4 czerwca
czwartek
Kwiryny, Franciszka
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Dzieło na misji

Ocena: 0
1456

Stypendyści Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” pojadą na wolontariat misyjny do Etiopii.

fot. Pixel Event (u góry), A.Y. Abebe (poniżej)

Już uczą się amharskiego. – Słowa zapisujemy fonetycznie, bo to język z rodziny arabskich, wymaga więc znajomości innego alfabetu – opowiada Oliwia Opacka, studentka czwartego roku medycyny na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym.

Ośmioosobowa grupa stypendystów wyląduje w Addis Abebie pod koniec sierpnia. Po krótkiej aklimatyzacji przeniosą się na południe, do miejscowości Wassera. Część grupy będzie pomagać w lokalnej przychodni lekarskiej, pozostali zaś w miejscowej szkole.

 

Hosanna w Etiopii

– Dwa lata temu na wakacyjnym obozie dla stypendystów w Ełku poznaliśmy o. Ashenafiego Y. Abebego, misjonarza Matki Bożej Pocieszenia. Kilka miesięcy później pojawił się pomysł na utworzenie grupy, która pojedzie na wolontariat misyjny. Tak powstał projekt „Dzieło na misji” – mówi Oliwia. – Zaczęliśmy jeździć do ojców do Kiełpina, organizować spotkania formacyjne w Warszawie. Rozgryzamy encyklikę Jana Pawła II Redemtoris missio – opowiada.

Jesienią ubiegłego roku plany wyjazdu nabrały kształtu. – Ojciec Ashenafi zaproponował nam, żebyśmy pojechali do Etiopii, do jego rodzinnej parafii św. Teresy od Dzieciątka Jezus w miejscowości Wassera, w diecezji Hosanna – relacjonuje Oliwia. W jednostce misyjnej, w której będą gościć od 25 sierpnia do 22 września, mieszczą się szkoła, przychodnia i szpital. – Są tam oddziały ginekologii, położnictwa, internistyczny i pediatryczny – wymienia stypendystka. Specjalnie zapisała się na studiach na fakultet z położnictwa, żeby lepiej przygotować się do pracy na miejscu. – Chcemy też zawieźć do Etiopii trochę sprzętu medycznego, np. glukometry, otoskopy, termometry, ciśnieniomierze – opowiada. – Siostry marzą o aparaturze do badania krwi. Obecnie możliwości diagnostyczne są tam bardzo ograniczone. Na pewno wiele się tam nauczę – podkreśla Oliwia.

 

Od zera

– Biorę udział w wielu wolontariatach, ale zawsze czułam niedosyt. Wyjazd do Afryki jest spełnieniem marzeń – mówi Paulina Wołek, laureatka konkursu im. bp. Jana Chrapka, studentka dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim.

– Już w gimnazjum byłem w kole misyjnym i chciałem pojechać na misje – dodaje Łukasz Jaworucki z Sokołowa Podlaskiego. W projekcie „Dzieło na misji” odpowiada za naukę informatyki: przygotowanie programu i planowaną zbiórkę sprzętu. – Informatyki będziemy uczyć właściwie od zera. Większość tamtych dzieci nigdy nie widziała komputera. Na szczęście mam trochę praktyki w uczeniu od podstaw, bo tłumaczyłem działanie komputera moim rodzicom – mówi.

Będą też lekcje matematyki i angielskiego. – Dostaliśmy już podręczniki z jednej z bibliotek. Jest też plan, żeby stworzyć niewielką własną publikację – zaznacza Oliwia. Stypendyści chcą też zabrać do Afryki przybory szkolne i zabawki.

– Po zajęciach będziemy też organizować dla dzieci czas wolny. Rodziców nie stać na to, żeby gdziekolwiek pojechały, zwiedziły, pobawiły się choćby freesby – mówi Paulina.

 

Maraton z mydełkami

Żeby wyjazd doszedł do skutku, stypendyści potrzebują kwoty ponad 50 tys. zł. Pieniądze potrzebne są na bilety lotnicze, zakwaterowanie i wyżywienie, niezbędne szczepienia czy ubezpieczenie.

– Wygraliśmy trzy stypendia. Ale nadal szukamy sponsorów – zaznacza Oliwia. – Organizujemy też niedziele misyjne, przede wszystkim w naszych parafiach rodzinnych. Byliśmy już u mnie w Żuławce Sztumskiej, w Skibniewie na Podlasiu, a ostatnio w Ostrołęce i Warce – wymienia. Z kolei 21 maja stypendyści będą gościć w parafii Matki Bożej Pocieszenia na Biskupinie we Wrocławiu oraz w parafii Świętych Piotra i Pawła w Krosinie w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. – Na każdej Mszy opowiadamy o naszym projekcie i rozprowadzamy małe cegiełki – ręcznie robione mydełka, różańce, czasem mamy też etiopską kawę – dodaje Łukasz.

– Na przygotowania do wyjazdu poświęcam praktycznie cały wolny czas – przyznaje Oliwia. – Ja często nadrabiam zaległości nocami – dodaje Paulina. – Studiuję, pracuję, piszę pracę licencjacką. Mam więc bardzo mało czasu. Ostatnio miałam nocny maraton produkcji mydełek. Zrobiłam, zapakowałam i okleiłam naszym logo ponad czterysta kostek – opowiada. – Wkładamy w „Dzieło na misji” tyle pracy, bo chcemy później przekazać ten projekt kolejnym stypendystom – wyjaśnia.

– Myślę, że ten wyjazd nauczy nas otwartości na drugiego człowieka – zaznacza Oliwia. – Spotkamy też inny Kościół. To będzie bardzo ciekawe doświadczenie. Zwłaszcza że w Etiopii chrześcijaństwo jest już od IV wieku.

***
Więcej informacji: www.facebook.com/dzielonamisji/

Wyjazd stypendystów można wesprzeć wpłatami na konto Misjonarzy Matki Bożej Pocieszenia, nr rachunku: 79 1240 6061 1111 0010 3433 1968, z dopiskiem „Dzieło na misji”

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka dziennikarstwa, etnologii i teologii. Od 2012 roku związana z tygodnikiem „Idziemy”. Należy do Wspólnoty Sant’Egidio.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 4 czerwca

Czwartek, IX Tydzień zwykły
+ święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana
Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Rdz 22,9-18 lub Hbr 10,4-10; Ps 40,7-11b.17; Mt 26,36-42
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy


- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter