiemy też, czy miał szansę uczestniczyć w jakiejś innej wyprawie wojennej. Samą obecnością w Ziemi Świętej wypełnił krucjatowy ślub walki z niewiernymi w obronie Grobu Chrystusa. Na pewno odwiedził święte miejsca, a przy okazji wchodził w bliższe relacje z baronami Królestwa i przedstawicielami miejscowego Kościoła łacińskiego. Miał okazję poznać specyfikę Lewantu, jak wówczas określano Bliski Wschód.

Po powrocie Jaksa w 1163 r. wybudował w Miechowie kościół św. Katarzyny Aleksandryjskiej i zaprosił kanoników z Jerozolimy. Do Miechowa przywieźli oni worki z „ziemią świętą” z Palestyny i wznieśli na niej kopię Grobu Chrystusa. Jaksa ofiarował wsie Zagorzyce i Komorowo, aby klasztor zabezpieczyć materialnie. Zakonnicy rozpoczęli popularyzować kult i zwyczaje związane z Grobem Pańskim.

Polacy zyskali bezpośrednie źródło informacji i łączność z Ziemią Świętą. Ci, którzy nie mogli pozwolić sobie na długą, kosztowną i niebezpieczną wyprawę, mogli odbyć pielgrzymkę do podkrakowskiej miejscowości, która stała się wówczas polską Jerozolimą. Kanonicy przyjmowali tam pielgrzymów i upowszechniali wiedzę o Świętym Mieście, inicjując wystawianie w kościołach Grobu Pańskiego w Wielkim Tygodniu i prowadząc nabożeństwa pasyjne. Wszystko to miało wpływ na kształtowanie polskiej religijności.

Miechów zyskiwał z latami na znaczeniu, zwłaszcza że sama Jerozolima znalazła się poza władaniem chrześcijan. Miechowski konwent zaczął otrzymywać od książąt i możnych liczne nadania, które wzmacniały jego pozycję ekonomiczną. Z biegiem czasu zaczęły podlegać mu inne placówki. Sami kanonicy zarówno w Królestwie Polskim, jak też poza jego granicami zaczęli być nazywani od swej siedziby miechowitami. Polacy nazwali ich bożogrobcami, choć termin ten pod względem teologicznym może budzić zastrzeżenia.

Z biegiem czasu działalność kanoników zaczęła obejmować także duszpasterstwo parafialne, prowadzenie szpitali oraz szkół przejmowanych po jezuitach. Niestety, w 1819 r. klasztor w Miechowie został zamknięty, a jego dobra skonfiskowane przez zaborców. Zakon reaktywowano w Polsce w 1995 r. i dziś Miechów ponownie jest siedzibą polskiego zwierzchnictwa bożogrobców – elitarnego stowarzyszenia duchownych i świeckich, dam i kawalerów. Co dwa lata jest on współorganizatorem Miechowskich Dni Jerozolimy, które odbywają się z okazji Święta Podwyższenia Krzyża Pańskiego.

Wtedy też warto odwiedzić Miechów, gdzie nadal możemy nawiedzić najstarszą replikę Grobu Chrystusa. Trzeba jednak zaznaczyć, że Grób Pański w Jerozolimie wygląda dziś zupełnie inaczej. Jest to rezultatem kolejnych renowacji. Ma formę taką, jaką nadali mu prawosławni. To właśnie taki Grób zapamiętują pielgrzymi z całego świata, także Polacy coraz liczniej przybywający do Jerozolimy. W Polsce kopię, która najbardziej odpowiada rzeczywistości, spotkamy w Białymstoku, w kościele Zmartwychwstania Pańskiego.

Co roku w każdym polskim kościele pojawia się Grób Pański, jako niezbędny element Triduum Paschalnego, ale także jako demonstracja polskiej religijności, kultury i patriotyzmu. Warto wiedzieć, że tę piękną tradycję zawdzięczamy bożogrobcom, którzy w czasach krucjat zgodzili się przyjąć zaproszenie Jaksy Gryfity do Miechowa.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

NIEDZIELNY DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 21 lipca

"Błogosławieni, którzy w sercu dobrym i szlachetnym zatrzymują słowo Boże"

Dziś w Kościele: niedziela XVI tygodnia zwykłego
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): Rdz 18, 1-10a; Ps 15; Kol 1, 24-28; Łk 10, 38-42
+ komentarze Bractwa Słowa Bożego do czytań
 

Lato z SalveNet - na okres wakacji proponujemy formację duchową w przystępnej formie: codziennie jeden kilkuminutowy film z cyklów prezentowanych na portalu SalveNet.



Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły

PATRONUJEMY

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -