6 kwietnia
poniedziałek
Izoldy, Celestyna, Wilhelma
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Historia niedzielnych spotkań

Ocena: 0
1118

Wielu z nas nie wyobraża sobie niedzieli bez obejrzenia transmisji telewizyjnej ze spotkania z Ojcem Świętym podczas modlitwy Anioł Pański.

fot.xhz

Zarówno na placu św. Piotra w Watykanie, jak i przed ekranami telewizorów na całym świecie w samo południe zbierają się miliony wiernych, aby wysłuchać słów papieża i z jego błogosławieństwem rozpocząć nowy tydzień. Historia tych spotkań nie jest jednak tak długa, jak mogłoby się wydawać.

Pierwszym papieżem, który odmówił wspólnie z wiernymi w południe modlitwę Anioł Pański, był Pius XII. Uczynił to w Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, 15 sierpnia 1954 r. Nie odbyło się to jednak na placu św. Piotra, tylko w papieskiej rezydencji Castel Gandolfo, w związku z obchodami pierwszego Roku Maryjnego.

Pius XII doceniał rolę mediów i bardzo zależało mu, żeby modlitwa była transmitowana na żywo przez Radio Watykańskie. Tak też się stało. Wydarzenie spotkało się z dużą sympatią słuchaczy na całym świecie, co zachęciło papieża, by spotykać się z wiernymi za pośrednictwem radia i telewizji w każde niedzielne południe.

Jako miejsce cotygodniowych spotkań wybrano papieskie okno wychodzące na plac św. Piotra. Zwyczaj zapoczątkowany przez papieża Pacellego przejęli kolejni jego następcy: Jan XXIII, Paweł VI, Jan Paweł I, Jan Paweł II, Benedykt XVI i wreszcie Franciszek. Dla każdego z nich niedzielne zgromadzenie wiernych było – i jest – wielkim wydarzeniem, a także okazją do omówienia aktualnej sytuacji społecznej i międzynarodowej.

Dla nas Polaków jednym z najsmutniejszych i najważniejszych spotkań podczas niedzielnej modlitwy Anioł Pański było to ze świętym dziś Janem Pawłem II, które obyło się 27 lutego 2005 r. Nie miało ono jednak miejsca na placu św. Piotra, lecz w oknie polikliniki Gemelii.

Przebywający w szpitalu papież, wówczas już bardzo chory, dowiedział się, że na placu przed kliniką czekają wierni i postanowił sprawić im radość, ukazując się. Nie miał siły wtedy mówić, dlatego poprosił, aby tekst modlitwy w jego imieniu odczytał zastępca sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej abp Leonardo Sandri.

Było to przedostatnie spotkanie naszego wielkiego rodaka z wiernymi podczas modlitwy Anioł Pański. Chociaż Jan Paweł II nie wypowiedział wtedy ani jednego słowa, swoją postawą pokazał, jak można godnie się starzeć, chorować i umierać.

Z innych przyczyn w pamięć zapadł obrazek z modlitwy Anioł Pański z 30 stycznia 2012 r. Wtedy to Benedykt XVI wraz z dziećmi z włoskiej Akcji Katolickiej wypuścił z papieskiego okna parę białych gołębi. Gest ten miał towarzyszyć modlitwie o pokój. Jeden z ptaków nie miał jednak ochoty rozstawać się z Ojcem Świętym i po chwili powrócił na parapet. Uśmiechnięty Benedykt XVI żartobliwie zauważył wtedy, że ptak najwyraźniej „chce zostać w domu papieża”.

Benedykt XVI podczas swojego prawie ośmioletniego pontyfikatu spotkał się z wiernymi na południowej modlitwie maryjnej 455 razy. Zarówno na placu św. Piotra, jak i w Castel Gandolfo gromadziły się na niej tysiące ludzi z różnych krajów. W pierwszą niedzielę po ogłoszeniu jego decyzji o ustąpieniu z papieskiego urzędu w Watykanie jak zwykle zebrały się tłumy. W południe okno papieskie pozostało puste. Zgromadzeni w Watykanie ludzie modlili się jednak, tańcząc i śpiewając w oczekiwaniu na wybór nowego biskupa Rzymu.

W zeszłym roku, 1 września, wierni również na chwilę zamarli w oczekiwaniu na cotygodniowe niedzielne spotkanie z papieżem. Franciszek nie pojawił się w oknie o godz. 12. Zrobił to siedem minut później, tłumacząc spóźnienie awarią windy w Pałacu Apostolskim. Przeprosił i podziękował watykańskim strażakom, którzy wydostali papieża i jego współpracowników, uwięzionych w windzie przez prawie 25 minut.

Niedzielne spotkania z Ojcem Świętym w samo południe stały się już tradycją. Wzbudzają wzruszenie, radość oraz zadumę i trudno sobie dziś wyobrazić, że mogłoby ich zabraknąć. Cotygodniową transmisję z Watykanu oglądają miliony ludzi na całym świecie, którzy czekają na pozdrowienia i błogosławieństwo papieża, które będzie im towarzyszyło przez cały tydzień.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -
- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 6 kwietnia

Pan moim światłem i zbawieniem moim,
kogo miałbym się lękać?

Dziś w Kościele: poniedziałek, Wielki Tydzień
Czytania liturgiczne (rok A, II): Iz 42,1-7; Ps 27,1-3.13-14 ; J 12, 1-11
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań
+ "Ziarna Słowa" Jana Pawła II

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy

- Reklama -

- Reklama -


Najczęściej czytane komentarze

- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter