6 kwietnia
poniedziałek
Izoldy, Celestyna, Wilhelma
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Zielona ideologia

Ocena: 0
1022

To, że ekologizm nie ma nic wspólnego z ekologią, stało się jasne po ostatnich atakach na abp. Marka Jędraszewskiego. Otóż ośmielił się on skrytykować ekologizm oraz jego główną twarz – „św. Gretę prorokinię” – jak nazywają ją niektórzy zagraniczni dziennikarze. Dlaczego? Bo ekologizm to już nie tylko ideologia, ale nowa religia! A ta potrzebuje swoich proroków.

Atak lewicowych środowisk na metropolitę krakowskiego nie dziwi więc, gdyż to właśnie liberalni Zieloni i lewica zawładnęli skądinąd chrześcijańską koncepcją troski o stworzenie, czyniąc z niej nowego bożka. Pisze o tym brytyjski filozof Roger Scruton w swojej książce „Zielona filozofia. Jak poważnie myśleć o naszej planecie”. Ubolewa w niej nad tym, że kwestię ochrony środowiska zarezerwowała sobie polityczna lewica. I postuluje „odebranie ekologii lewicy”. O potrzebie bowiem dbania o wspólny dom i „ekologicznego nawrócenia” oraz o zrównoważonym rozwoju mówił już św. Jan Paweł II. To nie jest odkrycie papieża Franciszka, jak prezentują to niektóre media. Co więcej, Franciszek piętnuje fałszywie pojętą ekologię – czyli de facto ekologizm – która składa na swoim ołtarzu człowieka dla ratowania planety.

Aktywiści ekologizmu dbają w istocie bardziej o naturę, zwierzęta, owady czy zasoby ziemi niż o tego, któremu są one poddane – czyli o człowieka. Wyznawcy tego nurtu wzywają do kontroli urodzeń, gdyż dla nich każdy nowy człowiek to zagrożenie dla planety; do przejścia na weganizm, a nawet w skrajnych przypadkach na kanibalizm, aby ratować od cierpień zwierzęta hodowane na mięso. Takie hasła bardzo łatwo podchwytują młodzi ludzie, którzy pragną życie poświęcić jakiejś misji. Nie zdają sobie najczęściej sprawy z tego, że są po prostu manipulowani w imię celów politycznych lewicy. Tym samym młodych przeciwstawia się starszemu pokoleniu, które zaśmieca i degraduje Ziemię już tylko w wyniku tego, że jeszcze chodzi po tym świecie.

Doskonałym przykładem takiej manipulacji było wyemitowanie przez niemiecką publiczną stację radiowo-telewizyjną WDR piosenki „ekologicznej” prezentowanej przez własny chór dziecięcy. Dzieci śpiewały m.in.: „moja babcia to stara świnia ekologiczna”, a na końcu piosenki powtórzyły słowa Grety Thunberg: „Nie darujemy ci tego”. Piosenka wywołała burzę medialną, tak iż dyrektor stacji musiał za nią przeprosić. Pracownicy stacji nadal odpierają w mediach społecznościowych ataki tych, którzy ośmielą się skrytykować twórców piosenki. To pokazuje, na jaki autorytet ekoaktywiści wykreowali szwedzką nastolatkę. Abp Jędraszewski nie jest pierwszą i jedyną osobą, która wytknęła Grecie pracę na rzecz politycznej agendy. Pod koniec grudnia Greta Thunberg, komentując falę pożarów trawiących Australię, powiedziała, że miałyby one być wynikiem braku decyzji politycznych w kwestii globalnego ocieplenia. Odpowiedział jej Scott Morrison, australijski premier, że „Australia i jej rząd będzie opierać swoją politykę na interesie i dobru samych Australijczyków”. Z kolei eksperci podkreślają, że tegoroczne pożary to stały element australijskiej rzeczywistości, a nie efekt globalnego ocieplenia.

Scruton tymczasem przypomina, że w 1972 r. wybuchła histeria związana z globalnym ochłodzeniem klimatu, co miało spowodować kolejną epokę lodowcową. Trzydzieści lat później zaczęto straszyć globalnym ociepleniem. Stąd apele ekoaktywistów, by przestać rodzić dzieci lub zacząć je abortować, przejść na weganizm, przestać latać samolotem, ale przede wszystkim pozamykać elektrownie węglowe. Temu ma służyć „pakiet energetyczno-klimatyczny” przyjęty przez Parlament Europejski w 2008 r. Wspaniale wywiązują się z niego przodownicy zielonego porządku, nasi zachodni sąsiedzi: w listopadzie ubiegłego roku Niemcy oddały do użytku nową elektrownię opalaną węglem kamiennym Datteln IV w Zagłębiu Ruhry, która ma zacząć działać z początkiem tego roku.

 

Idziemy nr 02 (742), 12 stycznia 2020 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 6 kwietnia

Pan moim światłem i zbawieniem moim,
kogo miałbym się lękać?

Dziś w Kościele: Poniedziałek, Wielki Tydzień
Czytania liturgiczne (rok A, II): Iz 42,1-7; Ps 27,1-3.13-14 ; J 12, 1-11
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań
+ "Ziarna Słowa" Jana Pawła II

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy

- Reklama -

- Reklama -


Najczęściej czytane komentarze

- Reklama -


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter