30 marca
czwartek
Anieli, Kwiryna, Leonarda
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Abp Jędraszewski: pusty grób Maryi fundamentem nadziei

Ocena: 0
342

W uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny abp Marek Jędraszewski przewodniczył Mszy Świętej odpustowej w Bazylice Mariackiej w Krakowie.

fot. ks. Henryk Zieliński/Idziemy

– Istotnym elementem chrześcijańskiej wizji człowieka jest pusty grób Jezusa i pusty grób Maryi. Te puste groby są fundamentem naszej nadziei, że kiedyś miłosierny Pan przyjmie także nas, gdy skończy się nasze pielgrzymowania na tym świecie – mówił do wiernych metropolita krakowski.

Na wstępie wygłoszonej homilii hierarcha podkreślił, że najbardziej wymownym świadkiem zmartwychwstania Chrystusa jest Jego pusty grób. Przypomniał przy tym słowa odczytanego fragmentu Listu do Koryntian, w których zapowiedziano, że Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy, a potem ożywieni będą wszyscy należący do Jezusa.

– Do tych, którzy należeli do Chrystusa w sposób najbardziej głęboki, należała Jego Matka i dlatego dzisiejsza uroczystość Jej wzięcia do nieba musi być rozważana przez nas w świetle Chrystusowego pustego grobu – powiedział.

Przytoczył następnie apokryfowy opis zaśnięcia Maryi Panny, którą apostołowie odprowadzają do grobu znajdującego się w dolinie rzeki Cedron. – W tej historii pojawia się św. Tomasz, który spóźnił się, aby Ją pożegnać. Ale chciał to zrobić, więc odsunięto kamień z grobu i okazało się, że jest on pusty, a w środku rosną kwiaty, wydające cudowną woń. To właśnie z tej pięknej tradycji wyrosła uroczystość Matki Boskiej Zielnej – opisał.

Arcybiskup zaznaczył, że w dziejach Kościoła wielu było wrogów pustego grobu Chrystusa i Maryi. Przywołał przy tym kluczowy moment wojny bolszewickiej, kiedy przywódcy armii czerwonej chcieli "trupa białej Polski".

– Chcieli trupa białej, katolickiej Polski. Jak on miał naprawdę wyglądać świat przekonał się dopiero 20 lat później, kiedy doszło do zbrodni katyńskiej. I już nie żołnierze Piłata, ale ziemia zasypująca masowe groby i las zasadzony na niej miał być ostatecznie triumfem śmierci. Śmierci Polski, która liczyła zaledwie miesiące od chwili uzyskania niepodległości – ocenił.

Jak jednak uwypuklił w 1920 r. doszło do Cudu nad Wisłą. – Dokonał się on dzięki nadzwyczajnej pomocy Matki Najświętszej, bo o Jej pomoc błagał cały katolicki polski naród właśnie w tamtych sierpniowych dniach. Błagał w naszych miastach, a szczególnie na Jasnej Górze – mówił. Przestrzegł przy tym, że Maryja zawsze działa dyskretnie w osobistych i narodowych dziełach i często łatwo Polakom zapomnieć o niezwykłych religijnych doświadczeniach narodu.

Metropolita krakowski przywołał przy tym słowa Jana Pawła II, który stwierdził, że Cudu nad Wisłą nie da się wytłumaczyć w sposób naturalny, oraz Akt Oddania Polski Sercu Najświętszej Maryi Panny złożony na Jasnej Górze przez marszałka Józefa Piłsudskiego. "Wdzięczni za Twoją opiekę, błagamy Cię o nią nadal" – zacytował fragmentu aktu.

– Świadectwo sprzed 97 lat. Tego, który wziął na siebie ciężar odpowiedzialności za strategiczny manewr wojsk polskich przynoszący zwycięstwo. Wiedział, gdzie trzeba szukać źródeł tego zwycięstwa i błagać o to, by Polska nadal mogła rozwijać się w sprawiedliwości, wolności i pokoju – dodał.

Hierarcha odniósł się również do słów papieża Franciszka po jego powrocie ze Światowych Dni Młodzieży w Polsce, kiedy przyznał on, że w Częstochowie otrzymał "dar spojrzenia Matki, która jest przede wszystkim Matką narodu polskiego".

"Tam pod tym spojrzeniem można zrozumieć sens pielgrzymowania tego narodu, którego dzieje są nierozerwalnie związane z krzyżem Chrystusa. Tam dotyka się namacalnie wiary świętego, wiernego ludu Boga, którzy strzeże nadziei poprzez próby (...) A Polska przypomina dziś całej Europie, że nie może być mowy o przyszłości kontynentu bez jego wartości założycielskich, których centrum stanowi chrześcijańska wizja człowieka" – przytoczył wypowiedź Ojca Świętego.

Jak zaznaczył metropolita istotnym elementem tej wizji człowieka jest pusty grób Jezusa i Maryi. – Te puste groby są fundamentem naszej nadziei, że kiedyś miłosierny Pan przyjmie także nas, gdy skończy się nasze pielgrzymowania na tym świecie. Abyśmy wraz z Jego Matką mogli wyśpiewać 'Magnificat'. Wielbi dusza moja Pana. Wielbi w szczęśliwości trudnej do pojęcia. Wielbi na wieki. Amen – powiedział na zakończenie.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 30 marca

Czwartek, V tydzień Wielkiego Postu
Jeśli ktoś zachowa moją naukę, nie zazna śmierci na wieki
+ Czytania liturgiczne (rok A, I): J 8, 51-59
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz

- Reklama -


Materiał Partnera Portalu



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.

POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Newsletter