25 maja
sobota
Grzegorza, Urbana, Magdaleny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Dyrektor Obserwatorium Watykańskiego uspokaja: nie bójmy się sztucznej inteligencji

Ocena: 4.8
132

Nawet gdyby pewnego dnia „maszyny osiągnęły pewną samoświadomość, czy naprawdę byłby powód do strachu?” – pytanie to stawia dyrektor Obserwatorium Watykańskiego brat Guy J. Consolmagno na łamach najnowszego numeru jezuickiego czasopisma „La Civiltà Cattolica”, który ukaże się w sobotę.

Fot. Canva

Zakonnik wyjaśnia, że zamiast naśladować ludzką inteligencję, systemy sztucznej inteligencji wykonują „operacje manipulacji danymi, które dla człowieka byłyby niezwykle nudne”. Jednak dane te „nie są informacjami, nie są wiedzą, nie są mądrością”. Komputery jedynie zajmują się danymi, a najpopularniejsze boty sztucznej inteligencji, takie jak ChatGPT, „wydają się ludźmi, ponieważ do wyników wprowadzają nieścisłości i błędy typowe dla człowieka”. One tylko „mieszają dane” i „wydają się ludźmi nie dzięki sztucznej inteligencji, ile raczej dzięki sztucznej głupocie”.

Naukowiec tłumaczy, że „w laboratoriach sztucznej inteligencji powstaje mapa tego, jak działa mózg, jak i co robi”. Ale „jak” różni się od „co”. Zatem to, co robią komputery, „nie ma nic wspólnego z inteligencją”. Powstaje więc pytanie: „Czy ludzie kiedykolwiek będą w stanie zbudować coś wyposażonego w inteligencję? Coś zdolnego do mądrości?”.

Według jezuity „nasza ludzka inteligencja nigdy tak naprawdę nie była w stanie wymyślić nowego grzechu”. „Chciwość, zazdrość, obżarstwo, pożądanie i cała reszta będą kusić każdą istotę posiadającą wolną wolę. A każda istota posiadająca intelekt i samoświadomość będzie zawsze zastanawiać się nad «wielkimi pytaniami» i będzie kuszona wezwaniem jakiejś tajemnej wiedzy lub desperackim poszukiwaniem jakiejś pewności” – podkreśla br. Colsomagno. W takiej perspektywie „nawet cnoty wiary, nadziei i miłości będą zawsze możliwie”. 

Czy więc „nawet gdyby pewnego dnia maszyny osiągnęły pewną samoświadomość, naprawdę byłby to powód do strachu? Jeśli rzeczywiście rozwinęłyby cechy duszy ludzkiej, inteligencji i wolnej woli, nie uczyniłoby to ich ani lepszymi, ani gorszymi od innych dusz, ludzkich czy nie. Byłyby zdolne do grzechu i do miłości. Po co bać się najgorszego?” – konkluduje jezuicki uczony.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 25 maja

Sobota, VII Tydzień wielkanocny
Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi,
że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mk 10, 13-16
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ Nowenna do św. Urszuli Ledóchowskiej 20-28 maja



Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter