17 października
niedziela
Wiktora, Marity, Ignacego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Abp Gądecki: dziękujemy Wam rolnicy za Waszą trudną pracę

Ocena: 0
355

2. ŚWIĘTO PLONÓW DUCHOWYCH

a. Drugi dzisiejszy temat to święto plonów duchowych. Gdy upadła świątynia jerozolimska, wtedy rozwinął się duchowy sens Święta Żniw. Zwrócono uwagę na to, że tak jak po pięćdziesięciu dniach od Święta Paschy przypadało Święto Plonów, tak też  po pięćdziesięciu dniach od Wyjścia z Egiptu Mojżesz otrzymał Prawo na górze Synaj. Stąd Święto Plonów (Szawuot) jest powiązane ze świętem nadania Prawa na górze Synaj. O ile Wyjście z Egiptu przyniosło ludowi Bożemu wolność, o tyle Prawo obdarzyło Izraelitów odpowiedzialnością.

Od momentu otrzymania Prawa lud Boży zobowiązał się do jego przestrzegania i przynoszenia owoców duchowych. Gdy Mojżesz przeczytał ludowi wszystkie słowa Prawa i wszystkie Jego polecenia, „wtedy cały lud odpowiedział jednogłośnie: ‘Wszystkie słowa, jakie powiedział Pan, wypełnimy’” (Wj 24,3).

A jednak, pomimo tych zapewnień, Izraelici – jak wkrótce to sami przyznali – nie byli w stanie wypełnić całego Prawa, nie naruszając któregoś z jego nakazów czy zakazów (J 7,19; Dz 13,38-41; 15,10). Prawo Mojżesza bowiem stanowi pewną całość: „Choćby ktoś przestrzegał całego Prawa, a przestąpiłby jedno tylko przykazanie, ponosi winę za wszystkie” (Jk 2,10; Ga 5,3).

b. Całe Prawo Mojżesza wypełnił w sposób doskonały dopiero Jezus, On jest „kresem [τελος] Prawa” (Rz 10,4), ponieważ „miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa” (Rz 13,10). On w sposób doskonały wypełnił Prawo Mojżesza, nie czyniąc nikomu zła i ofiarując samego siebie na śmierć za wszystkich.

My zaś – dzięki wierze – możemy wkorzeniać się w miłość Chrystusa, przynosząc dobre plony duchowe. A ten duchowy wzrost chrześcijanina Pan Jezus przedstawił w serii obrazów, zaczerpniętych właśnie ze świata rolniczego.

c. Proces siania dobrego ziarna Jezus wyjaśnia w przypowieści o siewcy: „Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał,..” (Mt 13,3-4).

Ta bliska rolnikom przypowieść mówi wiele o procesie ewangelizacji, ale mówi też dużo o samych rolnikach. Serce każdego z Was, Drodzy Rolnicy, ma kształt jednego z czterech rodzajów opisanej przez Jezusa gleby:

· Są rolnicy, którzy przypominają drogę na którą pada ziarno słowa Bożego. Wprawdzie słuchają oni Ewangelii, ale nie rozumie jej, a wtedy przychodzi zły duch i porywa to, co zostało zasiane w ludzkim sercu.

· Istnieją rolnicy podobni do skalistego miejsca. Słyszą oni Słowo Boże i przyjmuje je z radością, ale są niestali. Gdy pojawi się ucisk lub prześladowanie z powodu Chrystusa, zaraz się załamują.

·  Są rolnicy, którzy przypominają ziemię pełną cierni. Słuchają oni Słowo Boże, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają – jak ciernie – Słowo, tak że pozostaje ono bezowocne.

· Są też rolnicy przypominający ziemią żyzną. Słuchają oni Słowo Boże i rozumieją je a następnie wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny” (Mt 13,17-23).

d. Inna przypowieść Jezusowa przypomina rolnikom o tym, że prawo zasiewu wiąże się ściśle z prawem śmierci. „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity” (J 12,24). To prawo przeniesione na płaszczyznę życia chrześcijańskiego oznacza konieczność naszego obumierania jeszcze za życia ziemskiego. „Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne” (J 12,24-25). Aby wydać plony duchowe chrześcijanin musi najpierw obumrzeć, czyli przekształcać się, oddawać siebie, poświęcać się dla innych. Nie możemy skupiać się na sobie, na tym, kim jesteśmy, co mamy, czego nie mamy, jacy jesteśmy, co osiągamy. Ziarno, które nie obumiera pozostanie bezowocne.

e. Jeszcze inna przypowieść przypomina rolnikowi, że: „Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy nasienie kiełkuje i rośnie, on sam nie wie jak. Ziemia sama z siebie wydaje plon, najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarnko w kłosie. A gdy stan zboża na to pozwala, zaraz zapuszcza się sierp, bo pora już na żniwo’” (Mk 4,26-29). Ta przypowieść przypomina, że królestwo Boże nie jest  do końca owocem ludzkich wysiłków, ale jest przede wszystkim dziełem Boga (Łk 17,21). Jest łaską, a nie rezultatem naszego planowania, pracy, zapobiegliwości. To prawda, że Bóg potrzebuje nas jako współpracowników w pomnażaniu dobra na świecie, ale prawdą jest również i to, że to On daje wzrost królestwa Bożego, czyli wzrost sprawiedliwości, pokoju i radości w Duchu Świętym. Nie możemy – używając klasycznej terminologii – „zasłużyć” sobie na niebo przez nasze dzieła. Niebo jest zawsze czymś więcej niż to, na co zasługujemy, podobnie jak to, że jesteśmy kochani, nigdy nie jest czymś, na co „zasłużyliśmy”, ale co zawsze jest darem” (Spe salvi, 35).

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 18 października

Poniedziałek, XXIX Tydzień zwykły
Święto św. Łukasza, ewangelisty
Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem,
abyście szli i owoc przynosili.

+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Łk 10, 1-9
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze

- Reklama -

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter