17 października
niedziela
Wiktora, Marity, Ignacego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Abp Gądecki: Kościół nie może utożsamiać się z żadną opcją polityczną

Ocena: 4.5
443

„Kościół nie może być na usługach stronnictw politycznych ani też nie może dać się im zinstrumentalizować" - podkreślił abp Stanisław Gądecki. Przewodniczący KEP przemawiał podczas V Kongresu Ruchu „Europa Christi” i Spotkania Akcji Katolickiej Diecezji Ełckiej. Wydarzenie organizowane pod hasłem „W służbie narodu – w oczekiwaniu na beatyfikację Prymasa Tysiąclecia” odbywa się w Pokamedulskim Klasztorze w Wigrach.

Fot. Diecezja Ełcka/diecezjaelk.pl

Kongres odbywa się pod honorowym patronatem ks. abp. Stanisława Gądeckiego, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski oraz ks. bp. Jerzego Mazura, ordynariusza Diecezji Ełckiej.

Słowo wprowadzające wygłosił ks. prof. dr hab. Mirosław Sitarz, kierownik Katedry Kościelnego Prawa Publicznego i Konstytucyjnego KUL, który podkreślił, że tegoroczny Kongres odbywa się w roku beatyfikacji ks. kardynała Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Polski, służącego swym życiem i Kościołowi, i Polsce. Duchowny wyraził nadzieję, że „Kongres przyczyni się do lepszej służby narodowi i zmobilizuje do dorastania każdego z nas do pełni człowieczeństwa”.

Biskup ełcki Jerzy Mazur przedstawił historię Kamedułów i Zespołu Klasztornego na Wigrach oraz podkreślił obecną rolę Klasztoru jako Areopagu Nowej Ewangelizacji Diecezji Ełckiej, która sięga już poza granicę diecezji. Bp Mazur przypomniał myśl kard. Wyszyńskiego: „Jeżeli rzucają kamienie pod nogi, to trzeba się cieszyć, bo z tych kamieni można budować schody, którymi idzie się coraz wyżej”.

Jest to niewątpliwie sentencja, którą możemy się kierować w życiu oceniając naszą teraźniejszość

– mówił biskup ełcki.

Pierwsza prelekcję, zatytułowaną „Udział katolików w działalności politycznej” wygłosił abp Stanisław Gądecki. Przewodniczący KEP podkreślił, że „Pan Jezus nie angażował się w żaden ruch polityczny i udaremniał wszelkie próby łączenia Go ze sprawami politycznymi” a udział w polityce traktował jako pokusę. Jednocześnie, mówił prelegent, Jezus uznał konieczność istnienia władzy doczesnej i jej porządek: „Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara” (Mt 22,21)”.

Jezus był w pełni świadom tego, że „władza polityczna tak długo służy człowiekowi, jak długo pozostaje w relacji do Boga. Od kiedy jednak władza polityczna zaczyna twierdzić, że ziemski porządek nie ma nic wspólnego z Bogiem, a człowiek może ten porządek używać bez odnoszenia go do Stwórcy, „to każdy uznający Boga wyczuwa, jak fałszywe są tego rodzaju zapatrywania. Stworzenie bowiem bez Stworzyciela zanika” (Gaudium et spes, 36)”.

- podkreślił abp Gądecki

Określając czym jest polityka Przewodniczący KEP stwierdził, że „Kościół rozumie politykę jako sztukę takiego urządzenia rzeczywistości społecznej, aby każdy człowiek mógł jak najpełniej i jak najszybciej się rozwijać, respektując prawa i obowiązki innych osób”.

Przywołując słowa soborowej konstytucji „Gaudium et spes" abp Gądecki zaznaczył, że Kościół z racji swej uniwersalnej misji, kierując swoje przesłanie do ludzi z wszystkich opcji politycznych, nie może utożsamiać się z żadną konkretną opcją polityczną, byłoby to bowiem szkodliwym wypaczaniem misji Kościoła”.

Metropolita poznański tłumaczył, że ze względu na swoje zadanie i kompetencje Kościół nie może być na usługach stronnictw politycznych oraz, że „winien wystrzegać się włączania się do sporów na korzyść tego lub innego odłamu politycznego, bo odstręczałoby to od Kościoła ludzi innych przekonań politycznych". Dodał, że Kościół „winien też nie dać się zinstrumentalizować przez partie polityczne dla ich własnych, partykularnych interesów".

Przewodniczący KEP podkreślił istotne ograniczenia dotyczące udziału w polityce przez duchowieństwo.

Duchowny - podobnie jak Jezus - winien rezygnować z włączania się w aktywne uprawianie polityki zwłaszcza wtedy, gdy wyraża ona interesy jednej grupy, aby - w duchu braterstwa - pozostać człowiekiem wszystkich oraz człowiekiem ojcostwa duchowego

- wskazał hierarcha.

Abp Gądecki zwrócił uwagę, że główną racją legitymacji władzy publicznej jest jej zaangażowanie na rzecz wspólnego dobra, dlatego nawet demokratyczny jej wybór nie jest wystarczającym kryterium jej prawomocności. Podkreślił przy tym, że „głównym zadaniem sprawujących władzę w państwie jest uznanie, poszanowanie, ochrona i promocja tych praw oraz ułatwianie wypełniania odpowiadających tym prawom obowiązków". Przewodniczący KEP zaznaczył, że „podstawą legitymacji władzy nie jest jedynie wynik wyborów, ale także przestrzeganie praw człowieka".

Metropolita poznański stwierdził, że w celu rozeznania prawdziwego dobra i wyboru środków odpowiednich dla jego urzeczywistnienia katolickiemu politykowi potrzebna jest nade wszystko cnota roztropności.

Chrześcijańscy radykałowie - stawiając sprawy na ostrzu noża - są zazwyczaj przekonani, że tylko oni nie zdradzają Jezusa, a wszyscy inni pertraktują z diabłem. Skutki takiego radykalizmu bywają często opłakane, przynosząc często więcej zła aniżeli dobra. Polakom potrzebna jest roztropność, zwłaszcza w świetle tego, co mówił Bismarck o charakterze Polaków: „Dajcie Polakom rządzić, a sami się wykończą” oraz „Polacy są poetami w polityce, a politykami w poezji” .

 - mówił przewodniczący KEP.

Ks. dr hab. Mirosław Kowalczyk prof. KUL w swoim wystąpieniu pt. „Teologiczny wymiar historii narodu polskiego w nauczaniu św. Jana Pawła II”, podkreślił istotną rolę narodu w teologicznym wymiarze historii w nauczaniu Papieża Jana Pawła II, który „zawsze kierował swoje oczy i myśl ku swojej Ojczyźnie, ku Polsce, który mówił, że nie sposób zrozumieć człowiek bez związania go z Chrystusem, bez związania go ze wspólnotą jaką jest naród”.

Na zakończenie wystąpienia ks. profesor stwierdził, że „dzieje narodu polskiego są przykładem, że cały pasyjny temat historii nie jest przekleństwem lecz przyjęty w duchu wiary w Chrystusa może się stać się błogosławieństwem”.

Ks. dr Jacek Nogowski, prezes Fundacji Wigry Pro, swoje wystąpienie „Wspólnota Kościoła budowana przez communio i communicatio”, poświęcił problematyce budowania wspólnoty poprzez relacje komunikowania, jako dynamicznego kształtowania i modyfikowania zachowań w kierunku zgodnym z wartościami przyjętymi przez oddziałujące podmioty. Wskazał, że „rolą Kościoła jest tutaj przypominanie człowiekowi o jego godności i powołaniu do życia zgodnego z Bożą mądrością, o potrzebie zbawienia”.

Ks. prof. dr hab. Mirosław Sitarz w konferencji „Kościół w służbie zbawczej Narodu według Prymasa Wyszyńskiego” omówił rolę Kościoła, jako przekaziciela zbawienia. Wskazał, że „szczególne znaczenie dla zbawienia człowieka i, w jakimś sensie, narodu ma Boża Łaska, z którą każdy człowiek i cały naród powinien współpracować, Kościół zaś powinien ich w tym zadaniu wspierać.

Organizatorami Kongresu, który odbywa się w dniach 23-24 lipca są: Fundacja „Myśląc Ojczyzna”, Fundacja Wigry Pro, Akcja Katolicka Parafii pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w Wigrach, Program „Niepodległa” na lata 2017-2022, Katedra Kościelnego Prawa Publicznego i Konstytucyjnego KUL.

Publikujemy pełny tekst wykładu abp. Stanisława Gądeckiego, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski:

Z uwagi na liczne nieporozumienia i błędy panoszące się nieustannie w przestrzeni publicznej warto wyjaśnić – właśnie przy okazji Kongresu „Europa Christi” - niektóre podstawowe zasady dotyczące udziału katolików w działalności politycznej, odwołując się przy tym do Ewangelii i nauczania społecznego Kościoła.

Stosunek ten wymaga zastanowienia się nad czterema sprawami: nad odniesieniem się do polityki Pana Jezusa, Kościoła, duchowieństwa wreszcie wiernych świeckich.

1. JEZUS

Najpierw Jezus. Na początku należy podkreślić rzecz zasadniczą, a mianowicie to, iż Pan Jezus nie angażował się w żaden ruch polityczny i udaremniał wszelkie próby łączenia Go ze sprawami politycznymi. W opisie Jego pobytu na pustyni ziemska władza jawi się tam jako jedna z pokus: „Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych i rzekł do Niego: ‘Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon’. Na to odrzekł mu Jezus: ‘Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz’ (Mt 4,8-10). Po cudownym rozmnożeniu chleba: „Gdy więc Jezus poznał, że mieli przyjść i porwać Go, aby Go obwołać królem, sam usunął się znów na górę” - J 6,15). Narodowi żydowskiemu - do którego należał i który kochał - nigdy nie obiecywał wyzwolenia politycznego, którego wielu Żydów spodziewało się wtedy po Mesjaszu. Państwo Boże, które przyszedł założyć – mówił - nie jest z tego świata (J 18,36). On przyszedł przede wszystkim po to, aby ludzkości żyjącej w niewoli grzechu przynieść wyzwolenie duchowe (J 8,34-36); (por. Jan Paweł II, „Prezbiter wobec społeczności świeckich”. Audiencja generalna – 28.07.1993).

Lecz jednocześnie Jezus uznał konieczność istnienia władzy doczesnej i jej porządek: „Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara” (Mt 22,21). Spodziewał się możliwości istnienia uczciwych urzędników państwowych: „Przychodzili także celnicy, żeby przyjąć chrzest, i pytali go: ‘Nauczycielu, co mamy czynić?’ On im odpowiadał: ‘Nie pobierajcie nic więcej ponad to, ile wam wyznaczono’. Pytali go też i żołnierze: ‘A my, co mamy czynić?’ On im odpowiadał: ‘Nad nikim się nie znęcajcie i nikogo nie uciskajcie, lecz poprzestawajcie na swoim żołdzie” (Łk 3,12-14). Znał jednak dobrze kuszenie, jakie zazwyczaj towarzyszy władzy: „Wiecie, że ci, którzy zdają się przewodzić narodom, panują nad nimi przemocą, a wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak jednak jest wśród was; lecz kto wśród was chciałby zostać wielkim, będzie waszym służącym, a kto chciałby wśród was być pierwszym, będzie niewolnikiem wszystkich” (Mk 10,42-44; por. Mt 20,25-27; Łk 22,24-26).

Był w pełni świadom tego, że władza polityczna tak długo służy człowiekowi, jak długo pozostaje w relacji do Boga. Odkąd jednak władza polityczna zaczyna twierdzić, że ziemski porządek nie ma nic wspólnego z Bogiem, a człowiek może ten porządek używać bez odnoszenia go do Stwórcy, „to każdy uznający Boga wyczuwa, jak fałszywe są tego rodzaju zapatrywania. Stworzenie bowiem bez Stworzyciela zanika” („Gaudium et spes”, 36).

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 18 października

Poniedziałek, XXIX Tydzień zwykły
Święto św. Łukasza, ewangelisty
Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem,
abyście szli i owoc przynosili.

+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Łk 10, 1-9
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze

- Reklama -

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter