20 sierpnia
wtorek
Bernarda, Samuela, Sobieslawa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Franciszek jedzie do Meksyku

Ocena: 0
1556

Celem dwunastej zagranicznej podróży Franciszka jest Meksyk. W dniach 12-17 lutego br. odwiedzi on sześć miast: stołeczny Meksyk, Ecatepec, San Cristóbal de las Casas, Tuxtla Gutiérrez, Morelia i Ciudad Juárez.

2016-01-29 16:01 
Oprac. Paweł Bieliński (KAI), sg

Nuncjusz apostolski w Meksyku, abp Christophe Pierre zapewnia, że Ojciec Święty dobrze orientuje się w sytuacji kraju, nie przyjeżdża jednak z zamiarem „rozwiązania problemów Meksyku”, czy też mieszania się w politykę. Pragnie pocieszyć ludzi, wczuć się w ich sytuację i pomóc zmierzyć się z ich sytuacją w kontekście wiary.

Z kolei bp Lira Eugenio Andrés Lira Rugarcia, sekretarz generalny tamtejszej konferencji episkopatu uważa, że wizyta duszpasterska papieża będzie świętem wiary. 
 

Kościół męczenników

Choć swą niepodległość Meksyk uzyskał w 1821 r. przy dużym wkładzie katolickich duchownych, to już wkrótce nastąpił wybuch nastrojów antyklerykalnych, gdyż do Kościoła należała ponad połowa ziem uprawnych. Aby je przejąć, w 1833 r. władze zniosły klasztory i zajęły ich majątki. W drugiej połowie XIX w. dążyły już do zeświecczenia życia społecznego. Wprowadziły m.in. małżeństwa cywilne, świeckie szkolnictwo i radykalny rozdział Kościoła od państwa, upaństwowiły też pozostałe majątki kościelne.

Na mocy antykościelnych zapisów konstytucji z 1917 r. stopniowo ograniczano działalność Kościoła: świątynie przeszły na własność państwa, które jedynie wynajmowało je Kościołowi dla potrzeb kultu, księża i siostry zakonne nie mogli chodzić w strojach duchownych, zabroniono publicznych nabożeństw, upaństwowiono katolickie szkoły, zakazano nowych święceń i używania konfesjonałów itp. Prezydent Plutarco Calles otwarcie deklarował, że chce zniszczyć Kościół katolicki, zaczynając od sprowokowania katolików, aby potem doprowadzić do ich rzezi. Początkowo opór wobec tej polityki miał charakter pokojowy, jednak w sierpniu 1926 r. wybuchło powstanie tzw. Cristeros („żołnierzy Chrystusa”). Ich okrzykiem bojowym były słowa: „Viva Cristo Rey” („Niech żyje Chrystus Król”). Zbrojny konflikt zakończył się w 1929 r. Zginęło w nim około 90 tys. ludzi (56 tys. po stronie rządowej i 30 tys. Cristeros), w tym 3-5 tys. kapłanów i sióstr zakonnych. 40 męczenników z tego okresu (najmłodszy miał 14 lat) zostało już beatyfikowanych, a 25 kanonizowanych.

Przepisy z czasów prześladowania Kościoła formalnie obowiązywały jeszcze w 1979 r., gdy po raz pierwszy przyjechał do Meksyku bł. Jan Paweł II. I choć na początku lat 90. nawiązano stosunki dyplomatyczne między Stolicą Apostolską a Meksykiem, co doprowadziło do normalizacji pracy duszpasterskiej Kościoła, to uprzedzenia wobec niego pokutują do dziś. Np. w 2010 r. jeden z kandydatów w wyborach samorządowych został ukarany grzywną za to, że w swoim przemówieniu użył słowa „Bóg”! Pojawianiu się w kościele kilku ostatnich szefów państwa towarzyszyły polityczne burze. Dopiero w 2012 r., po wizycie Benedykta XVI, wprowadzono ograniczoną wolność religijną. Trzy lata później odbyła się bezprecedensowa prezentacja encykliki „Laudato si’” w Senacie. Po raz pierwszy w historii biskupi meksykańscy zaprezentowali dokument papieski w siedzibie parlamentu. Symbolicznego charakteru nabiera fakt, że Franciszek jako pierwszy papież zostanie powitany w Pałacu Prezydenckim, choć w Meksyku byli wcześniej dwaj jego poprzednicy – św. Jan Paweł II (pięciokrotnie w latach 1979, 1990, 1993, 1999 i 2002) i Benedykt XVI (w 2012 r.).


Wojna narkotykowa

W tle papieskiej podróży jest bowiem niekończąca się przemoc na tle rywalizacji między kartelami narkotykowymi, które walczą ze sobą o kontrolę sprzedaży środków odurzających, oraz walka meksykańskich władz z handlem narkotykami. Ta swego rodzaju wojna narkotykowa trwa od 2006 r. i pochłonęła już około 200 tys. ofiar (więcej ludzi w ciągu ostatnich 10 lat zginęło tylko w Syrii!), w tym ponad 100 burmistrzów miast, którzy chcieli walczyć z przemocą. Mordercy działający na zlecenie gangów wykazują się niebywałym okrucieństwem, dokonując nawet zbiorowych egzekucji. Biskupi widzą w tym wyraz duchowego upadku Meksykanów, który wymaga ich gruntownego nawrócenia. W 2009 r. wprost wezwali do niego narkotykowych mafiosów.

Tymczasem kartele zaczęły praktykować tzw. narkojałmużnę. Episkopat kilkakrotnie zwracał uwagę na niestosowność przyjmowania przez duchownych czy instytucje kościelne datków od handlarzy narkotykami, którzy próbują w ten sposób pozyskać życzliwość otoczenia lub dokonać prania brudnych pieniędzy.

Kościół włączył się też w rządową inicjatywę rozbrojenia mieszkańców. Stworzono specjalne punkty, do których można było przynosić posiadaną w domu broń, otrzymując w zamian pieniądze bądź przedmioty codziennego użytku, jak podręczniki, komputery czy artykuły gospodarstwa domowego. Jeden z punktów działał przy słynnym sanktuarium Matki Bożej z Guadalupe.
 

Księża ofiarą przemocy

Biskupi zdecydowanie popierają władze kraju, które wypowiedziały bezwzględną walkę kartelom. Jednak za swój sprzeciw wobec narkobiznesu Kościół płaci wysoką cenę. Meksyk stał się najbardziej – po Kolumbii – niebezpiecznym krajem dla duchownych. W ciągu ostatniego ćwierćwiecza w Meksyku dokonano 51 ataków na ludzi Kościoła, a wśród ofiar są: 1 kardynał, 39 księży, 1 diakon, 4 osoby konsekrowane, 5 świeckich i 1 dziennikarz katolicki. Giną też przypadkowi ludzie znajdujący się w kościołach, do których w czasie Mszy św. wpadają grupy uzbrojonych mężczyzn i strzelają na oślep.

Gangsterzy mszczą się w ten sposób na księżach, którzy potępiają ich działalność. Zdarza się też, że kapłani giną od zabłąkanej kuli podczas porachunków gangsterów lub walk wojska z kartelami. Taka jest też oficjalna wersja w sprawie zabójstwa kard. Juana Posadasa Ocampo, który zginął w1993 r. na lotnisku w Guadalajarze, gdzie był arcybiskupem. Kościół jest jednak przekonany, że zbrodni dokonano z motywów politycznych. Hierarcha miał być bowiem w posiadaniu dokumentów potwierdzających udział przedstawicieli władz w handlu narkotykami.

Dochodzą do tego napady rabunkowe. W ciągu 17 lat liczba napadów na świątynie wzrosła o 600 proc. Szacuje się, że co tydzień okradanych jest w tym kraju 26 kościołów, a zyski z tego procederu sięgają 8 mln dolarów rocznie. Rabowane są nawet kościelne dzwony. Powszechne jest opróżnianie kościelnych skarbonek czy kradzież wotów.

Katoliccy księża i ewangeliccy pastorzy coraz częściej padają ofiarą zastraszania, wymuszeń haraczu i napadów. Wśród najczęściej stosowanych gangsterskich metod są „propozycje nie do odrzucenia”, dotyczące opłat za „ochronę” wiernych podczas świąt kościelnych. Oblicza się, że tylko w mieście Ciudad Juárez pogróżki otrzymało stu duchownych. W 2009 r. śmiercią grożono trzem biskupom z meksykańskiego stanu Michoacán. W sumie więc gangi narkotykowe zagrażają prowadzeniu pracy duszpasterskiej.
 

Zaangażowanie społeczne

Kościół odważnie zabiera też głos w kwestii obrony praw człowieka. Szczególnie na sercu leży biskupom sprawa migrantów. Miliony Meksykanów, a także mieszkańców innych krajów Ameryki Łacińskiej przekraczają bowiem – często nielegalnie – granicę z USA w poszukiwaniu pracy. Bywają oni wykorzystywani przez przemytników ludzi. Nierzadko próby nielegalnego przekroczenia granicy kończą się śmiercią na pustyni. Jako nielegalni mieszkańcy Stanów Zjednoczonych tworzą tam szarą strefę, żyją w strachu przed deportacją, mają też ograniczony kontakt z rodziną, która została w Meksyku.

We wspólnych listach biskupi Meksyku i USA wzywali do „humanitarnej” odpowiedzi na nielegalną emigrację: do takiej reformy amerykańskiego prawa imigracyjnego, która chroniłaby najsłabszych, brała pod uwagę ludzką godność i podstawowe prawa migrantów. Wskazywali, że prawo powinno ułatwiać łączenie rodzin, a jednocześnie zapewnić możliwość legalizacji pobytu. Jednocześnie apelowali do meksykańskiego rządu o podjęcie reform gospodarczych, które doprowadziłyby do stworzenia miejsc pracy i zapewnienia godziwych pensji robotnikom niewykwalifikowanym.

Episkopat Meksyku wziął w obronę także rolników. Wezwał do renegocjacji części rolniczej obowiązującego od 1 stycznia 2008 r Północnoamerykańskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (NAFTA), zgodnie z którym zniesiono na granicach między Meksykiem, Kanadą i USA cła na produkty rolne, takie jak kukurydza, fasola, cukier i mleko. Zdaniem biskupów małorolni chłopi w Meksyku nie mają rynków zbytu dla swoich produktów i mogą być przez to zmuszeni do emigracji do Stanów Zjednoczonych.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 20 sierpnia

"Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego."

Dziś w Kościele: wtorek, XX tydzień zwykły
+ wspomnienie św. Bernarda z Clairvaux, opata i doktora Kościoła 
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): Sdz 6,11-24a, Ps 85 (84),9.11-14, Mt 19,23-30
+ komentarze Bractwa Słowa Bożego do czytań

Lato z SalveNet - na okres wakacji proponujemy formację duchową w przystępnej formie: codziennie jeden kilkuminutowy film z cyklów prezentowanych na portalu SalveNet.



Najczęściej czytane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -