22 kwietnia
niedziela
Kai, Leonii, Sotera
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Wojna przeciwko małżeństwu

Ocena: 2.8
1005

W ubiegłym tygodniu do państw, w których małżeństwo mogą zawierać osoby tej samej płci, dołączyła Austria. Tym samym już w 22 krajach na świecie obowiązuje tzw. małżeństwo dla wszystkich.

Niemiecki Bundestag przegłosował jednopłciowe „małżeństwa” już w czerwcu, jednak Austrii nie udało się pójść tą samą drogą. Wtedy właśnie, w tym samym miesiącu, austriacki parlament odrzucił wniosek socjaldemokratów, Zielonych i liberałów o wprowadzenie „małżeństw” homoseksualnych dzięki głosom chadeków i członków Wolnościowej Partii Austrii. Jednakże nacisk wyznawców ideologii gender jest tak silny, że próbuje się wymusić wprowadzenie i społeczną akceptację „małżeństwa dla wszystkich” wszelkimi możliwymi sposobami. W Austrii taką możliwość prawną wprowadził właśnie Trybunał Konstytucyjny, po rozpatrzeniu wniosku dwóch lesbijek, które chciały zawrzeć związek małżeński. Na mocy wyroku Trybunału od 31 grudnia 2018 r. pary tej samej płci będą mogły zawierać małżeństwa na tych samych zasadach, co pary płci odmiennej.

Pomimo że od 2010 r. pary homoseksualne mogą zawierać związki partnerskie, Trybunał uznał, iż niemożność zawierania przez nie małżeństw jest dyskryminacją ze względu na orientację seksualną. Trybunał przyznał parom homoseksualnym również prawo do adopcji dzieci i do korzystania ze sztucznego zapłodnienia na równi z parami heteroseksualnymi. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego jest prawdziwym szokiem dla dość tradycyjnego i konserwatywnego społeczeństwa, jakim są Austriacy.

Przecież w październiku w wyborach parlamentarnych zwyciężyli chadecy na czele z praktykującym katolikiem Sebastianem Kurzem, dzięki któremu w czerwcu nie udało się lewicy wprowadzić „małżeństwa dla wszystkich”. Rozpoczęto również ogólnokrajową akcję „Szturm modlitewny za małżeństwem”, w której w łączności ze swoimi biskupami austriaccy katolicy chcą bronić sakramentalności i nierozerwalności małżeństwa kobiety i mężczyzny. Jeszcze na początku listopada Konferencja Episkopatu Austrii podczas walnego zebrania apelowała do sędziów Trybunału Konstytucyjnego, aby pamiętali o wyjątkowości małżeństwa w porównaniu z innymi formami wspólnego życia. Związku homoseksualnego nie można nazwać małżeństwem – stwierdzili biskupi – bo wtedy małżeństwo traci swoje szczególne znaczenie: naturalnego ciągu pokoleń poprzez wspólne dzieci, a dzieci tracą prawo do posiadania ojca i matki.

Kardynał Christoph Schönborn, metropolita wiedeński, skomentował wyrok Trybunału słowami: „Jeśli Trybunał Konstytucyjny neguje wyjątkowość, a przez to uprzywilejowaną pozycję prawną małżeństwa, które opiera się na odmienności płci, neguje rzeczywistość”, a tym samym „szkodzi wszystkim, również tym, których chciałby chronić i których chronić powinien”. Katolicka społeczność w Austrii jest tym bardziej zszokowana wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, że w 2016 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu uznał, iż związki partnerskie zapewniają możliwość prowadzenia życia rodzinnego osobom tej samej płci, a ponadto „małżeństwo” homoseksualne nie jest prawem człowieka. Przewodnicząca austriackiej Akcji Katolickiej Gerda Schaffelhofer twierdzi, że tym samym „Trybunał Konstytucyjny bierze na siebie kompetencje, które najpierw przynależą ustawodawcy, czyli parlamentowi”.

Przypadek Austrii dobitnie potwierdza słowa papieża Franciszka, że prowadzona jest wojna światowa przeciwko małżeństwu.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -

SALON DZIENNIKARSKI


- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły