30 września
środa
Wery, Honoriusza, Hieronima
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Wojna, wojna...

Ocena: 4.3
1420

No to mamy wojnę. Toczy się ona na wielu frontach. Politycznym, prawnym, kulturowym… Nie jest to zwyczajny spór, różnica poglądów w kierującym się regułami demokracji społeczeństwie. Nie są to też jakieś wybryki chuliganów, pojedyncze incydenty. To zaplanowana, rozpisana na wiele bitew wojna. Jej strategię przygotowano m.in. na neomarksizujących uczelniach Zachodu. Sytuacja jest skomplikowana, można ją opisywać w różnych perspektywach, ale ostatecznie da się wskazać dwie strony tego konfliktu: rzeczywistość stworzona przez Boga i Jemu posłuszna, a z drugiej strony rewolucyjny bunt człowieka, który chce stworzyć nowy świat i nowego człowieka, wbrew Bogu.

Już w Księdze Rodzaju widzimy tego rodzaju starcie: stworzony przez Boga człowiek, który ma do dyspozycji wszystkie drzewa w raju, z wyjątkiem jednego, kuszony jest przez szatana, by przeciwstawić się Bogu, gorzej, by zająć miejsce Boga. Tyle że propozycja złego ducha, to w gruncie rzeczy nierzeczywistość. Szatan nienawidzi Boga i Bożego stworzenia, ale sam nie jest w stanie niczego stworzyć w sensie powołania czegoś do istnienia z niczego (ex nihilo). Potrafi tylko składać fałszywe obietnice, negować, przekręcać, małpować. Dlatego ojcowie Kościoła nazywali go scimia Dei, czyli małpa, która przedrzeźnia Boga.

Bóg stworzył człowieka, czyli mężczyznę i kobietę, różnych, ale równych w godności – no to zły duch zasiewa w świecie pseudonaukę, że nie istnieje płeć biologiczna (dana i zadana), albo że istnieje wiele płci, a oczywiste stwierdzenie, że „menstruować mogą wyłącznie kobiety”, każe piętnować jako pogląd wykluczający, transfobiczny itp. Doszliśmy do niewyobrażalnych jeszcze nie tak dawno absurdów, a zarazem do ideologicznego zamordyzmu, że ogłupiali ludzie ugryzą się dwa razy w język, by nie powiedzieć np., że „tylko kobieta może zostać matką”. Mogliby bowiem narazić się na internetową nagonkę, a w konsekwencji nawet na poważne kłopoty ze strony pracodawcy. W niektórych krajach na Zachodzie to ogłupienie wydaje się być prawie powszechne. W Polsce jeszcze się jako tako trzymamy. Ale trzeba wytrwale, mądrze walczyć…

Niestety, rozsadnikiem tego nowego oszustwa, którego najbardziej agresywną szpicą jest ideologia gender/LGBT, stały się różne instytucje ONZ i UE. Diabeł zapewne chichocze z faktu, że Unia Europejska, której ojcowie byli katolikami odwołującymi się wyraźnie do wartości biblijnych, teraz znalazła się w rękach liberalnej lewicy, często po prostu chrystofobicznej. Cierpi z tego powodu Polska, której większość obywateli odrzuca importowane ideologie. Ma rację Beata Szydło, która stwierdziła: „Szantażowanie Polski trwa. Najpierw fundusze odebrane miastom, bo te przyjęły prawo chroniące rodziny. Teraz szefowa Komisji Praw Kobiet i Równouprawnienia PE poucza Polskę w sprawie konwencji stambulskiej. Ideologia bierze górę nad traktatami i rozsądkiem”. A prof. Zdzisław Krasnodębski zauważa, że w PE „dominuje lewica liberalna lub marksizująca. To często są ludzie nieskłonni do jakiegokolwiek kompromisu, fanatycznie przekonani o słuszności swojej wizji idealnego społeczeństwa. (…) Na tych ludzi tradycyjna Polska działa jak płachta na byka”. Wciąż jednak wierzę, że warto współtworzyć Unię i walczyć o zmianę przeważającej w niej obecnie mentalności.

Papież Franciszek często mówi o ideologicznej i kulturowej kolonizacji, która jest bluźnierstwem przeciwko Bogu. W jednej z homilii wygłoszonych w Domu św. Marty stwierdził, że owa kolonizacja nie toleruje różnic i ujednolica wszystko, doprowadzając do prześladowania także wierzących. Mówił wówczas o prześladowaniu kulturowym, która polega na tym, że pojawia się nowa kultura (lub raczej antykultura), która chce zniszczyć wszystko, co zastała: tradycję, historię czy religię. Tak działały ludobójcze systemy w XX wieku: komunizm, nazizm, maoizm, polpotyzm. Współczesne ideologie neomarksistowskie nie stosują przemocy fizycznej, ale paradoksalnie są bardziej skuteczne. Za pomocą potężnych mediów tumanią ludzi, przeciągając ich na swą stronę. Przeciągają też niektórych chrześcijan, co jest szczególnie niepokojące. Bo ideologie gender/LGBT są absurdalne i groźne, ale kiedy doda się do nich trochę Ewangelii, stają się jeszcze bardziej absurdalne i groźne.

Idziemy nr 32 (772), 09 sierpnia 2020 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Profesor teologii na Wydziale Teologicznym Papieskiego Uniwersytetu Gregorianum w Rzymie
dkowalczyk@jezuici.pl

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 30 września

Środa, XXVI Tydzień zwykły
+ Wspomnienie św. Hieronima, prezbitera i doktora Kościoła
«Pójdź za Mną»
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Hi 9,1-12.14-16; Ps 88,10b-15; Łk 9,57-62
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)


- Reklama -


E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter