24 września
niedziela
Gerarda, Ruperta, Tomiry
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Dziedzictwo przyszłości

Ocena: 4.3
2690

– Myślenie o Krakowie i archidiecezji krakowskiej jest niemożliwe bez dziedzictwa, które pozostawił tam św. Jan Paweł II – mówi w rozmowie z "Idziemy" nowy metropolita krakowski, abp Marek Jędraszewski

fot. ks. Henryk Zieliński/Idziemy

Z abp. Markiem Jędraszewskim rozmawia ks. Henryk Zieliński

 

Jak Ksiądz Arcybiskup definiuje wyzwania stojące przed Kościołem w roku 2017?

Każdy nowy rok jest jedną wielką niewiadomą. Na pewno będziemy świętować stulecie objawień fatimskich. Były one ważnym wydarzeniem w dziejach Kościoła poprzedniego wieku. Nic z tych objawień ani wezwań, które Matka Boża kierowała do pastuszków w Fatimie, nie uległo dezaktualizacji. Dotyczy to również wezwań Matki Najświętszej, by modlić się na różańcu o nawrócenie Rosji, o osobiste nawrócenie i o pokój na świecie. Stoimy aktualnie wobec nowych wyzwań i zagrożeń, może nie mniejszych i nie mniej ważnych, jak w roku 1917. Jestem więc głęboko przekonany, że tym bardziej musimy brać do ręki różaniec i modlić się za naszą ojczyznę, za Kościół w naszej ojczyźnie, za Europę i świat. Od tej modlitwy wiele będzie zależeć.

 

Maryjny aspekt tego roku to również 300-lecie koronacji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Jakie to ma znaczenie dla Polski?

Koronacja obrazu Matki Bożej Częstochowskiej koronami papieskimi była bardzo ważnym wydarzeniem w roku 1717. Była to pierwsza taka koronacja poza Rzymem. Polska w tamtym czasie zaczęła już się staczać ku upadkowi. Stała się przedmiotem rozgrywek wielkich mocarstw europejskich: Rosji, Austrii, Prus, Saksonii i Szwecji. Obce wojska bez przeszkód przechodziły przez nasze ziemie, a my jeszcze wdaliśmy się w wojnę domową między zwolennikami Leszczyńskiego i Sasów. Jedyną ostoją i nadzieją była Jasna Góra, podobnie zresztą jak w roku 1655, kiedy wyszedł z niej sygnał, by nie ulegać przeciwnościom i obcym mocom, tylko podjąć niezłomną obronę Polski z cała jej katolicką tożsamością. Rocznica tych wydarzeń powinna być dla nas bardzo ważna w obliczu trudności, które przeżywamy. Powinna stanowić punkt odniesienia w naszym myśleniu o sobie, o Kościele, także w naszym podejściu do spraw ojczyzny.

 

Tegoroczne rocznice maryjne korespondują z innymi, bolesnymi dla Kościoła rocznicami. To przypadek czy raczej znak: Bóg swoją łaską odpowiada na nasze trudności, a czasem nawet je uprzedza?

Nie chciałbym widzieć w tym jakieś magicznej zbieżności, ale rzeczywiście Bóg swoją łaską często uprzedza trudności, przed którymi stajemy. Rys maryjny jest bardzo widoczny w dziejach Kościoła w Polsce także w ostatnich czasach, choćby w posługiwaniu kard. Stefana Wyszyńskiego i w jego nauczaniu. Z jednej strony istniała wtedy świadomość wielkiego zagrożenia wiary ze strony ateistycznego systemu radzieckiego. Z drugiej strony oczywista była konieczność obudowy narodu po straszliwych zniszczeniach spowodowanych drugą wojną światową. Dotyczyło to również odbudowy inteligencji katolickiej. Dzieło to Prymas Tysiąclecia wiązał z pobożnością maryjną, głęboko ugruntowaną w teologii. Był przekonany, że naród polski, jeśli ma się ostać, musi być wierny Bogu, Chrystusowej Ewangelii, Krzyżowi i Kościołowi. Ta wierność była budowana na dziecięcej postawie wobec Matki Bożej – Królowej Polski.

Peregrynacja obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, która również teraz odbywa się w Polsce, dokładniej: w diecezji łowickiej, pokazuje, jak bardzo aktualne jest to, czego uczył kard. Wyszyński. Jego nawiązywanie do najwspanialszych maryjnych tradycji Kościoła w Polsce trafiło na dobry grunt i wydało owoce, na których możemy dzisiaj budować naszą nadzieję wobec różnych zagrożeń, które ciągle się pojawiają.

 

Dla Księdza Arcybiskupa rok 2017 oznacza także rozpoczęcie posługi w archidiecezji krakowskiej. Dlaczego przyjął Ksiądz Arcybiskup tę nominację?

Ponieważ tego życzył sobie Ojciec Święty.

 

Kraków to trudne wyzwanie…

Ogromne. Ale wie ksiądz, jakie czytania mszalne przypadają na dzień 28 stycznia, kiedy zaplanowany jest mój ingres do katedry wawelskiej w Krakowie? Otóż pierwsze czytanie z Listu do Hebrajczyków dotyczy powołania Abrahama, który „usłuchał wezwania Bożego” i wyruszył „do ziemi, którą miał objąć w posiadanie”. Natomiast Ewangelia tego dnia stanowi fragment z Ewangelii św. Marka, który mówi o uciszeniu przez Jezusa burzy nam morzu i zawiera słowa Chrystusa: „Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże brak wam wiary!”. Są to bardzo konkretne słowa, które w tym momencie Kościół kieruje także do mnie. Nigdy bym sobie nie wymyślił takich fragmentów Pisma Świętego na mój ingres. Odbieram to jako zrządzenie Bożej Opatrzności.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Redaktor naczelny tygodnika "Idziemy"
henryk.zielinski@idziemy.com.pl

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 24 września

Niedziela, XXV Tydzień zwykły
Dla mnie bowiem żyć – to Chrystus,
a umrzeć – to zysk.

+ Czytania liturgiczne (rok A, I): Mt 20, 1-16a
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego) 
+ Komentarz „Idziemy” - Do każdego inaczej

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz

- Reklama -


Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.

POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Newsletter