3 lutego
piątek
Blazeja, Oskara
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Impuls dla biblistów

Ocena: 5
723

Konstytucja dogmatyczna o Objawieniu Bożym „Dei verbum” została ogłoszona 18 listopada 1965 r., pod koniec obrad Soboru Watykańskiego II. Stosunkowo krótki, lecz brzemienny w treść dokument dojrzewał stopniowo.

fot. xhz

Zgłębiając naturę Objawienia Bożego, „Dei verbum” zaleca ustawiczne wsłuchiwanie się Kościoła w słowo Boże. Nawiązanie we „Wstępie” do Pierwszego Listu św. Jana (1, 2-3) oraz podkreślenie „łączności z nauczaniem soborów Trydenckiego i Watykańskiego I” (nr 1) uwydatnia znaczenie tego, co dawne, i tego, co nowe, w autentycznej nauce o Bożym objawieniu i jego przekazywaniu. Sześć rozdziałów, które składają się na tę konstytucję, wyznacza główne kierunki nauczania. Przywołując słowa św. Augustyna, dowartościowują one nurt egzystencjalny, mający prowadzić do tego, „aby wszyscy ludzie, słuchając orędzia o zbawieniu, wierzyli, wierząc, ufali, ufając zaś, miłowali” (tamże).

 


OBJAWIENIE BOŻE

W nauczaniu Kościoła katolickiego przed Soborem dominowało ujęcie oparte na filozofii głównie arystotelesowsko-tomistycznej. Nadrzędny cel stanowiło podawanie definicji, czyli wyjaśnianie i uściślanie znaczenia jakiegoś zwrotu czy pojęcia z dziedziny religii i teologii. Cytaty z Biblii miały dowodzić prawdziwości tej czy innej wypowiedzi doktrynalnej albo ją ilustrować. Znajomość ksiąg świętych nie była potrzebna i poprzestawano na przytaczaniu starannie wyselekcjonowanych tekstów, do których odwoływała się teologia dogmatyczna, fundamentalna i moralna. Katolicyzm stawał się zbiorem prawd starannie uporządkowanych w katechizmach i podawanych wiernym do wierzenia. Pismo Święte traktowano jako skarbiec, z którego wybierano to, co służyło jako biblijne oparcie dla prawd wiary katolickiej, bez zwracania uwagi na wewnętrzną jedność i pełną treść wszystkich ksiąg, które je tworzą.

Rozdział 1 konstytucji (nr nr 2–6) przedstawia Biblię nie tyle jako źródło wypracowanych przez stulecia formuł dogmatycznych, ile jako wiarygodne i bezcenne źródło objawienia się Boga, który ukazał „tajemnicę swej woli” (nr 2). Odchodzi się od sztywnego, doktrynalnego traktowania Biblii, wymieniając „czyny” Boga przed „słowami”, które je interpretują i dopełniają. Największy z czynów „jaśnieje dla nas w Chrystusie, który jest zarazem Pośrednikiem i Pełnią całego objawienia” (nr 2). To głęboko chrześcijańskie spojrzenie powinno stanowić punkt wyjścia i kryterium wszystkich kościelnych inicjatyw z zakresu dialogu religijnego i ekumenizmu, bo ich najważniejszym celem ma być wzmocnienie – a nie relatywizacja – tożsamości chrześcijańskiej.

U początków objawienia Bożego znajduje się dzieło stworzenia, przez które Bóg „daje ludziom w rzeczach stworzonych wieczne świadectwo o sobie” (nr 3). Zapowiada ono i odkrywa tajemnicę Bożej miłości. Znalazła ona wyraz w powołaniu Abrahama i uczynieniu z jego potomków ludu Bożego wybrania, „aby Jego jednego uznawał za Boga żywego i prawdziwego, troskliwego Ojca i sprawiedliwego Sędziego oraz aby oczekiwał obiecanego Zbawiciela” (tamże).

Przygotowując drogę Ewangelii, Stary Testament czekał na przyjście swego Pana. Jezus Chrystus, „wypełniając Objawienie, kończy je oraz Bożym świadectwem potwierdza, że Bóg jest z nami, aby nas wybawić z ciemności grzechu i śmierci i wskrzesić do życia wiecznego” (nr 4). Objawiającemu się Bogu należy okazywać „posłuszeństwo wiary”, przez które człowiek przyjmuje udzielone przez Niego Objawienie. To przyjęcie nie jest wyłącznie ludzkim aktem, lecz owocem odpowiedzi, do której „potrzebna jest uprzedzająca i wspomagająca łaska Boga oraz wewnętrzne pomoce Ducha Świętego” (nr 5). Ukazując i ofiarując siebie samego, Bóg pragnie zbawienia ludzi, „aby uczynić ich uczestnikami Bożych dobrodziejstw” (nr 6).

 


PISMO I TRADYCJA

Rozdział 2 (nr nr 7–10) został poświęcony przekazywaniu Objawienia Bożego. W tym procesie zasadnicza rola przypadła w udziale starotestamentowym prorokom, a następnie apostołom i mężom apostolskim. Pod wpływem Ducha Świętego zachowali oni niezmienioną i nieuszczuploną pełnię Objawienia oraz „pod natchnieniem tegoż Ducha Świętego na piśmie utrwalili orędzie zbawienia” (nr 7). Tradycja zakorzeniona w Starym Testamencie, podjęta i rozwinięta dzięki radykalnej nowości dzieła zbawienia dokonanego przez Jezusa Chrystusa, rozwija się w Kościele. „Dzięki tej Tradycji Kościół poznaje cały kanon ksiąg świętych, w niej także samo Pismo Święte jest rozumiane i nieustannie skutecznie oddziałuje” (nr 8). Konstytucja mocno podkreśla nierozerwalny związek Pisma i Tradycji, które „ściśle łączą się ze sobą i przenikają” (nr 9) i dlatego należy je otaczać taką samą czcią. To powiązanie jest tak mocne, że nie mówi się – jak to było wcześniej – o dwóch „źródłach” Objawienia, ale o jednym, obejmującym Pismo Święte i Tradycję. „Obydwa bowiem wypływają z tego samego Bożego źródła, zespalają się jakby w jedno i zmierzają do jednego celu” (tamże).

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Profesor zwyczajny, laureat Nagrody Ratzingera, wykładowca Pisma Świętego na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 3 lutego

Piątek, IV tydzień zwykły
Będę szukał oblicza Twego, Panie. *
+ Czytania liturgiczne (rok A, I): Mk 6, 14-29
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ Nowenna przed świętem Matki Bożej z Lourdes cz.1

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.

POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Newsletter