13 grudnia
czwartek
Lucji, Otylii
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Dwa lata od inauguracji pontyfikatu Franciszka

Ocena: 0
2389
W święto św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny 19 marca 2013 r. podczas Mszy świętej na Placu św. Piotra w Watykanie wybrany sześć dni wcześniej papież Franciszek rozpoczął oficjalnie sprawowanie swego urzędu w Kościele.
20150319 15:32
awo, pb, st, tk, kg (KAI) / Watykan, mz
fot. PAP/EPA/FABIO FRUSTACI
 
Uroczystość „rozpoczęcia posługi Piotrowej przez biskupa Rzymu” zgromadziła niemal wszystkich kardynałów, bardzo licznych biskupów i księży oraz wielkie rzesze wiernych z całego świata. Przybyły delegacje 132 państw oraz przedstawiciele 33 Kościołów i wyznań chrześcijańskich i innych religii.

Na początku liturgii kardynał-protodiakon Jean-Louis Tauran nałożył Ojcu Świętemu paliusz, noszony wcześniej przez jego poprzednika – Benedykta XVI, po czym kardynał-protoprezbiter Godfries Danneels odmówił okolicznościową modlitwę, a dziekan Kolegium Kardynalskiego, to znaczy kardynał-protoepiskop Angelo Sodano nałożył na palec nowego papieża Pierścień Rybaka – symbol Następcy św. Piotra.

Z kolei po dwóch przedstawicieli każdej z trzech grup kardynałów: biskupów, prezbiterów (kapłanów) i diakonów złożyło Franciszkowi homagium (hołd i ślub posłuszeństwa) w imieniu ogółu członków Kolegium Kardynalskiego. Byli wśród nich m.in. ówczesny sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Tarcisio Bertone, Joachim Meisner z Kolonii, Josef Tomko ze Słowacji i Renato Martino. Wszyscy kardynałowie złożyli hołd Ojcu Świętemu tuż po jego wyborze, jeszcze w Kaplicy Sykstyńskiej.

A potem rozpoczęła się pontyfikalna Msza św., której przewodniczył nowy Następca św. Piotra i z jego kazaniem. Fragmenty ksiąg Starego i Nowego Testamentu odczytano po angielsku i hiszpańsku a Ewangelii – po grecku. Psalm responsoryjny zaśpiewano po włosku. Czytania liturgiczne oraz formularz mszalny zaczerpnięto z uroczystości św. Józefa.

Myślą przewodnią kazania papieskiego było przekonanie, iż prawdziwa władza jest służbą, toteż także papież, aby pełnić władzę, musi „otwierać ramiona, aby strzec całego Ludu Bożego oraz przyjąć z miłością i czułością całą ludzkość, zwłaszcza najuboższych, najsłabszych, najmniejszych”.

Pierwszą część swych rozważań Franciszek poświęcił jednak postaci św. Józefa – patrona Kościoła powszechnego, którego wspomnienie liturgiczne przypadało właśnie w tym dniu. Nawiązując do czytanego wtedy fragmentu Ewangelii według św. Mateusza, mówca przypomniał, że Józef usłyszał wezwanie do bycia opiekunem Maryi i Jezusa, ale nie tylko, gdyż – jak to podkreślił wcześniej Jan Paweł II – opieka Józefa obejmuje obecnie Kościół. – Św. Józef, który z miłością opiekował się Maryją i z radością poświęcił się wychowaniu Jezusa Chrystusa, także dziś strzeże i osłania mistyczne Ciało Odkupiciela, Kościół, którego figurą i wzorem jest Najświętsza Dziewica – podkreślił papież.

Zwrócił uwagę, że święty ten „jest u boku Maryi, swej Oblubienicy w pogodnych i trudnych wydarzeniach życia, w podróży do Betlejem na spis ludności i w chwilach niepokoju i radości narodzin". – W dramatycznej chwili ucieczki do Egiptu i rozpaczliwym poszukiwaniu Syna w Świątyni. – Jest też obecny „w życiu codziennym domu w Nazarecie, w warsztacie, gdzie uczył Jezusa zawodu” – zauważył Ojciec Święty.

Zaznaczył następnie, że Józef jest „opiekunem”, bo umie słuchać Boga, pozwala, aby Jego wola go prowadziła i właśnie dlatego jeszcze bardziej troszczy się o powierzone mu osoby, potrafi realistycznie odczytywać wydarzenia, jest czujny na to, co go otacza i potrafi podjąć najmądrzejsze decyzje. Franciszek podkreślił, że św. Józef pokazuje, jak należy odpowiadać na Boże powołanie – być dyspozycyjnym i gotowym oraz dodał, że centrum powołania chrześcijańskiego stanowi Chrystus, którego mamy strzec w swoim życiu, aby strzec innych i dzieła stworzenia.

Papież zwrócił też uwagę, że powołanie do strzeżenia dzieła stworzenia nie dotyczy wyłącznie chrześcijan, ale ma „wymiar przekraczający, ogólnoludzki, dotyczący wszystkich”. Chodzi o opiekę nad całą rzeczywistością stworzoną, pięknem stworzenia, jak mówi o tym Księga Rodzaju i jak to ukazuje św. Franciszek z Asyżu. Kaznodzieja wyjaśnił, że ma na myśli poszanowanie każdego Bożego stworzenia i środowiska, w którym żyjemy. Jest to strzeżenie ludzi, troszczenie się z miłością o wszystkich, zwłaszcza o dzieci i osoby starsze, o tych najbardziej kruchych i często pozostających na obrzeżach naszych serc. Jest to troska o siebie nawzajem w rodzinie, prowadząca do szczerego przeżywania przyjaźni, troska o siebie w zaufaniu, w szacunku i w dobru – dodał Ojciec Święty.

Poprosił „wszystkich, którzy piastują odpowiedzialne stanowiska w gospodarce, polityce i życiu społecznym, wszystkich ludzi dobrej woli”, aby byli „opiekunami” stworzenia, „Bożego planu wypisanego w naturze, opiekunami bliźniego, środowiska”. Papież wyjaśnił, w Ewangeliach św. Józef jawi się jako człowiek silny, mężny, pracujący, ale w jego charakterze pojawia się wielka wrażliwość, która nie jest cechą człowieka słabego – wręcz przeciwnie – „oznacza siłę ducha i zdolność do zwrócenia uwagi, współczucia, prawdziwej otwartości ma bliźniego, miłości”.

Podejmując z kolei sprawy rządzenia papież podkreślił, że posługa Następcy Piotra pociąga za sobą także pewną władzę, ale powinniśmy pamiętać, że „prawdziwą władzą, jaką Jezus Chrystus dał Piotrowi, jest służba i że także papież, by pełnić władzę, musi coraz bardziej wchodzić w tę posługę, która ma swój świetlisty szczyt na krzyżu”. Biskup Rzymu „musi spoglądać na pokorną, konkretną, pełną wiary posługę św. Józefa” i tak jak on „otwierać ramiona, aby strzec całego Ludu Bożego i przyjąć z miłością i czułością całą ludzkość, zwłaszcza najuboższych, najsłabszych, najmniejszych, tych, których św. Mateusz opisuje w sądzie ostatecznym z miłości: głodnych, spragnionych, przybyszów, nagich, chorych, w więzieniu”. – Tylko ten, kto służy z miłością, potrafi strzec! – dodał z naciskiem kaznodzieja.

Według niego także dzisiaj – tak jak Abraham, który „wbrew nadziei uwierzył nadziei” – „w obliczu tak wielu oznak szarego nieba, musimy dostrzec światło nadziei i dać nadzieję samym sobie”. Strzec stworzenia, każdego człowieka, ze spojrzeniem czułości i miłości, to otworzyć perspektywę nadziei, to otworzyć promień światła pośród wielu chmur, to nieść ciepło nadziei! – mówił papież. – Dla człowieka wierzącego, dla nas chrześcijan, jak dla Abrahama i św. Józefa, nadzieja, którą niesiemy, ma perspektywę Boga, otwartą dla nas w Chrystusie i zbudowana została na skale, którą jest Bóg – podkreślił mówca.

– Strzec Jezusa wraz z Maryją, strzec całego stworzenia, strzec każdej osoby, zwłaszcza najuboższej, strzec nas samych: to właśnie jest posługa, do której wypełniania powołany jest Biskup Rzymu, ale do której wezwani jesteśmy wszyscy, aby zajaśniała gwiazda nadziei: Strzeżmy z miłością tego, czym Bóg nas obdarzył! – powiedział Franciszek.

Na zakończenie poprosił o wstawiennictwo Maryję Pannę, św. Józefa, świętych Piotra i Pawła oraz św. Franciszka i aby Duch Święty towarzyszył jego posłudze. – A wam wszystkim mówię: módlcie się za mnie! – zwrócił się do wiernych Ojciec Święty. Wezwanie to, jak miało się wkrótce okazać, jest stałym wątkiem wszystkich jego spotkań i audiencji zarówno z osobami duchownymi, łącznie z kardynałami i biskupami, jak i ze świeckimi.

W Modlitwie Wiernych zanoszono prośby do Boga po rosyjsku, francusku, arabsku, w języku suahili i po chińsku. Gdy nadszedł czas przekazywania sobie znaku pokoju, papież wymienił go m.in. z patriarchą Konstantynopola Bartłomiejem I i katolikosem Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego Gareginem II.

Na inaugurację pontyfikatu papieża z Argentyny przybyli przedstawiciele 132 państw oraz 33 delegacje chrześcijańskie, w tym 14 Kościołów wschodnich, 10 z Zachodu i 3 organizacji ekumenicznych. Byli wśród nich sekretarz generalny Światowej Rady Kościołów pastor Olav Fykse Tveit i arcybiskup Yorku, John Sentamu z Kościoła anglikańskiego. Przybyli także przedstawiciele innych religii, w tym 16 reprezentujących judaizm (z Rzymu, Izraela, Światowego Kongresu Żydów i Ligi przeciw Zniesławieniu) oraz islamu, buddyzmu, sikhizmu i dżinizmu. Po raz pierwszy w historii w tego rodzaju uroczystości uczestniczył duchowy zwierzchnik światowego prawosławia, patriarcha Konstantynopola Bartłomiej I.

Wśród przybyłych było 6 monarchów (m.in. Belgii i Monako), 31 głowy państw (w tym Austrii, Brazylii, Meksyku, Polski, Portugalii i Unii Europejskiej), 3 następców tronu (Hiszpanii, Holandii i Brunei) oraz 11 szefów rządów (m.in. Francji i Niemiec) i wiceprezydent USA. Dwie delegacje miały charakter szczególny: z Argentyny (prezydent Cristina Fernández de Kirchner, której towarzyszyło 19 osób) i Włoch (prezydent Giorgio Napolitano z 16 osobami, w tym premierem Mario Montim i przewodniczącymi obu izb parlamentu).

Polskę reprezentował prezydent Bronisław Komorowski, który dzień wcześniej rozpoczął dwudniową wizytę w Watykanie i Republice Włoskiej. Tuż po przylocie polska delegacja udała się do bazyliki św. Piotra, by pomodlić się przy grobie bł. Jana Pawła II. W skład delegacji wchodzili ponadto m.in.: małżonka prezydenta Anna Komorowska, marszałek Senatu Bogdan Borusewicz, były prezydent Lech Wałęsa i szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów minister Jacek Cichocki.

Po Mszy w bazylice św. Piotra, przed głównym ołtarzem, papież spotkał się z szefami państw i rządów oraz rodzin królewskich i organizacji międzynarodowych.
PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
 

Najwyżej oceniane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -