3 czerwca
środa
Leszka, Tamary, Karola
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Domokrążca z krucyfiksem

Ocena: 5
1206

Kiedy za komuny na Ukrainie nie było kościołów, w naszym domu była kaplica. Nocowali też u nas księża, mieli tu swoje łóżko, miskę i brzytwę – mówi Teresa Zawadzka z Kamieńca Podolskiego.

fot. Monika Odrobińska/Idziemy

– Moje dzieciñstwo było szczęśliwe, pełne miłości rodziców i… księży w domu – mówi 56-letnia dziś pani Teresa. – Jako pierwszy przychodził ks. Władysław Bukowiński. Kiedy wyszedł z więzienia w Białej Cerkwi, w którym siedziała także moja babcia Anna, i tak się poznali, pierwsze kroki skierował właśnie do jej domu. Babcię zamknęli za dziadka, „wroga ludu” przetrzymującego polską literaturę i propagującego polską kulturę – był nauczycielem w polskiej szkole. Został rozstrzelany w 1937 r., w ramach operacji polskiej NKWD; dlatego później zabrali też babcię.

 


CZOSNEK I KOMUNIKANTY

Babcia wysyłała ks. Bukowińskiemu paczki do więzienia. Po wojnie pomagały jej Julia Bojarska i Maria Rybicka. – Pamiętam, jak wypiekały ciasteczka z mąki na tłuszczu wołowym, by były kaloryczniejsze – mówi Teresa Zawadzka. W bibułki papierosowe zawijały komunikanty, które same wypiekały w specjalnym żelazku. Dla niepoznaki w paczkę wkładały jeszcze tytoń, czosnek, cebulę, a w buteleczkę z apteki podpisaną nazwą lekarstwa wlewały wino. Ksiądz Bukowiński, a potem także inni księża, którym pomagały, mieli wszystko, co potrzebne do odprawienia Mszy Świętej.

Kiedy za podobną działalność do tej, za którą zginął dziadek Stanisław, aresztowano jego syna, ks. Bukowiński pomagał babci Annie pisać pisma do władz. Dzięki temu z 10 lat wyroku na Syberii spędził tylko rok. Zdobyte na Uniwersytecie Jagiellońskim wykształcenie prawnicze pozwoliło ks. Bukowińskiemu być także swoim obrońcą w procesie, dzięki czemu uzyskał najniższy wymiar kary – trzy lata. Od 1940 do 1961 r. w więzieniach i obozach pracy spędził w sumie 14 lat.

– Choć w roku 1955 – w którym pomógł mojemu ojcu wrócić z Syberii – władze sowieckie zaproponowały mu powrót do Polski, on oświadczył, że zostaje w ZSRR. Przyjął radziecki paszport i nadal służył „swoim więźniom” i wiernym, u których latami pomieszkiwał – mówi pani Teresa.

 


OD ROWÓW NA OŁTARZE

Wszystko zaczęło się od jego wyjazdu na Kresy. Urodzony w 1905 r. w Berdyczowie, w 1936 r. zaczął pracę w łuckim seminarium, podejmował się też wielu działań społecznych. Po wybuchu II wojny światowej został proboszczem tamtejszej katedry. W 1940 r. trafił do więzienia i został skazany na osiem lat łagrów. Wobec zbliżającego się frontu niemieckiego w 1941 r. więzienie naprędce likwidowano, a więźniów rozstrzeliwano. Miał zginąć i on, ale cudem kula go nie dosięgła. Leżąc na dziedzińcu więziennym, udzielał rozgrzeszenia innym skazańcom.

Kiedy Łuck przejęli Niemcy, wrócił na stanowisko proboszcza katedry. Prowadził katechezę, opiekował się rodzinami więźniów, ratował dzieci żydowskie, dożywiał jeńców sowieckich w niemieckim obozie. W 1945 r., gdy na Wołyń wkroczyła Armia Czerwona, znów został aresztowany przez NKWD i wywieziony do Kowla i Kojowa. Oskarżony o szpiegostwo na rzecz Watykanu, dostał 10 lat gułagu. Pracował przy wyrębach lasów, w kopalni miedzi, kopał rowy, a po kilkunastu godzinach katorżniczej pracy odwiedzał chorych w więziennym szpitalu. Mszę Świętą sprawował potajemnie każdego ranka przy pryczy służącej mu za ołtarz.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka polonistyki i dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, mężatka, matka dwóch córek. W "Idziemy" opublikowała kilkaset reportaży i wywiadów.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 3 czerwca

Środa, IX Tydzień zwykły
+ Wspomnienie świętych męczenników Karola Lwangi i Towarzyszy
Jestem Bogiem Abrahama, Izaaka i Jakuba.
Bogiem nie umarłych, lecz żywych.

+ Czytania liturgiczne (rok A, II): 2Tm 1,1-3.6-12; Ps 123,1b-2; Mk 12,18-27
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy


- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter