29 października
czwartek
Euzebii, Wioletty, Felicjana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Francja: podpalacz katedry w Nantes aresztowany

Ocena: 0
367

39-letni Rwandyjczyk, który pracował jako kościelny w katedrze św. Piotra i Pawła w Nantes przyznał się do podpalenia XV-wiecznej świątyni. 25 lipca wieczorem sędzia zarządził areszt tymczasowy dla mężczyzny, zarzucając mu „zniszczenie i uszkodzenie przez podłożenie ognia” – podała austriacka agencja prasowa APA.

Wnętrze katedry św. Piotra i Pawła w Nantes przed pożarem, fot. Wikimedia Commons / domena publiczna

Rwandyjczyk był już aresztowany bezpośrednio po pożarze, do którego doszło 18 lipca, został jednak wówczas zwolniony po złożeniu wyjaśnień.

Od tego czasu pojawiły się jednak nowe okoliczności. Jak wyjaśnił prokurator Republiki Francuskiej dla okręgu z siedzibą w Nantes, Pierre Sennes, mężczyzna, który początkowo zaprzeczał w swych zeznaniach, że przyczynił się do pożaru, „zeznał ostatecznie przed sędzią śledczym, że podłożył ogień w trzech różnych miejscach świątyni". Zatrzymany ujawnił, że tymi trzema miejscami były wielkie i małe organy oraz skrzynka przełączników elektrycznych.

Afrykański imigrant, który otrzymał azyl we Francji przed kilkoma laty, nie był nigdy karany. Od 4-5 lat pracował jako kościelny w nantejskiej katedrze, wykonując różne prace zlecane mu przez archidiecezję. Jak wyjaśnił ks. Hubert Champenois, rektor katedry Świętych Piotra i Pawła w Nantes, do obowiązków 39-latka należało zamknięcie katedry po wieczornych nabożeństwach w dniu 17 lipca.

Mężczyzna został zatrzymany i przesłuchany przez policję bezpośrednio po wybuchu pożaru w związku z podejrzeniem, że mógł go nieumyślnie spowodować. Prokuraturze udało się go przesłuchać dopiero 19 lipca, konieczne okazało się bowiem znalezienie odpowiedniego tłumacza. Tego samego dnia Rwandyjczyk został zwolniony. Prokuratura, która doszukała się w zeznaniach składanych na policji i w prokuraturze szeregu sprzeczności, oświadczyła wówczas, że wszystkie niejasności udało się usunąć i „w rzeczywistości nie może być mowy o jego sprawstwie, gdy chodzi o pożar".

Tożsamość kościelnego z katedry w Nantes nie została ujawniona. Adwokat mężczyzny mecenas Quentin Chabert powiedział, że „jego klient ubolewa nad tym, co się stało".

Mój klient okazał wolę współpracy, bardzo żałuje swego czynu i przyznanie się do tego było dla niego wyzwoleniem

– poinformował adwokat podpalacza. Wyjaśnił przy tym, że podejrzany ma wyrzuty sumienia i „załamał się, słysząc o rozmiarach zniszczeń”. Prokuratura zapowiedziała, że w przypadku wyroku skazującego oskarżonemu grozi 10 lat więzienia i grzywna w wysokości 150 000 euro.

Pożar w katedrze św. Piotra i Pawła w Nantes wybuchł w sobotę 18 lipca, przed godz. 8 rano i został opanowany około godz. 10. W akcji gaśniczej brało udział ok. 100 strażaków. W pożarze całkowicie spłonęły barokowe organy z XVII w., które uniknęły zniszczenia podczas rewolucji francuskiej i pożaru świątyni w styczniu 1972 roku. Prace rekonstrukcyjne po tamtym pożarze trwały 13 lat.

Oprócz organów zniszczone zostały również cenne dzieła sztuki, XVI-wieczne witraże, stalle i obrazy. Szczęśliwie nie ucierpiały zlokalizowane w pobliżu chóru nagrobki księcia Franciszka II i Małgorzaty de Foix, rodziców ostatniej księżnej niezależnej Bretanii, późniejszej królowej Francji, Anny Bretońskiej.

Eksperci szacują, że świątynię czekają teraz wieloletnie prace remontowe, z czym wiąże się trudne pytanie o finansowanie prac we wnętrzu. Przede wszystkim należy usunąć zwały popiołu. Trzeba też sprawdzić, czy wysoka temperatura wywołana przez ogień nie spowodowała wytopienia konstrukcji 38-metrowej wysokości sklepienia.

Budowę katedry św. Piotra i Pawła rozpoczęto w 1434 i trwała ona z przerwami do 1891 roku. Świątynia ma najwyższe sklepienie katedralne we Francji. W 1972 wybuchł tam pożar w związku z prowadzonymi pracami naprawczymi. Katedra została częściowo zniszczona na skutek nalotów wojsk alianckich w czasie II wojny światowej, a po wojnie odbudowana.

Przed pięcioma laty w Nantes pożar zniszczył inny ważny kościół. Wtedy ogień, który wybuchł podczas prac na dachu pochodzącej z XIX wieku bazyliki Saint-Donatien (św. Donacjana), zniszczył część więźby dachowej. W Nantes są dwie bazyliki i katedra.

Już od kilku lat we Francji dochodzi do licznych ataków na obiekty kościelne, w tym także na katedrę w Nantes, przypomniała austriacka agencja katolicka Kathpress. W 2013 nieznani sprawcy dostali się prawdopodobnie po rusztowaniach do wnętrza świątyni, niszcząc i zamalowując sprayem chór i prezbiterium. Pozostawili po sobie obsceniczne napisy, rysunki hitlerowskie i symbole nazistowskie, a na jednym z ołtarzy wymalowali znaki satanistyczne, m.in. liczbę 666 oraz symbole, jakimi posługują się przeciwnicy „małżeństw homoseksualnych” dopuszczonych we Francji. Sprawcy zamalowali też czarną farbą i zbezcześcili niektóre figury i krzyże w katedrze.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 29 października

Czwartek, XXX Tydzień zwykły
+ Dzień Powszedni
Bądźcie mocni w Panu – siłą Jego potęgi. Przyobleczcie pełną zbroję Bożą.
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Ef 6,10-20; Ps 144,1b-2.9-10; Łk 13,31-35
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



Najczęściej czytane artykuły

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter