23 kwietnia
poniedziałek
Jerzego, Wojciecha
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

"Zjednoczeni w nadziei" - papież Franciszek jedzie do Peru

Ocena: 0
749

Inni znani święci peruwiańscy to pochodzący z Hiszpanii: arcybiskup Limy – Turybiusz z Mongrovejo (1538-1606), dominikanin o. Jan Macias (1585-1645), zwany „ojcem ubogich” i „wielkim mężem modlitwy” oraz franciszkanin alkantarzysta o. Franciszek Solano (1549-1610), zwany Cudotwórcą Nowego Świata, orędownik przeciwko trzęsieniom ziemi. Są też błogosławieni: pochodzący z Włoch ks. Alojzy Tezza (1841-1923), współzałożyciel sióstr kamilianek, i s. Anna od Aniołów Monteagudo (1601-1686), dominikanka klauzurowa z Arequipy, naśladująca św. Różę z Limy.

O tym, że naród peruwiański ma wspaniałych świętych, którzy naznaczyli miejscową wspólnotę Kościoła przypomniał Franciszek w sierpniu ub.r. w przesłaniu wideo poprzedzającym jego wizytę. Zachęcił katolików, aby na wzór owych mocarzy wiary byli budowniczymi jedności w różnorodności. Podkreślił także, iż chrześcijanie nie popadają w sceptycyzm i rozgoryczenie, lecz kroczą naprzód z nadzieją, którą daje im Jezus.

 


Polscy misjonarze


Wśród peruwiańskich świętych jest od niedawna dwóch Polaków. Błogosławieni misjonarze-męczennicy Michał Tomaszek i Zbigniew Strzałkowski to franciszkanie konwentualni, którzy wyjechali na misje do Peru. W rozległej parafii Pariacoto (w diecezji Chimbote), powierzonej ich zakonowi, przebywali niemal dwa lata. O. Michał katechizował, opiekował się biednymi i chorymi. Szczególnie troszczył się o młodzież, która dzięki niemu zaczęła regularnie uczestniczyć w Mszach św. O. Zbigniew Strzałkowski często odwiedzał andyjskie wioski w górach, przychodząc z pomocą osobom potrzebującym czy chorym. Bardzo przykładał się do katechezy młodzieży, rolników i rodzin. 9 sierpnia 1991 r. w Pariacoto obaj ponieśli śmierć męczeńską (wraz z włoskim księdzem Sandro Dordim) z rąk partyzantów komunistycznej organizacji Świetlisty Szlak, którzy zabili ich niedaleko wioski. Zostali beatyfikowani w grudniu 2015 r., zaś w lipcu 2016 r. z ich rodzinami spotkał się w Krakowie papież Franciszek.

Terroryści Świetlistego Szlaku zamordowali misjonarzy, ponieważ stanowili dla nich alternatywę bez przemocy wobec planu rewolucyjnego, twierdzi o. Gustavo Gutiérrez, uważany za „ojca” teologii wyzwolenia. – Jak to możliwe, że na kontynencie w większości chrześcijańskim i katolickim takie osoby zginęły i nadal giną? – pyta retorycznie duchowny. Zwraca uwagę, że cała trójka poniosła śmierć z nienawiści do wiary, a dokładniej – z powodu swej miłości, będącej następstwem wiary. Nie jest to zatem sprawa „doktryny”, ale chodzi o działalność na rzecz sprawiedliwości. Oni nie chcieli ginąć, męczeństwo jest owocem grzechu ich katów – dodaje peruwiański dominikanin.

Obaj błogosławieni są wymownym symbolem zastępów polskich misjonarzy pracujących w Peru. Obecnie jest ich tam 62, zarówno księży, osób konsekrowanych, jak i świeckich.

 


Synod Panamazoński


W ocenie arcybiskupa Limy jednym z najważniejszych wydarzeń podróży Franciszka będzie jego spotkanie z przedstawicielami Indian, które zamieszkują lasy amazońskie. Można je potraktować jako „początek Synodu Panamazońskiego, który został ogłoszony przez papieża i odbędzie się w październiku 2019 r.”. Dotyczyć on będzie ludów zamieszkujących Amazonię, na terenie Wenezueli, Kolumbii, Ekwadoru, Peru, Boliwii i Brazylii.

Przewodniczący Kościelnej Sieci Panamazońskiej kard. Cláudio Hummes tłumaczy, że chodzi „o coraz większą inkulturację Kościoła, o to, by miał on coraz bardziej amazońskie oblicze i angażował się w obronę Amazonii, której grozi zniszczenie, dewastacja, degradacja”. – Przede wszystkim w Amazonii jest za mało misjonarzy. Odczuwa się wielki brak bliższej więzi Kościoła z tymi ludami, szczególnie wewnątrz tego regionu. Ta fizyczna obecność Kościoła poprzez kapłanów, diakonów jest bardzo niestabilna. Mieszkający tam ludzie bardzo na to narzekają, pragnęliby Kościoła, który jest bliżej; może kiedyś był bliżej, ale dziś z różnych powodów ta obecność się zmniejszyła. Oprócz tego jest jeszcze kwestia inkulturacji: Kościołowi trzeba nadać oblicze amazońskie, to znaczy wpleść go w miejscową kulturę. Jest w tej kwestii jeszcze wiele do zrobienia i Synod mógłby tę pracę wspomóc, wskazać drogi inkulturacji” – mówi brazylijski kardynał.

Przy okazji Synodu wysuwany jest postulat udzielania święceń kapłańskich żonatym mężczyznom. Jednak kard. Cipriani uważa, że nie rozwiąże to problemu Amazonii, która jest regionem bardzo rozległym, lecz słabo zaludnionym. Jego zdaniem tamtejsze wspólnoty Kościoła potrzebują prawdziwych misjonarzy.

Podczas wizyty w Peru Franciszek otrzyma też wspólną deklarację episkopatów Peru i Niemiec. Jednym z jej głównych punktów jest troska o stan środowiska naturalnego. Zachęca ona także do większych działań w celu ochrony życia, a także do inicjatyw służących wsparciu najbiedniejsze osoby, które zamieszkują Puszczę Amazońską.

 


Problemy kościelne


W maju ub.r. papież przez trzy godziny rozmawiał z peruwiańskimi biskupami, którzy przybyli do Watykanu z okresową wizytą ad limina Apostolorum. – Dla nas były to jakby rekolekcje w miniaturze – przyznał metropolita Limy. Franciszek zachęcił biskupów do dbania o zachowanie jedności w lokalnym episkopacie. Dla wiernych taka jedność jest – jak zaznaczył – mocnym świadectwem. Prosił też peruwiańskich duszpasterzy, by byli blisko swych wiernych. – Ten papież, który bardzo dobrze zna Kościół w Ameryce Łacińskiej mówił też o tzw. pobożności ludowej naszych wiernych. W tej pobożności wyraża się ich wiara. Franciszkowi bardzo to leży na sercu. Prosił, by ją rozwijać, bo dla naszego ludu jest ona bardzo ważna, zwłaszcza kult Matki Bożej i kult Krzyża – relacjonował kard. Cipriani.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -

SALON DZIENNIKARSKI


- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły