23 maja
poniedziałek
Iwony, Dezyderego, Kryspina
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Felicjańskie stulecie

Ocena: 0
714

Siostry felicjanki obchodzą w tym roku jubileusz stulecia prowincji warszawskiej.

fot. archiwum zgromadzenia

Historia ich zgromadzenia była burzliwa, pełna bohaterskich czynów, naznaczona stratami, cierpieniem, wygnaniem, lecz najmocniej – miłością do Jezusa, Maryi i ludzi.

 


NIEŁATWE LOSY

Zgromadzenie Sióstr św. Feliksa z Kantalicjo zostało powołane w Warszawie 21 listopada 1855 r. przez bł. Marię Angelę Truszkowską, by nieść opiekę pokrzywdzonym przez los i potrzebującym, zaradzić ich cierpieniom i dać im poznać kochającego Boga. Siostry nie zapominały o najbiedniejszych, bezdomnych i upadłych.

Carskie władze 17 grudnia 1864 r. zlikwidowały gałąź czynną zakonu, a klauzurową połączyły z łowickimi bernardynkami. Była to kara za masową pomoc rannym powstańcom styczniowym. Siostry, które posiadały paszporty austriackie, schroniły się w klasztorze krakowskim. Stamtąd wiele z nich wyjechało do Ameryki, by głosić Ewangelię emigrantom.

Felicjanki wróciły do Warszawy w 1907 r. w świeckich przebraniach, w konspiracji. Na Woli otworzyły ochronkę i szkołę dla dzieci robotników. Społeczność, początkowo podejrzliwa, stopniowo nabrała do nich zaufania. Kiedy przywdziały habity w 1916 r., po wkroczeniu wojsk niemieckich na teren Warszawy, liczba dzieci w szkole wzrosła. Z początkiem roku 1921 siostry kupiły w okolicach Wawra-Glinek przestrzenną posiadłość zwaną Rejentówką, z dwunastoma domkami letniskowymi, oddaloną od wielkomiejskiego ruchu; uznały ją za wymarzone miejsce pod klasztor. Oficjalne erygowanie centrum prowincji warszawskiej pod wezwaniem Matki Bożej Królowej Korony Polskiej na terenie Wawra-Glinek nastąpiło

4 września 1922 r. Od roku działało tam już żeńskie gimnazjum z internatem i sierociniec. Do świeżo otwartej szkoły powszechnej w ciągu kilku dni zapisało się około stu dzieci.

Dalszy rozwój klasztoru i szkoły przerwała wojna. Siostry bez wytchnienia opatrywały rannych i grzebały zmarłych, a także niosły pociechę wszystkim, którzy się u nich chronili.

15 września w klasztorze urządzili sobie kwaterę Niemcy, z kościelnej wieży mieli świetny punkt do obserwacji i kierowania bombardowaniem Warszawy. Z tej wieży korzystał nawet Adolf Hitler.

W czasie okupacji felicjanki ukrywały Żydów, otworzyły także szkołę gospodarstwa domowego. Uczennice podczas obierania ziemniaków i szycia na maszynie poznawały polską historię i literaturę. W podziemiach kościoła organizowały tajne uroczystości z okazji świąt narodowych. W czasie powstania można było w klasztorze schronić się i otrzymać posiłek. Przywożono tam rannych. Bombardowania zniszczyły prawie wszystkie domki letniskowe oraz uszkodziły kościół. Siostry poprosiły polskich saperów o wysadzenie górnej cześci wieży, która była głównym celem niemieckiego ostrzału. Odbudowa trwała wiele lat.

Prymas Stefan Wyszyński zwrócił się do sióstr o udostępnienie świątyni dla utworzonej w 1958 r. na Marysinie parafii (formalne przekazanie kościoła i terenu wokół niego dla parafii nastąpiło 10 listopada 2006 r., dzięki staraniom abp. Sławoja Leszka Głódzia i proboszcza ks. Bernarda Czerwińskiego). Po wojnie władze komunistyczne odebrały felicjankom w całej prowincji wszystkie instytucje wychowawczo-oświatowe, a później schroniska dla samotnych matek i dla osób starszych. Wyższe przełożone zostały wydalone z kraju. Po roku 1989 felicjankom – po prawie trzydziestu latach – udało się odzyskać budynek szkolny na terenie Marysina i przejąć prowadzone tam przez cały ten czas państwowe przedszkole. Powstały szkoły: podstawowa, gimnazjum i liceum.

 


FELICJANKI DZIŚ

– Obecnie prowincja warszawska liczy ponad 200 sióstr – mówi s. Maria Fidelia Janas, autorka powstającej monografii Zgromadzenia Sióstr św. Feliksa z Kantalicjo. W Polsce mamy jeszcze dwie prowincje: w Krakowie i Przemyślu, liczące po 200 sióstr, czyli w Polsce jest na ten moment około 600 felicjanek. W wiceprowincji w Kenii, wydzielonej z prowincji warszawskiej, mamy 86 sióstr. W Prowincji Północnoamerykańskiej w USA, Kanadzie i Brazylii – ponad 450 – dodaje.

Prowincja warszawska prowadzi jedną szkołę podstawową w Warszawie i cztery przedszkola: dwa w Warszawie (w Marysinie Wawerskim i na Białołęce), jedno w Łodzi, jedno integracyjne w Kaliszu. Siostry stworzyły także dwa domy opieki dla starszych i chorych kobiet w Warszawie (w Śródmieściu i na Białołęce), Dom Pomocy Społecznej w Jadwinowie, Ośrodek Dziennego Pobytu dla Osób Starszych w Rzgowie, Ośrodek Socjoterapeutyczny i Jadłodajnię w Marysinie Wawerskim. Trwają przygotowania do otwarcia hospicjum w Warszawie przy ul. Nowowiejskiej.

Felicjanki warszawskie mają obecnie 26 wspólnot, w tym jedną w Rzymie i jedną w Rosji. Dom prowincjalny znajduje się w Marysinie Wawerskim przy ul. Kościuszkowców 85.

– Obchody stulecia prowincji rozpoczęły się 2 stycznia w katedrze warszawsko-praskiej uroczystą Euch arystią, której przewodniczył bp Romuald Kamiński, i potrwają do końca roku – wyjaśnia s. Fidelia. – W ramach świętowania siostry wszystkich wspólnot prowincji warszawskiej podjęły wielką jubileuszową nowennę, w najbliższych miesiącach zostanie też otwarta i będzie dostępna dla wszystkich zainteresowanych wystawa na terenie domu prowincjalnego, a w ciągu roku cała wspólnota prowincjalna odbędzie w grupach rekolekcyjnych pielgrzymkę do Matki Bożej Częstochowskiej, uważanej za Matkę, Panią i Fundatorkę zgromadzenia.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 23 maja

Poniedziałek, VI Tydzień Wielkanocny
Niech święci cieszą się w chwale, *
+ Czytania liturgiczne (rok C, II): J 15,12-17
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły



POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter