28 maja
sobota
Jaromira, Justa, Justyny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Do spowiedzi jak na zabieg kosmetyczny czy z przygotowanym i skruszonym sercem?

Ocena: 0
3064

– Znakiem, że dana osoba nie potrafi się oskarżyć jest przyzwyczajenie do oskarżania innych, do obmawiania innych, wciskanie nosa w życie innych. To zły znak. Czy tak czynię? – pytał papież Franciszek podczas czwartkowej Mszy Świętej w Domu Świętej Marty.

fot. PAP/EPA/FABIO FRUSTACI

Na konieczność dostrzeżenia własnych braków, uznania swej grzeszności, by można było kroczyć drogą wiary wskazał papież podczas czwartkowej porannej Eucharystii. W swojej homilii Ojciec Święty nawiązał do czytanego dziś fragmentu Ewangelii (Łk 5,1-11), mówiącego o cudownym połowie ryb i powołaniu Apostołów.

Franciszek zauważył, że wydarzenie opisane przez św. Łukasza przywołuje także na myśl inny cudowny połów, kiedy po zmartwychwstaniu Pan Jezus poprosił o coś do zjedzenia i otrzymał kawałek pieczonej ryby (Łk 24,36-43). Dodał, że w obydwu przypadkach następuje „namaszczenie” Piotra: najpierw jako rybaka ludzi, a następnie jako pasterza. Jezus zmienią wówczas jego imię z Szymona na Piotra, a Piotr jako dobry Izraelita wiedział, że oznacza to zmianę misji. Piotr czuł się dumny, ponieważ naprawdę kochał Jezusa, a cudowny połów stanowi ważny krok w jego życiu. Zobaczywszy, że sieci zaczynały się rwać, przypadł Jezusowi do kolan i rzekł: „Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny”.

– To pierwszy decydujący krok Piotra na drodze ucznia, ucznia Jezusa - oskarżenie samego siebie: «Jestem grzesznikiem». To pierwszy krok Piotra a także pierwszy krok każdego z nas, jeśli chcemy iść drogą życia duchowego, życia Jezusa, służyć Jezusowi, iść za Jezusem – powiedział papież.

Ojciec Święty zauważył, że stosunkowo łatwo mówić nam o naszej grzeszności ogólnikowo, trudniej natomiast nazwać ją konkretnie po imieniu. Wskazał, że oskarżenie siebie to odczuwanie własnej nędzy, poczucie się nieszczęśliwym, ubogim, przed Bogiem. Chodzi o uczucie wstydu, o coś, co nie dzieje się w słowach, ale w sercu. Jest to konkretne doświadczenie, jak wtedy, gdy Piotr mówi Jezusowi, aby odszedł od niego, bo jest grzesznikiem. Piotr naprawdę poczuł się grzesznikiem, a następnie zbawionym. Zbawienie, jakie przynosi nam Jezus potrzebuje tego szczerego wyznania własnych grzechów. W ten sposób doświadczamy zdziwienia Piotra ze względu na zbawienie – podkreślił Franciszek.

Papież podkreślił konieczność szczerego wyznania grzechów, z sercem skruszonym, nie traktowania tego, jak zabiegu kosmetycznego. Dodał, że nauczenie się oskarżania samego siebie, a nie innych jest łaską.

– Znakiem, że dana osoba nie potrafi się oskarżyć jest przyzwyczajenie do oskarżania innych, do obmawiania innych, wciskanie nosa w życie innych. To zły znak. Czy tak czynię? To dobre pytanie, aby dotrzeć do serca. Prośmy dziś Pana o łaskę, byśmy znaleźli się przed Nim z tym zadziwieniem, jakie daje Jego obecność i o łaskę, by czuć się grzesznymi, ale konkretnie i mówić jak Piotr: «Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny»” – zachęcił Ojciec Święty na zakończenie swej homilii.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 28 maja

Sobota, VI Tydzień Wielkanocny - wspomnienia:św. Germana z Paryża, biskupa, św. Marii Anny od Pana Jezusa z Paredes, dziewicy, bł. Lanfrancka, biskupa, bł. Stefana Wyszyńskiego
Wyszedłem od Ojca i na świat przyszedłem,
znowu opuszczam świat i idę do Ojca.

+ Czytania liturgiczne (rok C, II): J 16,23b-28
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz

- Reklama -


POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter