10 lipca
piątek
Sylwany, Witalisa, Antoniego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Gołębica Berniniego

Ocena: 0
712

Dlaczego Bernini wybrał gołębicę jako symbol Ducha Świętego do witraża w Bazylice św. Piotra na Watykanie?

ks. Waldemar Turek

Pielgrzym wchodzący po raz pierwszy do watykańskiej bazyliki, uderzony wielkością jej wnętrza i bogactwem wystroju, niekiedy nie bardzo wie, od czego rozpocząć zwiedzanie. Oto wchodzi do najbardziej znanego kościoła katolickiego świata, o którym sporo słyszał, wiele razy oglądał transmisje z uroczystości liturgicznych, które tutaj są sprawowane, a którym przewodniczy papież. Wie, że to okazja do szczególnych przeżyć duchowych, jak też zobaczenia wielu dzieł i pamiątek ważnych dla historii. Rozgląda się pełen podziwu i chce nacieszyć się chwilą: to przecież moment, na który czekał. Patrzy na wielokolorową marmurową posadzkę. Rozgląda się na boki i zwraca uwagę na szerokie kolumny, ozdobione rzeźbami przedstawiającymi świętych. Spogląda na sufit i tam dostrzega jeszcze więcej kolorów, w tym dużo złotego, używanego w ikonografii do wskazania obecności samego Boga.

 


JEDYNY WITRAŻ

Dopiero po pewnym czasie zaczyna zwracać uwagę na szczegóły. Patrzy raz jeszcze w głąb bazyliki i dostrzega słynny ołtarz, a nad nim baldachim z czterema kręconymi kolumnami, zbudowany nad grobem księcia apostołów. Zaprojektował go Gian Lorenzo Bernini (1598-1680), jeden z najważniejszych artystów włoskiego baroku. Jeszcze dalej widzi nietypowy witraż, dzieło tego samego artysty, wykonane w 1666 r., w którym dominują odcienie żółci, z gołębicą w centrum – symbolem Ducha Świętego.

Jest to jedyny witraż w całej imponującej świątyni! Inne okna są niewielkie, proste, w większości umieszczone w górnej części budowli. Trzeba było niezwykłej wyobraźni i geniuszu artystycznego Berniniego, aby ten niewielki alabastrowy witraż tak zaprojektować i umieścić, aby był widoczny, dzięki naturalnemu światłu, od samego wejścia do bazyliki, czyli z odległości… ok. 200 m!

Zresztą nie tylko o geniusz artystyczny tu chodzi. Ten sam mistrz, projektując wielką kompozycję, obejmującą wspomnianą konfesję, katedrę św. Piotra oraz umieszczone nad nią wyobrażenie Ducha Świętego, czyli łącząc w jednym wielkim dziele malarstwo, rzeźbę i architekturę, wykazał także – nie bójmy się użyć tego określenia – geniusz teologiczny. Witraż ukazuje, jak światło Ducha Świętego inspiruje i prowadzi następców św. Piotra i cały Kościół, będący w drodze do niebieskiej ojczyzny.

 


ZNAKI DUCHA

Gołębica jest jednym ze znanych symboli Ducha Świętego, mającym korzenie w Piśmie Świętym, ukazywanym często w ikonografii chrześcijańskiej. Już w Księdze Rodzaju czytamy, że pod koniec potopu (który stał się zapowiedzią chrztu) Noe wypuścił gołębicę, a ta wróciła, niosąc w dziobie gałązkę drzewa oliwnego, co było znakiem dla patriarchy, że można opuścić arkę i wyjść na ląd, bo ziemia została osuszona i nadaje się do zamieszkania (zob. Rdz 8,8-12). Kiedy Chrystus przyjmował chrzest z rąk św. Jana w Jordanie, zstąpił na niego Duch Święty w postaci gołębicy i spoczął na Nim, a głos z nieba mówił: „Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie” (Mt 3,16). Obie sceny doczekały się wielu interpretacji w sztuce chrześcijańskiej, zwłaszcza w malarstwie. Twórcy z jednej strony zwracali uwagę na różne szczegóły biblijnych opisów, z drugiej zaś na kontekst religijny i społeczny, w którym przyszło im żyć, i starali się w sposób artystyczny wyrazić duchowe aspekty mentalności ludzi żyjących w ich epoce.

Dlaczego Bernini wybrał właśnie gołębicę jako symbol Ducha Świętego do zaprojektowanego przez siebie witraża? Przecież trzecia Osoba Trójcy Przenajświętszej ukazywana jest w Biblii i tradycji chrześcijańskiej przez wiele innych symboli, równie często ukazywanych w sztuce. Wystarczy wspomnieć wodę, ogień, obłok i światło.

Pierwszy symbol wskazuje na działanie Ducha Świętego w sakramencie chrztu. Woda chrzcielna oznacza powtórne narodziny, narodziny do życia Bożego, które jest nam udzielane w Duchu Świętym. Paweł Apostoł mówi w jednym z listów, że ochrzczeni w jednym Duchu, zostaliśmy również „napojeni jednym Duchem” (1 Kor 12,13).

Zakorzeniona w Piśmie Świętym, zarówno Starego, jak i Nowego Testamentu, jest także symbolika ognia, wskazującego na Ducha Bożego. Ogień niszczy, ale też oczyszcza, jest mocą przekształcającą. Czytamy o proroku Eliaszu, który powstał „jak ogień, a słowo jego płonęło jak pochodnia” (Syr 48,1). Jan Chrzciciel zapowiadał Chrystusa, który będzie „chrzcił Duchem Świętym i ogniem” (Łk 3,16). Sam Chrystus mówi: „Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę, ażeby już zapłonął” (Łk 12, 49). W dniu Pięćdziesiątnicy Duch Święty spoczywa na uczniach w postaci jakby języków ognia (por. Dz 2,3).

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest kapłanem diecezji płockiej, filologiem klasycznym i patrologiem, pracownikiem Stolicy Apostolskiej

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 10 lipca

Piątek, XIV Tydzień zwykły
+ Dzień Powszedni
Oto Ja was posyłam jak owce między wilki
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Oz 14,2-10; Ps 51,3-4.8-9.12-14.17; Mt 10,16-23
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy


- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter