20 kwietnia
piątek
Czeslawa, Agnieszki, Mariana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Węgierski wybór

Ocena: 0
655

Viktor Orbán pewnie wygrał wybory. W ten sposób Węgrzy dołączyli do głosów Austriaków i Włochów, domagających się zmian w Europie. Wybierali bowiem bardzo świadomie, a ich decyzja ma oczywisty wymiar europejski: tożsamość albo imigracjonizm, cywilizacja chrześcijańska albo dekadencja. Orbán nie szukał tematów zastępczych i nie wstydził się zasad, których broni. W tych wyborach liberalna opozycja nie zdobyła nawet 1/3 głosów.

Co będzie dalej? Z pewnością obecne kierownictwo Unii Europejskiej będzie miało problem z zaakceptowaniem węgierskiego wyboru, Węgier takich, jakie są. Możliwość współpracy państw o różnych nastawieniach społecznych zależy od dwóch kwestii: po pierwsze – poczucia geopolitycznej wspólnoty losu, niezależnej od różnic politycznych, po drugie – zwykłej tolerancji (której nie należy mylić z liberalizmem). Sprawa jest otwarta i wcale niełatwa. O solidarności geopolitycznej trudno mówić, czego miarą może być nie tylko wieloletnia obojętność naszych zachodnioeuropejskich partnerów wobec śledztwa smoleńskiego, ale choćby to, że po niedawnym zamachu na Siergieja Skripala brytyjska pani premier, wyliczając liczne przypadki agresywnych zachowań Rosji wobec państw Zachodu, ani słowem nie wspomniała o przetrzymywaniu wraku tupolewa, w którym zginął prezydent Rzeczypospolitej i elita naszego państwa. A przecież Wielka Brytania to najbardziej atlantyckie spośród państw Europy, a rządzący konserwatyści to najbliższy zagraniczny partner PiS-u.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 15 (653), 15 kwietnia 2018 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 25 kwietnia 2018 r.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Poseł do Parlamentu Europejskiego, prezes Prawicy Rzeczypospolitej. W latach 2005-2007 marszałek Sejmu.



Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -

SALON DZIENNIKARSKI


- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły