3 grudnia
czwartek
Franciszka, Ksawerego, Kasjana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Ks. prof. Szymik: Benedykt XVI to genialny diagnostyk rzeczywistości

Ocena: 0
2570

Nie tylko teologii ale i jego osoby. Nawiążę do filmu “Dwóch papieży” i kreowanej przez Anthonego Hopkinsa postaci Benedykta XVI. Dla mnie filmowy portret papieża Ratzingera jest zupełnie nie trafiony. A dla Księdza Profesora?

O filmie jestem bardzo krytycznego zdania. Przed obejrzeniem słyszałem różne opinie. Myślałem, że będzie tragiczny, ale on jest tylko zły. Nie jest to film antyklerykalny i jedynie to mnie w nim ucieszyło. Przede wszystkim ten film jest agitką, która ma, najogólniej rzecz biorąc, pchać katolicyzm w stronę liberalizmu, jako rzekomo jedynej drogi wyjścia dla Kościoła rzymskokatolickiego. Pozwoli Pan, że nie będę się nad filmem rozwodził, ale zacytuję fragment własnego felietonu napisanego w tych dniach dla „Gościa Niedzielnego”: „Meirelles zakłamuje postać Benedykta XVI. W wersji Hopkinsa BXVI jest typem tak wrednym, że kojarzy się z Hannibalem Lecterem. Padają tezy niewybredne: wyborem BXVI Kościół chciał opóźnić spóźnione już i tak reformy; BXVI schował się za książkami, bo bał się życia… BXVI jest anachroniczny, nieporadny życiowo, bezradny intelektualnie wobec ripost Bergoglia, do którego zawsze należy ostatnie słowo. Jak w westernie: dobry szeryf wygrał z przywódcą starej bandy. A przecież racje BXVI są znacznie poważniejsze niż wynika to z gęby, którą im w filmie przyprawiono”.

Poza naukową teologią Benedykt XVI/Ratzinger stale stawia na czele adorację Boga, upomina się o centralne miejsce liturgii i Eucharystii w naszej wierze. Dowodem tego jest choćby jego książka “Duch liturgii”….

Dla mnie jedna z najważniejszych książek jakie przeczytałem w życiu… Miejsce jakie w jego teologii, pobożności i diagnozie świata zajmuje adoracja Boga to wielki temat. Adoracja jest odpowiedzią na “hybris” – pychę w nas, pychę współczesnego świata, pychę ponowoczesnego człowieka. Miłość chce i umie „trwonić” czas dla Kochanego. Potrzebna jest nam też – powiada BXVI – klęcząca postawa przed Bogiem, w której choć zginamy kolana przed Nim, to jednak prosty korpus naszego ciała, trwanie twarzą w twarz z Nim, pozwala nam nie zginać się przed czymkolwiek czy kimkolwiek poza Bogiem. Klęczenie przed Bogiem nie zabiera nam godności, ale ją wzmacnia i uczy nas odwagi wobec wszelkich innych potęg, zwłaszcza tych zagrażających naszemu dobru i życiu. To czego uczy BXVI na temat adoracji ukazuje podstawowy intymny, kontemplacyjny, modlitewno-liturgiczny wymiar wiary, najgłębszy wymiar chrześcijaństwa. Niezwykła to też sprawa dla mnie: człowieka, mężczyzny, chrześcijanina, księdza. Jako kapłan muszę być stale w stanie łaski uświęcającej, w stanie, by tak rzecz, permanentnej adoracji Boga. I stąd potem popłynie dobroć dla innych, wrażliwość i wyrozumiałość dla ludzkiej słabości i ułomności, niezłomność w kwestii Chrystusowej prawdy. Wtedy też moja teologia będzie miała sens głębszy niż jedynie jako „uczona teoria”. Tego nam się uczyć od Benedykta XVI/Ratzingera: najpierw “prawda serca” a potem dopiero i stąd “prawda pióra”. To nie kwestia stylu, maestrii czy błysku talentu/intelektu decyduje o jakości teologii. Decydująca i pierwszorzędna jest więź z Nim.

Powrócę do detronizacji Boga. Bóg umarł dla wielu albo żyjemy jakby Boga nie było, albo też Boga kształtujemy na nasz obraz i podobieństwo. Co na to Benedykt XVI/Ratzinger?

Ratzinger mówi, że potrzebujemy Boga, z czym wielu się zgadza, ale pyta też jakiego Boga? Wielu bowiem wskazuje na potrzebę duchowości, odniesienia do „jakiejś transcendencji”, metafizycznego wzlotu, czegoś “ponad” itp. itd. Ratzinger uczy, że nie tędy droga, że człowiek potrzebuje Boga prawdziwego, żywego, osobowego, Tego który stworzył świat i wykrwawił się dlań na Golgocie. I zmartwychwstał. Sama idea Boga daleko nas nie zaprowadzi, a nawet może nas sprowadzić na fałszywą drogę. Bóg, Trójjedyny Bóg, który w Jezusie z Nazaretu umarł za człowieka, zmartwychwstał, i jako taki przeprowadzi nas przez naszą własną śmierć, jest Bogiem prawdziwym i tylko On jest spełnieniem naszych tęsknot i odpowiedzią na pytanie o sens. Pokazuje to jak ważna jest tu – dla Ratzingera i w ogóle – kategoria prawdy.

Jaka jest wizja Domu Bożego – Kościoła Ratzingera/BXVI?

Według Ratzingera zasadnicza idea organizująca Kościół tak w sferze teorii teologicznej jak i praktyki egzystencjalnej, to idea “communio” – wspólnoty. Ta idea  jest dla niego tak ważna, że, jak już wspomniałem, założył on po II Soborze Watykańskim z grupą teologów czasopismo “Communio”, w pewnej opozycji do pisma “Concilium”. Bo Ratzinger często podkreśla, że Kościół jest zawsze wspólnotą a tylko czasem zwołującym sobór czy synody. Kościół nie jest permanentnym soborem/synodem, ale permanentną komunią – z Bogiem i braćmi/siostrami. Pisze dowcipnie, co u niego częste, że gdy chce się zdobyć medal olimpijski to trzeba trenować a nie zakładać komitety olimpijskie. Czyli: mniej narad, teoria tylko niezbędna a cała energia w praktykę. Czyli: nie tyle debatować o wierze, co nią żyć.

Zdaniem Ratzingera Kościół jest wspólnotą, ale nie ograniczoną do „płaskiej” horyzontalności, wyłącznie międzyludzkiej. Nie jest grupą przyjaciół, którym jest ze sobą dobrze. Absolutnie priorytetowa jest dla Kościoła wertykalna więź z Bogiem i dopiero ona przekłada się na więź braterską i siostrzaną, ba, nie istnieje bez więzi horyzontalnej. Mówiąc Ratzingerem najprościej: współchrześcijanin jest moim bratem, nie dlatego, że się skumplowaliśmy, ale dlatego, że mamy wspólnego Ojca. Zatem wspólnota Kościoła jest wspólnotą braterską zainicjowaną przez Boga i trwającą dzięki Bogu. Jesteś moim bratem bo jesteś synem mojego Ojca. Communio z Bogiem powoduje communio z braćmi. To jest istota eklezjalnej myśli Ratzingera.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 3 grudnia

Czwartek, I Tydzień Adwentu
+ Wspomnienie św. Franciszka Ksawerego
Szukajcie Pana, gdy można Go znaleźć,
wzywajcie Go, gdy jest blisko.

+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Iz 26,1-6; Ps 118,1 i 8-9,19-21,25-27a; Mt 7,21.24-27
+ Komentarz do czytań1 (Bractwo Słowa Bożego)
+ Komentarz do czytań2 (Bractwo Słowa Bożego)



Najczęściej czytane artykuły

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter