14 grudnia
piątek
Alfreda, Izydora, Jana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

11 IX 1926: Zmarł Paweł Smolikowski CR

Ocena: 0
3456
Dewizą życiową życia o. Pawła Smolikowskiego były słowa „Wszystko dla Boga” i starał się je realizować przez całe swoje życie. Wychowawca, historyk, filozof, kierownik duchowy zmarł w Krakowie 11 września 1926 r. Był synem matematyka Seweryna Smolikowskiego, który podczas Powstania Listopadowego zasłużył się przy obronie fortecy w Modlinie, za co spędził 30 lat na zesłaniu w Rosji. Matka Melania z d. Komojewska towarzyszyła mężowi na zesłaniu, a dzieci wychowywała tam na Żywotach Świętych ks. Piotra Skargi i dbała o to, aby dobrze znały język polski.

Paweł urodził się w Twerze w Rosji 4 lutego 1849 r. Po powrocie rodziny z wygnania do Warszawy ojciec jako ceniony matematyk i inżynier pracował przy budowie mostu Kierbedzia, syn zaś zdał maturę i wstąpił do wyższego seminarium duchownego. Już po roku wysłano go na studia do Rzymu. Zamieszał w Kolegium Polskim, gdzie poznał ks. Piotra Semenenkę, zmartwychwstańca. Z pewnością pod jego wpływem wstąpił do zmartwychwstańców. Ponieważ pragnął pracować jako misjonarz wśród unitów i prawosławnych w Bułgarii, święcenia kapłańskie przyjął w 1873 r. w obrządku greckokatolickim.

Przez osiem lat (1874-1882) przebywał w Adrianopolu, gdzie pracował duszpastersko i był wychowawcą w szkole misyjnej. W czasie wojny rosyjsko-tureckiej (1877/1878) opiekował się wieloma jeńcami z obydwu stron walki i sierotami. W 1882 r. wyjechał do Lwowa, gdzie przez dziewięć lat dał się poznać jako utalentowany wychowawca młodzieży. Tam współtworzył też zmartwychwstańczy system wychowania, który polegał na tym, że towarzyszyło się wychowankowi w jego życiu także po ukończeniu szkoły prowadzonej przez zakon.

Po powrocie do Rzymu pracował jako konsultor w Kongregacji Rozkrzewiania Wiary i Kongregacji Soboru. Pełnił też ważne funkcje w zgromadzeniu, dochodząc do funkcji jego generała. Urząd ten pełnił przez dziesięć lat (1895-1905). Wizytował placówki zakonne nie tylko w Europie, ale również w Ameryce. W Rzymie był rektorem Kolegium Polskiego i zapoczątkował wydawanie jego roczników. Wiele pisał. Pozostawił pisma ascetyczne i z zakresu historii zmartwychwstańców. Zajmował się też pismami Piotra Semenenki i przygotowaniem ich do druku.

Był przyjacielem i spowiednikiem m.in. kard. Adama Stefana Sapiehy i abp. Józefa Teodorowicza.

Przez kilka lat pracował w Kętach jako kapelan sióstr zmartwychwstanek. Pod koniec życia był mistrzem nowicjatu zmartwychwstańców w Krakowie. Był człowiekiem wielkiej pokory. „Wiadomo nam w końcu, że bez pokory zbawić się nie można, że ona podstawą cnót wszelkich; że zresztą pokora to rzecz tak słuszna, tak odpowiednia naszemu stanowi, że nawet dobre wychowanie wymaga, aby się wyrażać o sobie pokornie” – pisał w jednym ze swoich rozmyślań. „Jako pierwszy w polskiej literaturze mistycznej omówił stopnie pośrednie zjednoczenia mistycznego, które przygotowują duszę do najwyższego miłosnego zjednoczenia z Bogiem (duchowe milczenie, upojenie miłosne, sen mistyczny, porywy miłosne i dotknięcie Boga)” – podaje w Leksykonie mistyki ks. prof. Stanisław Urbański.

Kiedy o. Smolikowski zmarł 11 września 1926 r., powiedziano o nim, że był człowiekiem o sercu dziecka, głowie mędrca i woli świętego. Uroczyste kazanie na jego pogrzebie wygłosił abp Józef Teodorowicz.

Proces beatyfikacyjny ks. Pawła Smolikowskiego rozpoczął się w 1966 r. w Krakowie staraniem kard. Karola Wojtyły, późniejszego papieża Jana Pawła II. Obecnie jego akta znajdują się w Rzymie. Do beatyfikacji brakuje jednak cudu.

Wojciech Świątkiewicz
Idziemy nr 36 (417), 8 września 2013 r.


PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
 

Najwyżej oceniane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -